Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

sobota, 1 stycznia 2011

Przeminęło z wiatrem...


Mamy Nowy Rok a ja i tak ciągle tęsknię za starymi dobrymi czasami.
Moja dusza urodziła się 100 lat temu a ciało dużo później ;) A podobno to powinno być spójne.
Widocznie są takie przypadki nie trafienia w swoje przeznaczenie. Pewnie jestem takim właśnie dziwnym przypadkiem. Bo czuję, że byłam, żyłam w tamtych czasach a z tymi jestem związana tylko ze swoimi ukochanymi Duszyczkami. To One sprawiają, że jestem szczęśliwa! :)
Tak więc jestem sercem i ciałem tutaj w tym obecnym świecie ale duszą daleko, daleko ...
To właśnie ta moja tęsknota za tamtymi moimi latami nie pozwala mi zaznać spokoju duszy.
Ale nie martwcie się potrafię z tym żyć, nauczyłam się, to nie jest takie trudne ale może czasami męczące...Pewnie nikt mnie nie zrozumie, bo przecież ja sama nie rozumiem tego i do tego trzeba to czuć co ja czuję. Więc nie oczekuję zrozumienia od świata, może tylko akceptacji mojej osoby, mojego dziwnego przypadku...
Buziak i dziękuję za piękne życzenia! :)
Pocztówka noworoczna pochodzi z mojej skromnej kolekcji.