Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

środa, 23 lutego 2011

Szczęście chodzi parami, czy grupami ;)



Szczęście chodzi parami ? U mnie tak, wygrałam Walentynkowe Candy u Basi i Bożenki czyli można powiedzieć, że miłość mi sprzyja ;) Dawno nic nie wygrałam a zostać nową opiekunką tak wielgaśnego i uroczej Delfinki to nawet mi się nie marzyło ;) To pierwsza wygrana w tym roku i pierwsza od dłuższego czasu, więc może przyniesie mi szczęście ;) Bo anioły przynoszą szczęście, bynajmniej mi ;) To pierwsza Anielinka, którą miałam szczęście wygrać! ;) Muszę pomyśleć gdzie ją ulokować, bo jest spora a u mnie to troszkę tłocznie ;) Na razie usiadła na starej walizce, którą niedawno udało mi się kupić od miłej Duszyczki. Pomalowałam ją na biało i zyskałam nowe lokum na moje aniołki. Tak więc Delfinka nigdzie się nie wybiera, wręcz przeciwnie czeka na nowe Aniołki, które są w drodze :)
A Bożenka,oj to taka ciepła Duszyczka, przysłała mi tyle swoich skarbów, że w pewnym momencie się pogubiłam co było wygraną ;) Muszę jeszcze dodać, że u Bożenki to mnie jej kotek wylosował i to mój ulubieniec. Za każdym razem jak jestem u niej to sobie przypominam mojego kochanego Filipka, był taki podobny...
Czasami takie niespodziewane prezenty pomagają w trudnych chwilach codziennego życia...Oczywiście nie tak, że załatwiają za Ciebie wszystkich problemów ale na pewno przynoszą dużo radości. I świat wydaje się taki lepszy i nie chodzi mi o materialną stronę życia tylko czysto duchową...O taką bezinteresowną stronę każdej Duszyczki, stronę która w realnym życiu bardzo rzadko się zdaża. Fenomen blogowej miłej atmosfery mnie codziennie zaskakuje i sprawia, że chce się być z Wami. Bo tak na prawdę życie to nie jest takie różowe jakie pokazuję na starych fotografiach...Zresztą wiecie o co mi chodzi...;)
Dziękuję z całego serca!
A może szczęście chodzi grupami ? Bo jest tutaj spora grupa dobrych Duszyczek ...
Buziaki!