Moje najnowsze serduszko uszyte moimi łapkami z welurowej różowej i koronkowej starej bluzki. Stara fotografia pochodzi z mojej skromnej kolekcji a talerz to mój nowy nabytek jest ogormniasty. Wszystko kupuję zazwyczaj różane tym razem jakoś odruchowo wyłamałam się z mojej tradycji, po prostu mi się spodobał...Oczywiście jest stary ale to chyba oczywiste! ;) Mam nadzieję dobre Duszyczki, że wiosna będzie dla nas ciepła i obfitująca w same miłe i dobre chwile! :)
Buziak!
poniedziałek, 5 marca 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)




