Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

poniedziałek, 30 lipca 2012

Polowanie na ptaszka! ;)


Stara klatka była kupiona na tym samym targu staroci co pamiętnik! Zbieg okoliczności przypadkowy, dopiero w domu zobaczyłam... Jednym słowem polowanie się udało! ;)Ale ja zwyczajowo słowika wolę na wolności a klatki do ozdoby! ;) Choć znam pewną romantyczną Duszyczkę co ma bardzo dobry kontakt ze swoimi ptaszkami i z tego jak o nich pisze bardzo je kocha! To tylko świadczy, o jej wrażliwości! A wiadomo ptaszki muszą gdzieś mieszkać a klatka to i ch domek! Jestem pewna, że u niej ptaszki choć w klatce czują się szczęśliwe! 
Czasem czuję się jak w klatce i  niekiedy chciałbym się z niej wyrwać polecieć w świat i poczuć się wolna! ;) Ale oczywiście dosłownie tego proszę nie czytać bo gdzie mi będzie lepiej niż we własnym gniazdku! To tylko takie przelotne myśli  ale to chyba normalne bo kto by się nie chciał choć na chwilkę oderwać od codzienności...;)


Jak tylko położyłam kwiatka do zdjęcia, przyleciała biedroneczka! ;)
To druga kartka w pamiętniku z namalowanymi ptaszkami! Lusterko stare, zauroczyło mnie, ale niestety nie jest z bajki o królewnie Śnieżce! ;) Skąd wiem, proste nie mówi mi, że jestem najpiękniejsza ale co tam przecież wiem, że Śnieżka  jest bezkonkurencyjna! ;)
Buziak!

środa, 25 lipca 2012

Biały kruk i paranoja gwarantowana


W sobotę nie omieszkałam pobuszować na targu staroci.
Zdobyłam wiktoriański pamiętnik z 1892/93! Marzyłam o pamiętniku już długo ale nawet na myśl mi nie przyszło, że znajdę taki stareńki! Jakby nie było z mojej ukochanej epoki!W nim zapiski i dwie ręcznie malowane karteczki.! Dziś jedna z nich! Pamiętnik to dla mnie taki biały kruk!
Czasami zastanawiam się nad tym czy mam prawo posiadać czyjeś słowa, myśli, pamiątki rodzinne....Przecież każda rzecz do kogoś kiedyś należała....A z drugiej strony to chyba dobrze, że te rzeczy nie są zapomniane i nie leżą gdzieś w ciemnych piwnicach czy zalanych strychach!
Tak samo z moim awatarem, przecież to nie ja ale tak na prawdę to wizerunek tej kobiety jest jakby nie było moim wizerunkiem! Hmm może nie miałaby mi za złe jakby się dowiedziała, że dzięki mnie nadal ,,żyje,,! No bo ja chyba nie miałabym nic przeciwko jakby jakaś duszyczka za 100 lat moją twarzyczkę zaadoptowałaby na własne image! ;) Po warunkiem, że w byłaby to dobra Duszyczka! ;)
A pro po dobrej Duszyczki to właśnie dwie takie zaprzyjaźnione Duszyczki zrobiły mi niespodziankę!
Ta właśnie pocztówka z ,,moją,, podobizną to od Anetki i jej Mamy! :) Czyż to nie cudne, że o mnie pomyślały! Aj nic więcej nie napiszę bo napisałam do nich z podziękowaniami a Wam chciałam się tylko pochwalić tą niezwykłą niespodzianką!



Charakter pisma trudno do odszyfrowania, jest tych wpisów sporo!


Patrzę i patrzę i jak tak sobie patrzę to jakoś myślę, że ta kobieta jest do mnie podobna!;)
Hi,hi ! ;) No ale jak tak się z nią w jakiś sposób utożsamiam przez ponad dwa lata to paranoja gwarantowana! ;)
Jakby nie było to bardzo ją lubię! ;) I myślę, że jednak jestem do niej podobna ale nie mam na myśli podobieństwa fizycznego, raczej chodzi mi o podobieństwo duchowe!
Buziak!

środa, 18 lipca 2012

Koń, który się nie śmieje! ;)

Obiecałam pokazać konika to pokazuję! ;) Konik to stara zabawka trudna do zdobycia. Dlatego bardzo jestem zadowolona, że trafił do mojego domku. Jest sporych rozmiarów. Pamiętam jak go zobaczyłam to moja radość była oszałamiająca! ;) Jest królem mojej skromnej kolekcji różnorodnych  koników...
Dziękuję za ostatnie komentarze! Pisałam o braku zrozumienia w swoim otoczeniu... tutaj wiem, że są Duszyczki, które czują tak jak ja i widzą w starociach piękno minionego czasu! ;) Dlatego pokazuję swoje zdobycze bo przynajmniej mogę spokojnie się nimi pochwalić bez myśli, że muszę się tłumaczyć na co mi to...i po co tak wymyślam...Jak ktoś tego nie czuje nigdy mnie nie zrozumie! Szkoda bo ja bardzo lubię rozmawiać o starociach, dawnych klimatach ale nie mam z kim...Nie licząc miejsc jakimi są targi staroci  i Was dobre Duszyczki! ;)Buziak!

poniedziałek, 16 lipca 2012

Koń by się uśmiał! ;)


Koń by się uśmiał ale może nie dosłownie! Bo kto by pomyśłał, że okno ze stajni będzie moim obiektem pożadania i zagości w moim salonie! ;) Okienko wyczyściłam, jedną górną szybkę przełożyłam na dół a tą stłuczoną miałam wyjąć ale się rozmyśliłam.  Myślę, że dodaje to tajemniczości....Co do konia to będzie niebawem, ponieważ  jest w pobliżu okienka. Nie  jest prawdziwy i na dodatek się  nie śmieje! ;)  Za to moje znajome Duszyczki z życia realnego to dopiero mają ubaw! ;)Ale podobno śmiech to zdrowie więc nie mam nikomu za złe! Czasami chciałabym usłyszeć Dominika fajny klimat tworzysz ale chyba w tym w cieleniu to chyba niemożliwe! Najważniejsze, że ja się dobrze czuję w swoim otoczeniu no i domownicy nie nażekają. Ale Oni są przyzwyczajeni! No i chcą mojego szczęścia a to właśnie mnie najbardziej uszczęśliwia...Dodam, że okienko przywiósł mi ze wsi mój Ukochany /czyt.mąż!;)/Dobrze, że mnie wspiera w tej mojej miłości do dawnych klimatów bo jakby nie było to trudno z taką dziwaczką żyć jak ja! ;)
Buziak!



Ps.
Drzwi pokażę, stolik również...Pamiętam tylko jeszcze je ciągle aranżuję! Jak tylko uznam, że są ok pokażę!





piątek, 6 lipca 2012

;)


Imię, każdego z nas to nie tylko puste słowo, które należy wypowiedzieć przed nazwiskiem. Imię stanowi o odrębności, indywidualizmie każdego z nas. Imię to coś więcej niż kilka głosek zlepionych razem, to taki identyfikator człowieka!
Z okazji moich imienin, Czekoladką poczęstuję Anię nie z Zielonego Wzgórza ale z  Tajemniczego Ogrodu! ;) To bardzo utalentowana Duszyczka, pięknie tworzy, pięknie pisze no i najważniejsze, jest dobrą Duszyczką! ;) Mam nadzieję, Aniu,  że zaglądniesz dzisiaj do mnie bo coś ostatnio mało Cię widuję...No ale jakby co to wiem gdzie Cię szukać! ;)Czekam na adres, jeśli od razu nie odpiszę to nie martw się to oznacza, że nie mam dostępu do internetu. Teraz przez te burze i nawałnice jestem często odcięta od świata wirtualnego!

Dziękuję wszystkim dobrym Duszyczkom za zapisy na moją Czekoladkę!
To nie pierwsza i nie ostatnia więc nie ma co się martwić tylko poczekać na następną! ;)
Miłego dnia!
Dominika

wtorek, 3 lipca 2012

Paris 1895-1900

Podróż w czasie...Tym razem wycieczka do Paryża! ;)
 

poniedziałek, 2 lipca 2012

Tadam, tadam, tadam...La, la, laaa! ;)

Czyli muzyczna klatka, bez ptaszka! ;)

Klatka zdobyczna, wyczyszczona i odmalowana! Miałam w planie inaczej ją wykorzystać ale zmieniłam wizję i w końcu moje stare nuty wyeksponowałam...Jest ich sporo!  Mam nadzieję, że ptaszki się nie obrażą, że  ich domek wykorzystałam nie zgodnie z jego przeznaczeniem! ;)
Ps.
Aga aranżacja powinna Ci się spodobać bo klatka bez ptaszka! ;)
Buziak dla wszystkich!