Stara klatka była kupiona na tym samym targu staroci co pamiętnik! Zbieg okoliczności przypadkowy, dopiero w domu zobaczyłam... Jednym słowem polowanie się udało! ;)Ale ja zwyczajowo słowika wolę na wolności a klatki do ozdoby! ;) Choć znam pewną romantyczną Duszyczkę co ma bardzo dobry kontakt ze swoimi ptaszkami i z tego jak o nich pisze bardzo je kocha! To tylko świadczy, o jej wrażliwości! A wiadomo ptaszki muszą gdzieś mieszkać a klatka to i ch domek! Jestem pewna, że u niej ptaszki choć w klatce czują się szczęśliwe!
Czasem czuję się jak w klatce i niekiedy chciałbym się z niej wyrwać polecieć w świat i poczuć się wolna! ;) Ale oczywiście dosłownie tego proszę nie czytać bo gdzie mi będzie lepiej niż we własnym gniazdku! To tylko takie przelotne myśli ale to chyba normalne bo kto by się nie chciał choć na chwilkę oderwać od codzienności...;)
Jak tylko położyłam kwiatka do zdjęcia, przyleciała biedroneczka! ;)
![]() |
Buziak!







































