Czyli muzyczna klatka, bez ptaszka! ;)
Klatka zdobyczna, wyczyszczona i odmalowana! Miałam w planie inaczej ją wykorzystać ale zmieniłam wizję i w końcu moje stare nuty wyeksponowałam...Jest ich sporo! Mam nadzieję, że ptaszki się nie obrażą, że ich domek wykorzystałam nie zgodnie z jego przeznaczeniem! ;)
Ps.
Aga aranżacja powinna Ci się spodobać bo klatka bez ptaszka! ;)
Buziak dla wszystkich!




Bardzo pięknie to wszystko razem skomponowałaś:)Zamknięta w klatce muzyka... hmm:) pozdrowienia serdeczne
OdpowiedzUsuńTak, taka kompozycja śpiewająca bez ptaszka! ;)
UsuńŚliczna aranżacja :) i masz rację podoba mi się jeszcze bardziej , bo nie ma ptaszka ;), a kolekcja nut imponująca :))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ag
Wiedziałam, że Ci się spodoba! ;)
UsuńAleż piękna:)))
OdpowiedzUsuńDzięki! ;)
Usuńo!!! jesteś :) czemu uciekasz ?
OdpowiedzUsuńco kliknęłam to pojawiało się info, iż blog zlikwidowany :(
a dziś "spotkałam" Cię u Elis ...
cieszę się, że jesteś :)
aranżacja super, zdecydowanie bez ptaszka
pozdrawiam serdecznie :)
Iga nie uciekam, przecież jestem! ;)
UsuńNiestety musiałam zmienić adres bloga!
Dobrze, że mnie odnalazłaś! ;)
Również pozdrawiam!
Piękna aranżacja:))) wszystko takie romantyczne:)))Cudnie to zrobiłaś:))) pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńFajnie Krysiu, że i Tobie się podoba!
UsuńBuziak!
cudowności masz
OdpowiedzUsuńDziękuję!
Usuńbez ptaszka też fascynuje swoim wyglądem ! a zaćwierkać możesz ostatecznie sama ... hihi
OdpowiedzUsuńNo tak jeszcze tego brakowało, żebym ćwierkała!;)Choć i tak mnie biorą za dziwaczkę, więc to chyba mi nie zaszkodzi..Ale Joasiu może lepiej to zostawię ptaszkom! ;)
UsuńCudna klatka MIki i na okolo niej rowniez cdownie.
OdpowiedzUsuńZdjecie prze urocze
Nie jestes dziwakiem to swiat traci smak i piekno
Buziaki:*
Dziękuję Kasiu za miłe słowa!
UsuńAle to nie zmienia faktu, że ten właśnie świat mnie tak odbiera ale jest mi to obojętne bo lubię być dziwaczką! ;)
Klatka bez ptaszka wygląda cudnie.Na wolności im lepiej.A muzyka przepłynie między szczebelkami...Pięknie...cała Ty.Muszę jeszcze dodać ,że masz rewelacyjną trąbkę. I mi marzy się taka, szczególnie jako dekoracja bożonarodzeniowa.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńJowi na targach staroci można trafić na wszelakie instrumenty dente! ;) Niestety ceny troszkę odstraszają...
UsuńPozdrawiam również!
Jak zwykle cudnie, klimatycznie ... musiałam oglądać każde zdjęcie po kilka razy, by mi nic nie umknęło, zresztą i tak tam zaraz wrócę, jestem taka zauroczona tą dekoracją.I hihihi - cieszę się, że się do czegoś przydałam - że Iga Cię odnalazła :-)
OdpowiedzUsuńTo miłe Elis, że spodobała Ci się moja aranżacja! I rzeczywiście to radocha, że Iga mnie znalazła można powiedzieć, że dzięki Tobie! ;)
UsuńPiękne zdjęcia!! Tyle cudnych rzeczy!!
OdpowiedzUsuńDzięki Aga za odwiedziny!
UsuńAranżacja zamknięcia muzyki w klatce bardzo interesujące,pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzięki i również pozdrawiam!
UsuńNiezwykły klimat stworzyłaś (jak zawsze zresztą- ale ten podoba mi się szczególnie ze względu na nuty, ja niestety swoich już nie mam... wielka szkoda)Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńJejku, jaka śliczna klateczka!!! A trąbka jakoś z Bożym Narodzeniem mi się nieodmiennie kojarzy:) W takie upały śniegu troszkę by się przydało:)))) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKlatka piękna:) Ja też jakiś czas temu przy okazji pewnej wycieczki nabyłam jedne egzemplarz :) A zawartość klatki śliczna :)
OdpowiedzUsuńPiękny klimat stworzyłaś a jak moje dziecię ujrzało te stare nuty i instrument zamarła,To jest jej konik i ma bzika na tym punkcie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń