Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

piątek, 4 listopada 2011

Strachy na lalki! ;)



W życiu ważne są chwile a te dziwne to już bardzo jak dla mnie ;) Poszłam w zeszłym tygodniu na rynek i co widzę trzy wielgaśne stoły zasypane lalkami, misiami, pajacykami i zero zainteresowania. Ale ja sobie musiałam poszperać, bo od dawna szukam starej lalki ale takiej na prawdę starej, niestety widzę tylko imitacje starych. Jedna wpadła mi w oko i pytam Panie Krzysiu ile za tą lalkę życzy Pan sobie - aaaaaaaaa za tą to dyszkę - dyyyszkę ? ale przecież ona nie ma nogi- nie ma?:) no nie ma ;) - a! to piątka...I tak o to po krótkich negocjacjach zostałam posiadaczką lalki bez nogi! ;)Lalki, która nie jest tak stara, jak bym sobie tego życzyła ale na tyle stara i po przejściach aby skusić mnie na jej zakup. Pewnie się domyślacie, która to...;)
Dodam tylko, żebyście czasami nie pisały, że się boicie tych porcelanowych lalek, bo ja w ogóle w nich żadnych strachów nie widzę. Ale ja jestem duchem wiktoriańska duszyczka i pewnie kiedyś takimi podobnymi się bawiłam. Więc nawet gdyby przyszła do mnie o 12-tej w nocy i nawet jakby to była lalka bez nogi czy głowy to nie oblałby mnie żaden zimny pot! ;)Pomyślałabym, że chce się po prostu ze mną pobawić...;) Poza tym ja lubię horrory ale te prawdziwe z Drakulą, wampirami, czarownicami, duchami tylko nie te z piłą mechaniczną i oceanem krwi! ;)



Idę sobie dalej, żywej duszy nie ma a tu na chodniku stary wózek z liśćmi kapusty, hmm lekki zdziwienie. No ale zaskoczenie wzięło górą i nic sensownego nie wymyśliłam jak tylko ominęłam go i poszłam dalej. A szłam sobie powolutku na imprezkę Halloweenową do przedszkola mojego Synka. W torbie miałam lalkę bez nogi za mną pozostał wózek z kapustą hmm dziwne to były chwile, które można by sobie pod te święto podciągnąć. Choć co kapusta ma do tego. Pewnie nic ale wózek z kapustą bez właściciela czyż to nie przerażająca wizja, że to ja mogłabym go pchać czy ciągnąć!!

A to moja kapusta, strach ją jeść bo to dziwne ale ona ma służyć jedynie do ozdoby! ;)

Buźka!