Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

wtorek, 6 grudnia 2011

W oczekiwaniu na Mikołaja! :)czyli i Ty możesz zostać Mikołajem








Dziś taki miły dzień, mam nadzieję, że byłyście grzeczne i dostałyście bądź dostaniecie prezenty od Mikołaja! ;) Jeśli chodzi o mnie to ja dostałam ale to jeszcze wirtualny jest prezent i czekam, za kilka dni powinnam dostać. Pewnie się domyślacie co to będzie...;) Jest to drobiazg, ale właśnie takie prezenty lubię najbardziej. Nie lubię drogich, kosztownych, bo to nie o to chodzi...Podzielcie się swoimi prezentami i pochwalcie się co dostałyście albo możecie się wyżalić, że tym razem Mikołaj zapomniał o Was...Ale najważniejsze, że Wy pamiętacie aby być Mikołajem dla swoich bliskich, prawda?:)Wierzę w Mikołaja bo wierzę, że każdy z nas może być nim i to jest najpiękniejsze w tym pamiętaniu o Świętym Mikołaju!:) W oczekiwaniu na Mikołaja taki misz-masz Mikołajkowy...Szukałam najstarszego wizerunku Mikołaja bo taki lubię najbardziej, choć wiadomo teraz robi karierę ten grubaśny, wesoły Mikołaj ale ja jestem nie z tej epoki więc pozostanę przy tym bardziej przypominającego wizerunkiem prawdziwego Świętego Mikołaja! ;) Koncern Coca-Coli wydał miliony dolarów aby wizerunek Mikołaja zmienić ja nie mam milionów aby przywrócić na nowo prawdziwszy wizerunek./zresztą kto by chciał! ;)/.. Ale zawsze mogę zamieścić post, przypominający, że ten Mikołaj to już tylko zrealizowana wizja ludzi, którzy tak na prawdę zbili fortunę na tej tradycji, pięknej tradycji...I, że warto w tym komercyjnym świecie, mówić dzieciom prawdziwą opowieść o Świętym Mikołaju - biskupie z Miry!
Mimo wszystko to piękne, że idea rozdawania prezentów jest ciągle żywa bo to wielka radość dla obdarowywanych jak i dla tych co dają prezenty pod warunkiem, że wypływa ta potrzeba z serca :)
Święty Mikołaj Biskup z Miry

Miłych Mikołajek! :)

P.s
Miłym prezentem dla mnie byłoby zostawienie kilu słów od Duszyczek, które mnie cichutko odwiedzają a nigdy nic nie piszą...;)