Niestety
baletnicą nie dane mi było zostać! Jako mała dziewczynka tylko rok w
balecie wytrzymałam i ze względu na ogromny ból nóg musiałam
zrezygnować... Ale nie o nogach dziś chciałam pisać tylko o mojej nowej
półce. Jest ogromna i już całkiem oszalałam bo zamiast malować
meble po prostu je czyszczę ze wszystkich warstw farb jakie były
nanoszone przez lata. Uwielbiam ten obskrobany widok!;) Mój styl i tak
jest dość dziwaczny ale nie spodziewałam się, że będzie jeszcze
bardziej ewaluował w swojej dziwaczności! ;) No ale ja lubię inność we
wszystkim więc jestem bardzo zadowolona ze swoich stylizacji! A inni,
hi,hi pewnie też są zadowoleni ale z tego, że ja jestem zadowolona! ;)
Pozdrawiam wszystkie Duszyczki co do mojego świata zaglądają!








