Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

poniedziałek, 12 września 2011



Pewien człowiek wiecznie czuł się przygnębiony trudnościami życia. Pewnego razu poskarżył się znanemu mistrzowi życia duchowego.
- Nie mogę tak dłużej! Życie stało się nie do zniesienia.
Mistrz wziął garść popiołu i wrzucił do szklanki z kryształowo czystą wodą do picia, która stała przed nim i rzekł:
- To są twoje cierpienia.
Woda w szklance zabrudziła się, zmętniała.
Mistrz wylał ją.
Mistrz wziął garść, tak jak poprzednim razem i rzucił w morze.
W jednej chwili popiół rozproszył się w morzu, a woda morska pozostała tak samo czysta jak przedtem.
-Widzisz? - zapytał mistrz - Każdego dnia musisz zdecydować, czy masz być szklanką wody, czy morzem.


Nie znam autora tych słów ale za to znam Duszyczki, które sprawiają, że morze stoi dla mnie otworem ;)