Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

poniedziałek, 31 stycznia 2011

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Jeszcze kilka obiecanych migawek z magicznego miejsca...














niedziela, 23 stycznia 2011

Wiosna zimą ;)

Wczoraj byłam w swoim ulubionym sklepie.
Tam już można zauważyć wiosenne akcenty, choć łyżwy sobie jeszcze najzwyczajniej w świecie wiszą. Więc to jeszcze mnie uświadamia, że zima jest i nie chce nas opuścić. Na dworze zimno, śnieg pada i jest tak szaro dlatego kilka migawek z tego magicznego miejsca może rozgrzeją Wasze zmysły. Ciepełka i miłej niedzieli życzę! :) Ciąg dalszy nastąpi, bo jak zwykle zaszalałam ze zdjęciami...








sobota, 22 stycznia 2011

piątek, 21 stycznia 2011

Dzień Babci ;)


To moje jedyne zdjęcie jakie posiadam z moją Prababcią Wiktorią. Ironia losu a może tylko źle skadrowane zdjęcie przez moją Ciocię. Nie wiem czy skupiła się na mnie czy może na piesku robiąc zdjęcie ;) Prababcię bardzo dobrze pamiętam bo miałam 12 lat kiedy odeszła do Aniołów. Żyła prawie 100 lat, miesiąc przed urodzinami odeszła...Pamiętam jak zawsze mówiła,że jestem grzeczną dziewczynką, miała rację ;) Mimo, że miała bardzo trudne i ciężkie życie była dobroduszną kobietą. Tak dobroduszna to dobre i trafne słowo. Słowo, które w dzisiejszych czasach jakoś nie funkcjonuje. Ciekawe dlaczego, czyżby tacy ludzie już nie istnieli. A może są, tylko mój limit życiowy wyczerpał się... O drugiej Babci nie mogę jeszcze mówić, pisać, za bardzo boli...Była prawdziwym Aniołem i pewnie jest nadal ale już nie na Ziemi...
Buziaki przesyłam dla wszystkich Babć na świecie! :)
I pamiętajcie o dobrym kadrowaniu... ;)

wtorek, 18 stycznia 2011

Mój światek ;)


Wsiąkłam dosłownie jak właśnie wsiąka klej na nowej mojej zawieszce. Te zawieszki materiałowe bardzo lubię robić i cieszę się, że mogę sobie zrobić taką jaką sobie wymyślę, wymarzę. W sklepie nie kupię nic w moim stylu, no może w galeriach się trafi ale tam wiadomo jakie ceny. A ja sobie tym razem wykorzystałam kawałek starej koronkowej bluzeczki z lat 60-tych, bardzo zniszczoną i koronkę bawełnianą. Koronkę pocięłam na paseczki i zszyłam. Uzyskałam w ten sposób grubszą fakturę. Wydruk na zdjęcia na kawałku starego obrusu. czyli jednym słowem taki mały rycykling albo jak kto woli po różanemu ;) Tym razem bez kubka, oczywiście to taki żart był ale jakby co to są serducha;) Jedno drewniane, kupione jakiś czas temu w Niemczech a drugie przepiękne przyleciało , bo ma skrzydełka od mojej dobrej Duszyczki Sylwi. Jest śliczne i pasuje kolorystycznie do mojej nowej zawieszki stąd moje zestawienie. Już troszkę nazbierało mi się Waszych serduszek i muszę Wam napisać, że bardzo je lubię i te prawdziwe, które posiadacie również :) Jeśli jakiejś Duszyczce zawieszka spodoba się to fajnie, jeśli nie to i tak będę je tworzyła bo już nie mogę bez tego żyć. A pokazuje je bo to mój światek jak to pewna miła i dobra Duszyczka napisała a one są już do niego przypisane...
Buziaki! :)

niedziela, 16 stycznia 2011

Moulin Rouge






Wczoraj zrobiłam dla siebie i w swoim stylu zawieszkę. Chyba nie muszę już pisać, że się nie pogniewam, jak się nie spodoba ;) Najważniejsze, że ja miałam dużo radości w jej tworzeniu a i bardzo pasuje do mojego wnętrza. Użyłam wydruku na materiale, starą firankę i starą aksamitkę w kolorze brudnego różu. Zapraszam na małą sesję ;)
Buziaki!

piątek, 14 stycznia 2011

ladies fashion - postcards 1900's. mv


Koloroterapia pewnie nie zaszkodzi żadnej Duszyczce w tych pochmurnych dniach a może na chwile pomoże ...






Pocztówka z mojej kolekcji ...

wtorek, 11 stycznia 2011

W kolorze sepii

To moje ostatnie zdobycze. W końcu trafiłam na pocztówkę, która jest spełnieniem moich marzeń ale jakby co to mam jeszcze inne marzenia w tej kwestii ;) A kolor serwetek to nowość u mnie bo do tej pory preferowałam tylko białe i kremowe... Zazdroszczę wszystkim Duszyczkom, które dziergają na szydełku. Serwetki były kupione z myślą o zawieszkach ale na razie je oszczędzę, bo mi się podobają. Może jeszcze gdzieś znajdę w gorszym stanie, gdzie serce mnie nie będzie bolało je wykorzystać do nich. Różyczka jest porcelanowa i to jest współczesny wyrób.
Zapraszam również do zaglądania do mojego Albumu tam znajdują się zdjęcia w kolorze sepii.





Chciałam nadmienić, że weryfikacja obrazkowa została zlikwidowana! Przepraszam, że tak długo Was nią męczyłam ale było to z mojej strony nieświadome. Wiem jakie to denerwujące bo sama nie raz rezygnowałam z komentarza bo te literki były takie męczące. Więc dziękuję wszystkim Duszyczkom, że mimo wszystko chciały u mnie komentować. Buziaki za to! :)
Mam też jeszcze jeden problem znikają mi Wasze blogi z listy blogów. Są jakiś czas a potem jak kamfora... Dlatego jak u Kogoś dawno nie byłam to nie martwcie w końcu Was znajdę prędzej czy później. Wolałabym prędzej ale nie wiem dlaczego tak się dzieje...

Buziaki! :)

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Kremowo





Dziwny ten okres, początek Nowego Roku. Wszyscy mają limit prezentów na jakiś czas wyczerpany, portfel dużo lżejszy. A z okien wystaw sklepowych zaprasza 50-tka, wejdź dziś wszystko za połowy ceny. Co do tej połowy to jakoś dziwnie nigdy po przeliczeniu nie wychodzi ale ja nie najlepsza jestem w liczeniu, więc może się mylę ;) A właśnie uległam tym zachętom reklamowym i kupiłam sobie sweterek. Sweterek jest z wstawkami koronkowymi i to one mnie oczarowały. Zresztą już kiedyś pisałam nie kupuję ciuszków jeśli nie posiadają grama koronki, to takie moje małe dziwactwo...;) Sweterek wygląda jakby był robiony ręcznie i to też jest fajne.

P.s
Przepraszam wszystkich ale ostatni post musiałam usunąć, bo ciągle mi wychodził jakiś błąd.
Angel Ciebie najbardziej, bo zostawiłaś komentarz...
Pozdrawiam wszystkie Duszyczki, które do mnie zaglądają i zostawiają komentarze. I również pozdrawiam te Duszyczki, które do mnie zaglądają a nie zostawiają komentarzy ;)
Buziaki dla wszystkich...