Koloroterapia pewnie nie zaszkodzi żadnej Duszyczce w tych pochmurnych dniach a może na chwile pomoże ...







Pocztówka z mojej kolekcji ...
Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda
piekne pocztówki i kolor nie zaszkodzi!dzis w Krakowie chmurno i nie ciekawie,ukończylam ostatnie pudeleczko z moich czterech,jak masz ochote Aniolku,to zapraszam:):)serdecznie i cieplutko pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCudowne i te kolory... Aż mi się lepiej zrobiło , za oknem tak pochmurno i mglisto....
OdpowiedzUsuńPiękne! Te zdjęcia czarują kolorem, ale też wyjątkowym klimatem :)
OdpowiedzUsuńLubie do Ciebie zaglądać, jestem wtedy w innym świecie;-)))
OdpowiedzUsuńŚliczne! Zwłaszcza ta dziewczyna z żółtymi kwiatami we włosach mnie urzekła :)
OdpowiedzUsuńOczywiście, że pomaga :-) Zwłaszcza, że zdjęcia piękne :-)
OdpowiedzUsuńNie tylko kolory ale i pozy piekne!!!
OdpowiedzUsuńDziewczyna z pierwszego zdjęcia jest piękna!,zresztą wszystkim do twarzy w kolorze:)
OdpowiedzUsuńTaka terapia przyda sie i u mnie okropna pogoda.
OdpowiedzUsuńSciskam
Te kolorowane mają również sporo uroku.
OdpowiedzUsuńModa z tamtych lat...Kobiece kształty, misternie upięte włosy, koronki i hafty.
OdpowiedzUsuńNiezwykle kobieco.
Pozdrawiam weekendowo
UROCZA TERAPIA - ZWŁASZCZA DLA ZMĘCZONYCH OCZU, TA CIĄGŁĄ, WSTRĘTNĄ POGODĄ.
OdpowiedzUsuń*POZDRAWIAM ANIOŁKU*
Bardzo klimatyczne i sliczne zdjęcia. I choc kolorowe to bardzo urocze-strasznie mi sie podobaja.
OdpowiedzUsuńbuiziaki
Terapia zadziałała:)Buziaki!
OdpowiedzUsuńU Ciebie człowiek zapomina o problemach i relaksuje się w innym świecie :).
OdpowiedzUsuńNa mnie taka terapia wpływa bardzo dobrze:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplusio
Przeniosłam się w inny kolorowy, romantyczny świat, dziękuję Ci za to:))
OdpowiedzUsuń