
Bożenka swojego czasu chciała kupić moją różaną zawieszkę ale, że ja nie biorę pieniędzy od swoich sióstr blogowych zaproponowałam jej małą wymiankę. I to są skarby od niej, prawda, że piękne ;)Nie muszę chyba pisać, że ja jestem z tych nie haftujących duszyczek ale za to uwielbiających małe krzyżyki. Tak więc jestem szczęściarą, że mogę mieć takie cudeńka bo mam już sporo od Atenki, Kajuśki a teraz od Bożenki a jeszcze patrzę, że Kaprysek dla mnie zrobiła literkę D i różyczkę. Tak więc żyć nie umierać, tak mam z Wami dobrze ;)
A żeby Wam udowodnić, że ja jestem z tymi kolorami zaprzyjaźniona pokażę taką małą kolekcję, co przez przypadek sama mi się stworzyła ;)
Motyw damy albo pastereczki i dżentelmena ma jakąś nazwę, jednak nie mogę teraz sobie skojarzyć, więc może kiedyś napiszę jak mi się przypomni....

Stary emaliowany chlebak z tym właśnie motywem to prawdziwy rarytas jako, że ma obity róg kosztował na prawdę niewiele zważywszy, że go wyszperałam na swoim ryneczku.

Stare haftowane obrazki, są dość spore i jeszcze nie zawisły na ścianie z prostej ale bardzo złożonej przyczyny - tak zwanego braku miejsca ;) Ale co ma wisieć nie utonie czy jakoś tak ;)

I kubeczek wraz z porcelanowym medalionem. Jeszcze wpadły mi w łapki kieliszki czy literatki nie mam pojęcia bo na kieliszki za duże a na literatki za małe ale może to zależy kto ile pije wódeczki albo popiteczki ;) Każdy jest z innym motywem to znaczy z tym samym ale w innym ujęciu....Tak więc nie wiedząc kiedy taka mała kolekcja mi się zrobiła. Jest to dość rzadki motyw, więc nie ma obawy, że tą para wygryzie mój ulubiony motyw ;) Wszystko zdobyłam na rynku oprócz medalionu on jest najbardziej drogocenny o ile tak można o nim napisać ;)

Nie wszystko jest białe lub czarne jest jeszcze kolor różowy i ten jest również moim ulubionym ;)Ale Wy przecież o tym wiecie!;)

Pa! ;)
