

Moja stara broszka, haftowana. Oczywiście z różyczką, bo jakby miało być inaczej :)
Trochę miałam problemów w ten dzisiejszy pochmurny dzień zrobić zdjęcie. Ale chyba wyszły nie najgorzej tzn. te drugie dobrze odzwierciedla jej urok. Uwielbiam wszelkie hafty ale sama jak zauważyłyście nie haftuję. Ale mogę sobie podziwiać na niektórych blogach Wasze niesamowite haftowanki. Bardzo lubię desenie różane, anielskie, wszelkie damy, pary zakochane takie typowe retro w krzyżykach :) Chyba trzeba anielskiej cierpliwości, żeby takie cudeńka tworzyć. Niestety ja jej nie posiadam, przynajmniej do tego rodzaju robótek. No i do tego te moje lewe łapki...
Tak usprawiedliwiłam się sama przed sobą i resztą Świata :) I teraz spokojnie lecę do swoich obowiązków, życząc Wam miłego dnia. Licząc, że może Ktoś mi dzisiaj odpowie i też pomyśli o mnie choć na chwilkę, życząc tego samego :) Każde Wasze życzenie będzie dla mnie pozytywną energią w przetrwaniu tego pochmurnego, deszczowego dnia.
Pa! :)

Kochany Aniele broszka przepiękna...cudo!
OdpowiedzUsuńŻyczę uroczego i słonecznego dnia:)Uściski i buziaczki:))
Piękna broszka :)
OdpowiedzUsuńWzajemnie Aniele - udanego i słonecznego dnia :) U mnie też pochmurno, chociaż czasami się słonko przebija :)
I wzajemnie! Zostawiam zatem swą pozytywną energię. :)
OdpowiedzUsuńBroszka prześliczna. W miniaturze na moim blogu myślałam, że prawdziwie jubilerska. :))) Cudo!
Aniele! Miłego, pogodnego dzionka Ci życzę. Broszka urocza.
OdpowiedzUsuńI wzajemnie :) Broszka urocza ! Pozdrawiam gorąco
OdpowiedzUsuńBroszka cudeńko.
OdpowiedzUsuńMiłego, spokojnego dnia Tobie życzę!!!
Nie wiem jak to zrobiłyście ale u mnie wyszło słoneczko!:) Teraz to przynajmniej wiem, które z Was to Czarodziejki. I jak będę chciała, żeby była inna pogoda i ta na zewnątrz i ta w mojej duszy to się do nich zwrócę :)Dzięki za magię dobrych życzeń :)
OdpowiedzUsuńWitaj!Różany aniolku!przez przypadek zawitalam i juz mi sie podoba!!! serdecznie pozdrawiam i zapraszam do mnie..mysle ze i u mnie odnajdziesz swoje klimaty!
OdpowiedzUsuńBellisima,
OdpowiedzUsuńwłaśnie jak Ty byłaś u mnie, to ja byłam u Ciebie :) Tak to już jest jak dwie pokrewne duszyczki się spotykają :)
Przepraszam!! oczywiscie przez duze AAA Aniolku bardzo milo mi Cie poznac:)!Twoj blog jest przepiekny!!
OdpowiedzUsuńWspaniałego dnia! Broszka cudna!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło
Bellisima
OdpowiedzUsuńrównież miło mi Ciebie poznać :)
Dziękuję za pochwałę :)
montgomerry
dziękuję, również wspaniałego...:)
Rózany Aniolku zapraszam Cie jeszcze raz do siebie...cos tam dla Ciebie mam:):)zainspirowalaś mnie:)i powstal nowy blog:)
OdpowiedzUsuńJa wlasnie o Tobie myslalam, piszac meila do Ciebie. I nawet w nim wspomialam o broszkach.
OdpowiedzUsuńTa haftowana jest urocza i misternie wykonana.
Jakos "uciekl" mi Twoj post o koronkach, sa zjawiskowe, piekne masz hobby.
Pozdrawiam i zycze milego dnia.
U nas dziś burzowo. teraz jest piękne wieczorne słońce, którego trochę i Tobie przesyłam ;o) No ale przywabiła mnie tutaj twoja piękna broszka :o) Masz prawdziwe cudo!
OdpowiedzUsuńa ja Ci życzę tylko pięknych dni.....
OdpowiedzUsuńbroszka słodka...haftować to nie problem dla mnie....gorzej z oprawieniem jej.tu juz dla mnie pod górę
Aniołku, to prawdziwe cacko !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Bellisima
OdpowiedzUsuńDziękuję to piękna niespodzianka i tak od dziś to będzie dziwnie. Będąc u Ciebie będę myślała, że jestem u siebie :)
Atena
Dziękuję:)
Jak znajdę jakąś śliczną kamee to dam namiary. Może akurat...
Justyko,
dziękuję za słoneczko, dotarło :)
Ulcia
to może Ty haftuj a ja będę oprawiała ;)
MariaPar
Tak to piękna broszka i jestem szczęściarą, że udało mi się ją zdobyć :)
Aniołku broszka jak wszystkie Twoje cudeńka jest piękna::)
OdpowiedzUsuńWczoraj nie zdążyłam życzyć Ci miłego Dnia więc robię to dzisiaj:):):)
A więc miłego, ciepłego (tak jak lubisz) dnia Aniele:):):)
Serdecznie pozdrawiam:)
Dziękuję Jolu, wzajemnie :)
OdpowiedzUsuńRóżana broszka prześliczna!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Zula
OdpowiedzUsuńDziękuję, również pozdrawiam i miło mi,że do mnie zaglądasz :)
Aniele,kiedyś też myślałam że haft to dla mnie czarna magia...żebyś Ty widziała moje pierwsze hafty...obraz nędzy i rozpaczy,a obecnie nie wyobrażam sobie dnia bez godzinki haftowania.Myślę że jeszcze się za to weźmiesz toż to nawet nie takie trudne...wystarczy tylko trochę cierpliwości. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńpola
Aniolku, widze kolejne cudenko! Podziwiam Cie za Twoja stale rosnaca kolekcje :)
OdpowiedzUsuńA ja nadrabiam zaleglosci u Ciebie, poniewaz wlasnie wrocilam z urlopu :)
iriska