
Czyżby długość włosów też jest wpisana z upływem dawnych romantycznych czasów. Teraz to trudno zobaczyć kobietę z długimi włosami. Gdybym miała takie gęste włosy na pewno miałabym długie ale przy moich piórkach to nie za bardzo jest wskazane. Uwielbiam Duszyczki z długimi włosami ale bardzo ciężkio teraz o takie. Nie chodzi mi oczywiście o takie ekstremalne długości.
No cóż tak to już teraz jest wygoda, przede wszystkim :) Pochwalcie się swoją czuprynką ;)

aniele kochany :)) moja czuprynka choć gęsta to bardzo krótka - prawa strona wygolona maszynką , lewa dłuższa :)))
OdpowiedzUsuńdługie włosy lubię oglądać, ale sama nie pałam miłością do kucyków, warkoczy itp ...
buziole :***
artambrozja
OdpowiedzUsuńTo można nazwać ekstrawagancką fryzurką :)
Bardzo lubię kucyki,warkocze,kłosy, korony itd.
To takie ,,grzeczne,, uczesania, niestety już takie zapomniane. Choć czasami widzę dziewczynki tak uczesane. Julia Tymoszenko jest bardzo dla mnie nienagannie ubrana i uczesana.
Ale to chyba trzeba mieć coś w sobie, taki ład i porządek. Ja częściej jestem rozczochrana niż super uczesana ;)
Miłego dnia i jak to piszesz buziole :)
Podziwiam zdjęcie i napatrzeć się nie mogę ...
OdpowiedzUsuńKiedy byłam dzieckiem miałam wspaniałe gęste długie włosy, takie że nie dawały się zapiąć w spinkę automatyczną; mama zawsze rano przed pójściem do pracy mnie czesała w dwa lub jeden warkocz - och to były włosy...
Z biegiem lat niestety włosów ubywało... treaz pomimo długich włosów nie są one już tak wspaniałe - wręcz ostatnio borykam się z ich nadmiernym wypadaniem ;-(
Lubię długie włosy i po różnych eksperymentach długościowych stwierdzam że zdecydowanie lubię siebie w długich włosach.
Na obecne czasy dość ekstrawaganckich bo różnokolorowych ;-)
Pozdrawiam Aga
wlasnie mam Twoja strone otwarta, pisze maila a tu Twoj nadchodzi. Anielskie kontakty....
OdpowiedzUsuńAguś
OdpowiedzUsuńMasz śliczne włosy i jeśli chodzi o mnie to nie myślę, że są ekstrawaganckie. Może dlatego, że lubię ,,inność,, w kolorach. Ja od lat mam czerwone i wszyscy mówią, że jestem odważna.
A ja to bym nie nazwała odwagą :) Po prostu kolor włosów musi odzwierciedlać własną osobowość. Mi jest w tym kolorze super i nie wyobrażam sobie innego. Cyklamenowe pasemka na oberżynie miałam dość długo.Bardzo byłam z nich zadowolona, tylko się szybko zmywały.
Może po tym komentarzu stwierdzicie, że jestem szalona i może będziecie miały rację :)
Może to pozostałości z młodości, kiedy chciałam być Anią z Zielonego Wzgórza. Tak bardzo marzyły mi się rude włosy, zielone oczy i piegi. Można powiedzieć, że jestem taka w połowie Ania. Czerwone włosy, jedno oko zielone, gorzej z piegami. No ale za to ciągle mam głowę w chmurach. Ale się o sobie rozpisałam. A miało być o włosach...:)
u Alojka
OdpowiedzUsuńNo to chyba już musimy być w stałym kontakcie, bo jak od wczoraj takie znaki :)
Przepraszam ale nie mogłam wcześniej wysłać @ bo coś nie mogłam się zalogować na poczcie.
ja tez mam geste wlosy jednak nie bardzo dlugie takie za ramiona ;) ciezko dzwigac tyyyle na glowie ;)
OdpowiedzUsuńbuziaki :*
ja mam długie,ale nie takie gęste jakbym sobie życzyła:)
OdpowiedzUsuńale za to mam blond-moje naturalne:)
pozdrawiam.fajnie tu u Ciebie
:*
Pappu
OdpowiedzUsuńDługość za ramiona to już dla mnie długie :)
Dzięki za buziaki :)
Aguś na wypadanie włosów najlepsze są tabletki drożdżowe. Polecam! po wszelkich specyfikach jakie próbowałam one na prawdę pomagają!
asica.p
OdpowiedzUsuńWidzę, widzę :) blond naturalny u blondynek to chyba rzadkość w naszym kraju. Pozdrawiam :)
Zawsze lubiłam długie włosy i nadal je mam,choć już trochę krótsze niż w latach młodości:)I jako niegrzeczna dziewczynka nie pozwalałam sobie na robienie kucyków czy warkoczyków...zawsze musiłały być rozpuszczone i rozwiewane na wietrze (to taki symbol mojej wolności :))Choć teraz związuję bo za gorąca...
OdpowiedzUsuńZa fryzjerami nie przepadam...nie eksperymentuję, tylko dwa razy w życiu zrobiłam jasne pasemka a teraz już prawie naturalna blondi choć wolalabym być naturalna ruda:)
Peninia
OdpowiedzUsuńJak zobaczyłam pierwszy raz Twoje zdjęcie to pomyślałam sobie o!prawdziwa Anielica. I się nie myliłam :)
Ja ma długie włosy i bardzo grube i dużo ich...w kolorze miedzinym...choć o każdej porze roku sa innego koloru...nigdy ich nie farbowałam bo mi szkoda...i lubię nosić rozpuszczone choć latem notorycznie związuję!Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńwłosy nieziemskie!jakiś miesiąc temu widziałam młodą dziewczynę z włosami za "pd". Ja miałam takowe, ale na studiach obcięłam i już nigdy nie powróciłam do takiej długości. Teraz i tak jestem w fazie "zapuszczania":)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
oj ja miałam długie włosy! za dziecka;-) babcia hodowała, myła, zaplatała, podcinała sama krawieckimi nożycami! potem jakoś tak trochę ucięłam ale nadal były długie... mój narzeczony a obecnie mąż studiował w Warszawie i kupił mi piękną spinkę.... tyle ,że ja mu zrobiłam niespodziankę, wyszłam po niego na dworzec w krótkim "bobie";-) do dziś noszę właśnie taką krótką za uszko fryzurkę;)
OdpowiedzUsuńWooow! Ach te włosy! Gratuluję ślicznej wygranej u Alojka :)
OdpowiedzUsuńPiękne włosy!
OdpowiedzUsuńWłosy miałam zawsze długie, jednakim starsza jestem, tym krótsze włosy mam ;)Ale w całkiem krótkich niezbyt dobrze się czuję, raz byłam obcięta na króciutko, a ile trzeba było się naczekać, żeby odrosły!
Pozdrawiam
ach,gdyby tylko moje chciały być nieco gęstsze...na pewno byłyby długie....
OdpowiedzUsuńaga
OdpowiedzUsuńto Ty z takimi włosami jesteś jak rusałka :)
Magda
a co się stało z tą spinką ? :)
Justyna
dziękuję, to piękna wygrana, bardzo z niej się cieszę :)
Zula
no właśnie też zauważyłam, że im człowiek starszy to włosy krótsze :)
Ulcia
wydawało mi się, że masz bardzo gęste włosy. No ale widziałam tylko na zdjęciach, więc mogę się mylić :)
Fajnie, że podzieliłyście się charakterystyką swoich czuprynek. Teraz przynajmniej mam co prawda niewyraźne ale zawsze to coś,wyobrażenie jak wyglądacie.
Nie martwcie się o kg nie będę wypytywać :)
Ale może o kolor oczu, bo lubię zaglądać w nie a przez monitor to trochę trudno ;)
Pozdrawiam
Kochana ja moge nieskromnie pochwalic sie wlosami do pasa. Chyba nigdy ich nie zetne.
OdpowiedzUsuńGoraco pozdrawiam
Ja zawsze mialam dlugie wlosy, tzn nigdy nie siegaly nawet do pasa, przewaznie tylko do lopatek ale to chyba jednak dlugie? Obecnie mam do ramion i sa jak dla mnie mega krotkie, nie wiem czy kiedys zdecyduje sie je jeszcze bardziej sciac, mam nadzieje, ze nie ;)
OdpowiedzUsuńPoza tym to nie farbuje bo mi ich szkoda bo sa bardzo cieniutkie.
A Ty Aniolku zaskoczylas mnie wpisem, o kolorze Twoich wloskow, bo myslalam, ze nie lubisz czerwinie, ale moze mi sie cos pomylilo ;)
iriska
Atena
OdpowiedzUsuńWidziałam, widziałam :)
Bardzo mi się podobałaś nad brzegiem jeziora jak siedziałaś na pomoście, śliczne zdjęcie.
Piękne zdjęcie!
iriska
nie mylisz się nie lubię czerwieni w ubiorze i praktycznie nie mam nic w tym kolorze. Ale jeśli chodzi o kolor włosów to uwielbiam! :)
Szczególnie w słońcu jak pięknie lśnią :)
Babcie mają zawsze piękne odcienie czerwieni na swoich włosach, bo na siwych ślicznie wychodzą. Choć ja osobiście lubię jak mają takie siwiutkie gołąbkowe. Przypomina mi się od razu moja Babcia. miała taki uroczy kolor.
Ale to już wspomnienia...