To dobre lekarstwo na wszelkie smutki i troski. Uwielbiam takie miejsca! I tak jak Bestyjeczka napisała uszy do góry tzn. skrzydła do góry - staram się tak robić i już tak się nie martwić.
Dziękuję za Waszą życzliwość! A tak na prawdę to nie spodziewałam się, że tak dużo Duszyczek lubi moją czekoladkę :) To miłe...













C.D.N
Buziaki :)

Wow! To haftowane etui na telefon po prostu mnie powaliło.
OdpowiedzUsuńO je torebki !!!!
OdpowiedzUsuńPiękne !!!
Pozdrawiam Aga
Na otarcie łez dostaniesz NAGRODĘ u mnie
OdpowiedzUsuńhttp://aniolzzielenca.blogspot.com/
Ale się napatrzyłam na te cuda,...może zdradzisz gdzie ten bazar :))
Masa niesamowitych przedmiotow, ogladajac te zdjecia czuje sie jak tu w niemczech na starociach :-)
OdpowiedzUsuńKonik na jednym jest niesamowity.
Ciesze sie ze nastroj sie poprawil.
Buziaki
Zagapiłam się na obrusy, firanki, koronki...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Cudeńka! Napatrzyć się nie mogę :)
OdpowiedzUsuńNo i ten kwiecisty telefon...
Wszystko, ale to wszytko mi sie podoba z tych zdjec, a juz te firanczeki z szydelkowanymi aniolkami z ostatniego zdjecia to cukiereczek, ktory bardzo by mi sie przydal:-)
OdpowiedzUsuńFajnie, ze ciut lepiej sie czujesz, zycze Ci zeby z dnia na dzien sie polepszalo az do absolutnej "rownowagi", Kochany Aniele,
milej srody:-)
Basia
Bardzo się cieszę, że samopoczucie Ci się pooprawia:)
OdpowiedzUsuńA skarby.. cudo, najbardziej wpadł mi w oko ten telefon kolorowy. Bajka.
Ściskam gorąco.
o jej jakie piękności. ale bym zaszalała na tym targu. a takich torebek to ja już długo szukam :(
OdpowiedzUsuńJakie cudne torebki, jakie cudne obrusy....Ag
OdpowiedzUsuńo Matko! ile wspaniałości... a te torebeczki... o takich właśnie marze od dawna :)
OdpowiedzUsuńNo właśnie gdzie w Polsce są takie wspaniałe targi:)))?
OdpowiedzUsuńWspaniałe przedmioty z duszą:)
Pozdrawiam Cię cieplutko
to ja poproszę konia, torebki i wszelkie szmateczki :)
OdpowiedzUsuńja też się zatracam w takich miejscach
buziole
Boskie skarby, szkoda ze tutaj nie ma takich targow:( Urzekly mnie te stare portrety dam... mam nadzieje, ze Ci juz lepiej.
OdpowiedzUsuńBuziaki i usmiech przesylam
Mówisz, że uwielbiasz takie miejsca...to tak samo jak ja! Często wybieram się na taki targ i rzadko kiedy wracam z pustymi łapkami, na pokazanym przez Ciebie targu, za pewne też znalazłabym cosik dla siebie.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że wkrótce twój humor ulegnie całkowitej poprawie:-)
Głowa do góry Aniele,
Pozdrawiam Sylwia.
ohh jakie cuda nawet koroneczki Twoje ulubione byly :*:*:*:*:*
OdpowiedzUsuńSpędzić choć 2 godzinki w tym raju, ach!!!
OdpowiedzUsuńo jaaaaaaa też tam chcę być! Jest na czym oko zawiesić :-)
OdpowiedzUsuńGdzież to takie targi?
OdpowiedzUsuńOch jakie piękne targi...zabierz mnie ze sobą...ach jakie cuda ...i te koroneczki!!!
OdpowiedzUsuńŚciskam i buziaki posyłam:))
Myślami jestem!
nooo kurcze sama nie wiem jak to się stało, że mnie TU jeszcze nie było?!
OdpowiedzUsuńZostaję - pozdrawiam ! :)
ale ja bym tam pobuszowała!!!Cudowności!A Tobie Aniołku wytchnienia w Twych smutkach...trzymaj się pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńAle cudeńka tam mieli.Oj zazdroszczę Ci że możesz trochę pobuszować w takich miejscach. U nas nie ma takich targów i zostaje mi tylko internet. Zapraszam na Candy do mnie.
OdpowiedzUsuńhttp://danusia-sciborowka.blogspot.com/
Całuski
Piekne!!Aniolku..przykro mi ze jestes smutna...uleczyc serduszko ciezko...ale przyjdzie taki dzien:)pozdrawiam cie serdecznie
OdpowiedzUsuńJakie piękne rzeczy na tym targu!!! Szkoda, że mnie tam nie było!
OdpowiedzUsuńpiekny targ , ja osobiście oszalałabym na nim i doprowadziła portfel do pustek :))
OdpowiedzUsuńNo wszystko mi sie podoba :)
buziaki :**
Pchle targi to sa miejsca w ktorych i ja czesto goszcze, wiec z przyjemnoscia obejrzalam Twoje zdjecia...Ech...:)
OdpowiedzUsuń