Był sobie pewien Anioł. W każdą noc siadał w oknie i patrzył w niebo,szukał gwiazd. Całe życie marzył,by znaleźć się wśród nich. Kiedyś miał gęste,mocne skrzydła,lecz był zbyt młody,by latać. Z czasem każdy zadany mu cios obierał mu po jednym anielskim piórze. Za to każdy kolejny dobry uczynek ich dodawał. Pewnego dnia Anioł zaczął wątpić,że kiedyś dosięgnie gwiazd. Patrząc na swoje skrzydła uświadomił sobie,że są zbyt rzadkie,by pokonać odległość dzielącą go od gwiazd. Lecąc,deszcz ludzkich łez przemoczyłby i przeciekałby pomiędzy piórami,zimny wiatr lodowatych słów zamroziłby skrzydła,obojętność zgęściłaby krew w żyłach a zawiść odebrałaby oddech. Lecz Anioł nie poddawał się. Dalej chodził po świecie rozdając dobro. Każde dodatkowe pióro było dla niego cenniejsze niż te,które codziennie tracił. I jak co noc siadywał w oknie na poddaszu i niestrudzenie patrząc w gwiazdy powtarzał:"Per Aspera Ad Astra". Bo któż z Nas nie jest właśnie takim Aniołem?
Zajrzyjcie proszę do Skarbnicy Duszy, to kajka zrobiła ten śliczny igielnik dla Aniołów...
Kochane igielnik, który dostałam od Kajki jest post niżej a ten pokazuję, żeby zachęcić Was do odwiedzin tej miłej Duszyczki. A w jakim celu to wszystko dowiecie się u niej na blogu.
z łac.,,Per Aspera Ad Astra,, dosł. Przez ciernie do gwiazd

SLICZNE SLOWA :*
OdpowiedzUsuńTRZYMAJ SIE CIEPLUTKO :*
No to ryczę! Dzięki.
OdpowiedzUsuńMuszę powiedzieć że lubię czytać opowiadania które tu przytaczasz, zawsze jest w nich pewna mądrość, a o której się zapomina, wzruszam się często, Aniołku klimatycznie u ciebie.
OdpowiedzUsuńPS a torebka haftowana cudo.
Sliczny prezencik, i piekna opowiesc.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
Cudeńka dostałaś od Kajki ze Skarbnicy Duszy :)
OdpowiedzUsuńI świetny tekst do poczytania i pomyślenia...
Tekst jak zwykle daje do myślenia :)
OdpowiedzUsuńPrezent piękny.
Buziaki
Słowa trafiające w samo serce ;-)
OdpowiedzUsuńU Kajki już byłam i zaraz banerek wstawię u siebie.
Pozdrawiam Aga
Przeczytalam i zadumalam sie troszke ...
OdpowiedzUsuńTwoje opowiadanie wywołało we mnie dużą dozę wzruszenia i refleksji, dziękuję.
OdpowiedzUsuńUwielbiam Twoje opowiadania :)
OdpowiedzUsuńProszę, wydaj je - będzie to bardzo chodliwy towar na rynku :)
Aniele - dziękuję za aniołkową przesyłkę - jest cudna :) A literką "A" to zaskoczyłaś mnie niesamowicie - aż mi dech zaparło :) Dziękuję, dziękuję :*
Przepiękna opowieść ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko ;)
ech....co przyszło mi na myśl to już dziewczyny napisały, więc powtarzać się nie będę
OdpowiedzUsuńdobra z Ciebie duszyczka Aniele :)