Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

środa, 27 października 2010

Gorset





20 komentarzy:

  1. Czego to kobiety nie robiły dla urody!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. piekne zdjecia :) gorsety jednak maja swoj urok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Talia - marzenie. Zdjęcia fantastyczne :) Ale nosić taki gorset to jednak wyzwanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. super zdjecia, bardzi mi sie podobaja!!!
    sciskam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  5. Biedne te kobitki były, no ale jaką miały talię!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. talia osy to marzenie wielu z nas. Ale czy takim kosztem? Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Już tu byłam wczoraj, ale na widok gorsetów tak coś we mnie zostało ściśnięte,że nie byłam w stanie komentować;-)
    A sama pisałam,że najmilszym wyróżnieniem są komentarze... dałam sobie po łapkach.

    Wracając do gorsetów, to znane są maniaczki, które usuwały żebra, by mieć talię osy ( ja mam raczej bąka)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie wyobrazam sobie noszenie gorsetu tak ciasnego w tych czasach, strasznie niewygony element ubioru.
    Tematem mojej pracy dyplomowej byla suknia w stylu barokowym, i co za tym idzie gorset, i wlasnie jemu poswiecilam najwiecej uwagi, bya to chyba najbardziej skomplikowana rzecz jaka szylam.
    Pozdrawiam cieplo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow jak te kobietki to znosiły:))))
    Anetka, a przymierzałaś potem ten gorset???
    Jak wrażenia?
    Pozdrawiam wszystkich;)

    OdpowiedzUsuń
  10. To musiała być katorga - ma swój urok i owszem ale oddychać chyba nie było jak? Fotki oczywiście fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przypomniała mi się słynna scena wiązania gorsetu z " Przeminęło z wiatrem ",pozdrowionka ;0)

    OdpowiedzUsuń
  12. czego sie nie robi żeby pięknie wyglądać .
    Trzecie zdjęcie jest przerażające - anorektyczka :(
    Dobrze ze współczesne gorsety są bardziej tolerancyjne dla ciała kobiecego :)))
    buziole :**

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajną prazentację nam pokazałaś !
    Wiesz ja chyba chciałabym zobaczyć jak czuje się kobieta w gorsecie i choć raz mieć talię osy ;-) ale tak na codzień ...to raczej nie.
    Za to moja koleżanka fotograf byłaby szcześliwa jakby posiadała takie cudo w swoich rekwizytach ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe czy w tych czasach też było tyle krzywych pleców co dziś? Taki gorset, to jednak trzymał mocno. :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. o takiej tali tylko mogę pomarzyć...
    ale wątpię bym długo wytrzymała w takim gorsecie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczuplejsze byśmy były, ale kosztem czego :)))
    Ja bym tego nie zniosła !!! - Pozdrawiam Aniołku

    OdpowiedzUsuń
  17. Gorset i omdlenia co chwila,to uroki tamtych czasów.Ale o takiej tali można pomarzyć,czemu nie.Dobrze że współczesne gorsety nie doprowadzają kobiety do omdlenia,a co nieco tuszują.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdjęcia piękne, ale jakie to noszenie gorsetu niewygodne było. Panie często przez nie mdlały,ale co zrobic takie były wtedy wymogi, zasady przyzwoitości wymagały noszenia gorsetu, no i sama moda nie była tak łaskawa dla ówczesnych dam jak nam się wydaje.
    Dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdecydowane NIE dla gorsetów tamtych czasów. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  20. Atenko z chęcią zobaczyłabym ten uszyty przez Ciebie
    gorset :) Fajny temat...
    Kochane na nasze szczęście my nie musimy nosić gorsetów. No chyba, że któraś chce...
    My już nic nie musimy! :)

    OdpowiedzUsuń