Już tu byłam wczoraj, ale na widok gorsetów tak coś we mnie zostało ściśnięte,że nie byłam w stanie komentować;-) A sama pisałam,że najmilszym wyróżnieniem są komentarze... dałam sobie po łapkach.
Wracając do gorsetów, to znane są maniaczki, które usuwały żebra, by mieć talię osy ( ja mam raczej bąka)
Ja nie wyobrazam sobie noszenie gorsetu tak ciasnego w tych czasach, strasznie niewygony element ubioru. Tematem mojej pracy dyplomowej byla suknia w stylu barokowym, i co za tym idzie gorset, i wlasnie jemu poswiecilam najwiecej uwagi, bya to chyba najbardziej skomplikowana rzecz jaka szylam. Pozdrawiam cieplo.
czego sie nie robi żeby pięknie wyglądać . Trzecie zdjęcie jest przerażające - anorektyczka :( Dobrze ze współczesne gorsety są bardziej tolerancyjne dla ciała kobiecego :))) buziole :**
Bardzo fajną prazentację nam pokazałaś ! Wiesz ja chyba chciałabym zobaczyć jak czuje się kobieta w gorsecie i choć raz mieć talię osy ;-) ale tak na codzień ...to raczej nie. Za to moja koleżanka fotograf byłaby szcześliwa jakby posiadała takie cudo w swoich rekwizytach ;-) Pozdrawiam Aga
Gorset i omdlenia co chwila,to uroki tamtych czasów.Ale o takiej tali można pomarzyć,czemu nie.Dobrze że współczesne gorsety nie doprowadzają kobiety do omdlenia,a co nieco tuszują.
Zdjęcia piękne, ale jakie to noszenie gorsetu niewygodne było. Panie często przez nie mdlały,ale co zrobic takie były wtedy wymogi, zasady przyzwoitości wymagały noszenia gorsetu, no i sama moda nie była tak łaskawa dla ówczesnych dam jak nam się wydaje. Dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam:)
Atenko z chęcią zobaczyłabym ten uszyty przez Ciebie gorset :) Fajny temat... Kochane na nasze szczęście my nie musimy nosić gorsetów. No chyba, że któraś chce... My już nic nie musimy! :)
Czego to kobiety nie robiły dla urody!Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńpiekne zdjecia :) gorsety jednak maja swoj urok :)
OdpowiedzUsuńTalia - marzenie. Zdjęcia fantastyczne :) Ale nosić taki gorset to jednak wyzwanie ;)
OdpowiedzUsuńsuper zdjecia, bardzi mi sie podobaja!!!
OdpowiedzUsuńsciskam
Basia
Biedne te kobitki były, no ale jaką miały talię!!!!
OdpowiedzUsuńtalia osy to marzenie wielu z nas. Ale czy takim kosztem? Pozdrawiam :)))
OdpowiedzUsuńJuż tu byłam wczoraj, ale na widok gorsetów tak coś we mnie zostało ściśnięte,że nie byłam w stanie komentować;-)
OdpowiedzUsuńA sama pisałam,że najmilszym wyróżnieniem są komentarze... dałam sobie po łapkach.
Wracając do gorsetów, to znane są maniaczki, które usuwały żebra, by mieć talię osy ( ja mam raczej bąka)
Ja nie wyobrazam sobie noszenie gorsetu tak ciasnego w tych czasach, strasznie niewygony element ubioru.
OdpowiedzUsuńTematem mojej pracy dyplomowej byla suknia w stylu barokowym, i co za tym idzie gorset, i wlasnie jemu poswiecilam najwiecej uwagi, bya to chyba najbardziej skomplikowana rzecz jaka szylam.
Pozdrawiam cieplo.
Wow jak te kobietki to znosiły:))))
OdpowiedzUsuńAnetka, a przymierzałaś potem ten gorset???
Jak wrażenia?
Pozdrawiam wszystkich;)
To musiała być katorga - ma swój urok i owszem ale oddychać chyba nie było jak? Fotki oczywiście fantastyczne!
OdpowiedzUsuńPrzypomniała mi się słynna scena wiązania gorsetu z " Przeminęło z wiatrem ",pozdrowionka ;0)
OdpowiedzUsuńczego sie nie robi żeby pięknie wyglądać .
OdpowiedzUsuńTrzecie zdjęcie jest przerażające - anorektyczka :(
Dobrze ze współczesne gorsety są bardziej tolerancyjne dla ciała kobiecego :)))
buziole :**
Bardzo fajną prazentację nam pokazałaś !
OdpowiedzUsuńWiesz ja chyba chciałabym zobaczyć jak czuje się kobieta w gorsecie i choć raz mieć talię osy ;-) ale tak na codzień ...to raczej nie.
Za to moja koleżanka fotograf byłaby szcześliwa jakby posiadała takie cudo w swoich rekwizytach ;-)
Pozdrawiam Aga
Ciekawe czy w tych czasach też było tyle krzywych pleców co dziś? Taki gorset, to jednak trzymał mocno. :-)
OdpowiedzUsuńo takiej tali tylko mogę pomarzyć...
OdpowiedzUsuńale wątpię bym długo wytrzymała w takim gorsecie...
Szczuplejsze byśmy były, ale kosztem czego :)))
OdpowiedzUsuńJa bym tego nie zniosła !!! - Pozdrawiam Aniołku
Gorset i omdlenia co chwila,to uroki tamtych czasów.Ale o takiej tali można pomarzyć,czemu nie.Dobrze że współczesne gorsety nie doprowadzają kobiety do omdlenia,a co nieco tuszują.
OdpowiedzUsuńZdjęcia piękne, ale jakie to noszenie gorsetu niewygodne było. Panie często przez nie mdlały,ale co zrobic takie były wtedy wymogi, zasady przyzwoitości wymagały noszenia gorsetu, no i sama moda nie była tak łaskawa dla ówczesnych dam jak nam się wydaje.
OdpowiedzUsuńDziękuje za odwiedziny i pozdrawiam:)
Zdecydowane NIE dla gorsetów tamtych czasów. Serdeczności.
OdpowiedzUsuńAtenko z chęcią zobaczyłabym ten uszyty przez Ciebie
OdpowiedzUsuńgorset :) Fajny temat...
Kochane na nasze szczęście my nie musimy nosić gorsetów. No chyba, że któraś chce...
My już nic nie musimy! :)