
Choinka to magia świąt i cudnie, że każdy z nas może ją tworzyć według własnego gustu i upodobania. Lubię oglądać choineczki i podziwiać je ale zawsze wracam do swojej z wielkim sentymentem i wzruszeniem. Jak ubiorę choineczkę, zapalę światełka to się wzruszam i sobie płaczę :) Mój Ukochany mówi, że to taka u mnie tradycja a ja po prostu jestem za bardzo wrażliwa. Moja Siostra natomiast mówi, że coś mam z hormonami nie tak :) No ale przecież nie pójdę z tym do lekarza ;) Bo jakby się dowiedział, że na bajkach, filmach, a nawet reklamach jeszcze płaczę, to lepiej nie mówić... To mój magiczny kącik...











A to mój świąteczny zakup. Aniołki wystawiła Agatka na aukcji na rzecz WOŚP. Więcej dowiecie się u niej na blogu. Nie mogę się już ich doczekać to miłe, że będę miała aniołki zrobione przez nią, bo jestem wielką fanką jej zdolnych łapek. A poza tym pieniądze pójdą na szczytny cel! :)

Dziękuję za życzenia świąteczne, przyniosły mi dużo radości! :)

Niesamowite bogactwo ozdób ! Kącik godny Anioła :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
przepiękna choineczka!!! nie dziwię się że wywołuje wzruszenie :)
OdpowiedzUsuńAniołki cudne!
pozdrawiam serdecznie
www.moniakombinuje.blogspot.com
Cudności Kochana powiesiłaś na Swojej choince. Każda ozdoba piękniejsza. Ale białe skrzydła z puchem są najpiękniejsze. Mój nr 1.
OdpowiedzUsuńBuziole i cieplutkie pozdrowienia ślę.
Piękna choinka:-)
OdpowiedzUsuńMyślę, że łatwość wzruszania się jest cechą osób wrażliwych:-)
To rzadki dar miły Aniołku:-)
Pozdrawiam poświątecznie.
Kącik nastrojowy i taki romantyczny, podoba mi się jego klimat. A kobieta powinna być wrażliwa, więc się nie martw:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
TCH
Tez bym poplakala w takiej scenerii :)cudownosci
OdpowiedzUsuńTez jestem wrazliwiec i z byle powodu sie wzruszam, pozdrawiam
Choinka przesliczna, taka romantyczno-kobieca (choc meskich to chyba nie ma, bo co by na takiej wisialo? Fajka, scyzoryk, karty do gry...?;) i wcale sie nie martw ze przy wszystkim placzesz, ja tez tak mam. Nawet jak hymn Polski graja to placze, jak slonce wschodzi potrafie sie rozplakac i przy mojej muzyce, choc znam ja juz od lat i na wylot...
OdpowiedzUsuńSzczesliwego Nowego Roku zycze :)
Myślałam, że pierwsze zdjęcie jest z jakiegoś czasopisma wnętrzarskiego, a to Ty sama go skomponowałaś - cudnie!
OdpowiedzUsuńA na filmach i bajkach też płaczę, a co - wolno mi! Pewnie w dużej mierze zostały w nas jeszcze dzieci ;)
Z bombkami mam tak samo :) szczególnie gdy patrzę na te , które ostały się jeszcze z dzieciństwa :) A Twoja choinka bardzo bogata .. Pozdrawiam gorąco i poświątecznie
OdpowiedzUsuńPrześliczna jest Twoja choinka, taka romantyczna.Baletnica i skrzydełka, wszystko anielskie;)) Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńPieknie ubrana choinka, idealnie pasuje ona do Ciebie :)
OdpowiedzUsuńChcialabym Ci jeszcze raz podziekowac za upominki, poniewaz nie jestem pewna czy moj mail dotarl. Zrobilas mi wielka niespodzianke i zarazem przyjemnosc, ze pamietalas o mnie.
Aboslutnie nie spodziwalam sie tej przesylki i nie wiem czym sobie na nia zasluzylam, jest mi troche niezrecznie...
Dziekuje serdecznie i odwdziecze sie w przyszlosci :)
iriska
Piękna jest Twoja choinka ;-) aż mi się serce raduje że gości na niej kolorek fioletowy ;-)
OdpowiedzUsuńAnielskie dekoracje wspaniałe !!!
Pozdrawiam Aga
Dziękuję za miłe słowa!
OdpowiedzUsuńNie martwię się, że jestem zbyt wrażliwa ale wolałabym być bardziej hmm jak to napisać taka mniej przejmująca się...
iriska
nie mam od Ciebie wiadomości ale Kochana nie musisz odwdzięczać się, wystarczy mi Twoja obecność w moim życiu blogowym. To jet najważniejsze...Twoja obecność jest dla mnie największym prezentem :)
Aguś,
niestety nie mam fioletowych bombek wszystkie są cyklamenowe, fuksja, malinowe. Może światło tak działa na nie, że robią się fioletowe :) Ale jakby co to wiesz, że kiedyś też miałam taką krótką obsesję na punkcie tego kolorku :)
Ach jak prześlicznie.Choinka piękna...i te ozdoby urocze!
OdpowiedzUsuńAnielskie:)
Podziwiam!Ciepło pozdrawiam!
Piekny i nastrojowy kacik, poprostu magicznie jest u Ciebie.
OdpowiedzUsuńOgladnelam rowniez bibeloty-urokliwe!
Buziaki
Aniołeczku:)kobiety tak mają,że się łatwo wzruszają:)))ze mnie moje córki się śmieją ,że ja płaczę nawet na promocjach w hipermarkecie:)))))a choineczka piękna:)))
OdpowiedzUsuńSerdecznie zapraszam na The Bunny Attic- blogowe znaleziska w stylu English Country, Vintage and Shabby Chic :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Śliczną masz choinkę i piękne aniołki kupiłas :-)
OdpowiedzUsuńTwoja wrażliwość jest większa niż średniej krajowej...i dlatego jesteś Aniołkową Duszyczką!Twoje dekoracje urocze i choinka wspaniała!!!Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńWitaj
OdpowiedzUsuńPrzepiękny klimat stworzyłaś...jeśli chodzi o ,,wrażliwość świąteczną,, to ja też tak mam szczególnie, że to jest to szczególny czas w roku, kiedy tęsknimy również za tymi, których nie ma przy nas:)
pozdrawiam cieplutko:))))
Przepiękna choinka, nie przejmuj się ja też tak czasem lubię sobie poryczeć. Zapraszam na candy
OdpowiedzUsuńWitaj ! Cuudoowny blog ! Podobnie jak ten kącik , , przez moment poczułam się , jak w XIXw , wspaniały klimat. Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńTak właśnie zamierzałam przywitać grudzień, przeglądając twoje archiwum w poszukiwaniu świątecznych wspomnień :)))
OdpowiedzUsuńCo do płaczu, wzruszania się, słowem posiadania ogromnej empatii to jest nas dwie :D