Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

wtorek, 28 grudnia 2010

Płaczka ze mnie ;)



Choinka to magia świąt i cudnie, że każdy z nas może ją tworzyć według własnego gustu i upodobania. Lubię oglądać choineczki i podziwiać je ale zawsze wracam do swojej z wielkim sentymentem i wzruszeniem. Jak ubiorę choineczkę, zapalę światełka to się wzruszam i sobie płaczę :) Mój Ukochany mówi, że to taka u mnie tradycja a ja po prostu jestem za bardzo wrażliwa. Moja Siostra natomiast mówi, że coś mam z hormonami nie tak :) No ale przecież nie pójdę z tym do lekarza ;) Bo jakby się dowiedział, że na bajkach, filmach, a nawet reklamach jeszcze płaczę, to lepiej nie mówić... To mój magiczny kącik...












A to mój świąteczny zakup. Aniołki wystawiła Agatka na aukcji na rzecz WOŚP. Więcej dowiecie się u niej na blogu. Nie mogę się już ich doczekać to miłe, że będę miała aniołki zrobione przez nią, bo jestem wielką fanką jej zdolnych łapek. A poza tym pieniądze pójdą na szczytny cel! :)



Dziękuję za życzenia świąteczne, przyniosły mi dużo radości! :)

23 komentarze:

  1. Niesamowite bogactwo ozdób ! Kącik godny Anioła :-)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękna choineczka!!! nie dziwię się że wywołuje wzruszenie :)

    Aniołki cudne!

    pozdrawiam serdecznie


    www.moniakombinuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudności Kochana powiesiłaś na Swojej choince. Każda ozdoba piękniejsza. Ale białe skrzydła z puchem są najpiękniejsze. Mój nr 1.
    Buziole i cieplutkie pozdrowienia ślę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna choinka:-)
    Myślę, że łatwość wzruszania się jest cechą osób wrażliwych:-)
    To rzadki dar miły Aniołku:-)
    Pozdrawiam poświątecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kącik nastrojowy i taki romantyczny, podoba mi się jego klimat. A kobieta powinna być wrażliwa, więc się nie martw:)
    Pozdrawiam
    TCH

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez bym poplakala w takiej scenerii :)cudownosci
    Tez jestem wrazliwiec i z byle powodu sie wzruszam, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Choinka przesliczna, taka romantyczno-kobieca (choc meskich to chyba nie ma, bo co by na takiej wisialo? Fajka, scyzoryk, karty do gry...?;) i wcale sie nie martw ze przy wszystkim placzesz, ja tez tak mam. Nawet jak hymn Polski graja to placze, jak slonce wschodzi potrafie sie rozplakac i przy mojej muzyce, choc znam ja juz od lat i na wylot...
    Szczesliwego Nowego Roku zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam, że pierwsze zdjęcie jest z jakiegoś czasopisma wnętrzarskiego, a to Ty sama go skomponowałaś - cudnie!
    A na filmach i bajkach też płaczę, a co - wolno mi! Pewnie w dużej mierze zostały w nas jeszcze dzieci ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z bombkami mam tak samo :) szczególnie gdy patrzę na te , które ostały się jeszcze z dzieciństwa :) A Twoja choinka bardzo bogata .. Pozdrawiam gorąco i poświątecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczna jest Twoja choinka, taka romantyczna.Baletnica i skrzydełka, wszystko anielskie;)) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pieknie ubrana choinka, idealnie pasuje ona do Ciebie :)
    Chcialabym Ci jeszcze raz podziekowac za upominki, poniewaz nie jestem pewna czy moj mail dotarl. Zrobilas mi wielka niespodzianke i zarazem przyjemnosc, ze pamietalas o mnie.
    Aboslutnie nie spodziwalam sie tej przesylki i nie wiem czym sobie na nia zasluzylam, jest mi troche niezrecznie...
    Dziekuje serdecznie i odwdziecze sie w przyszlosci :)

    iriska

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna jest Twoja choinka ;-) aż mi się serce raduje że gości na niej kolorek fioletowy ;-)
    Anielskie dekoracje wspaniałe !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za miłe słowa!
    Nie martwię się, że jestem zbyt wrażliwa ale wolałabym być bardziej hmm jak to napisać taka mniej przejmująca się...
    iriska
    nie mam od Ciebie wiadomości ale Kochana nie musisz odwdzięczać się, wystarczy mi Twoja obecność w moim życiu blogowym. To jet najważniejsze...Twoja obecność jest dla mnie największym prezentem :)
    Aguś,
    niestety nie mam fioletowych bombek wszystkie są cyklamenowe, fuksja, malinowe. Może światło tak działa na nie, że robią się fioletowe :) Ale jakby co to wiesz, że kiedyś też miałam taką krótką obsesję na punkcie tego kolorku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach jak prześlicznie.Choinka piękna...i te ozdoby urocze!
    Anielskie:)
    Podziwiam!Ciepło pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekny i nastrojowy kacik, poprostu magicznie jest u Ciebie.
    Ogladnelam rowniez bibeloty-urokliwe!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Aniołeczku:)kobiety tak mają,że się łatwo wzruszają:)))ze mnie moje córki się śmieją ,że ja płaczę nawet na promocjach w hipermarkecie:)))))a choineczka piękna:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Serdecznie zapraszam na The Bunny Attic- blogowe znaleziska w stylu English Country, Vintage and Shabby Chic :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczną masz choinkę i piękne aniołki kupiłas :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Twoja wrażliwość jest większa niż średniej krajowej...i dlatego jesteś Aniołkową Duszyczką!Twoje dekoracje urocze i choinka wspaniała!!!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj
    Przepiękny klimat stworzyłaś...jeśli chodzi o ,,wrażliwość świąteczną,, to ja też tak mam szczególnie, że to jest to szczególny czas w roku, kiedy tęsknimy również za tymi, których nie ma przy nas:)
    pozdrawiam cieplutko:))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękna choinka, nie przejmuj się ja też tak czasem lubię sobie poryczeć. Zapraszam na candy

    OdpowiedzUsuń
  22. Witaj ! Cuudoowny blog ! Podobnie jak ten kącik , , przez moment poczułam się , jak w XIXw , wspaniały klimat. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak właśnie zamierzałam przywitać grudzień, przeglądając twoje archiwum w poszukiwaniu świątecznych wspomnień :)))
    Co do płaczu, wzruszania się, słowem posiadania ogromnej empatii to jest nas dwie :D

    OdpowiedzUsuń