


Dzisiaj jest piękny dzień, więc korzystajcie z niego bo dobrze, że jest święto miłości.
Bo bez miłości to same wiecie ciężko, oj ciężko...Nie lubię tej sztucznej sklepowej oprawy, gdzie kiczowate prezenty są proponowane i straszą mnie co roku ;) Ale niech sobie będą, choć wolałabym żeby to święto było mniej komercyjne. No ale nie będę się na tym skupiała, jako, że kocham miłość podoba mi się świętowanie walentynkowe. A przecież to od nas zależy jak będzie wyglądał ten dzień i czy go spędzimy miło. Dzisiaj moją Czekoladkę losował nikt inny jak sam mój Ukochany czyli osobisty Mąż ;) Jakoś nie chciałam, żeby to była bez serca maszyna, więc pan generator miał dziś wolne. Prosiłam go, żeby powiedział liczbę, ważną dla niego taką, która przyniosła mu w życiu dużo miłości o ile można powiedzieć, że liczby przynoszą miłość ;)
Ale wiecie co miałam na myśli. I padła liczba 12 ! Dlaczego akurat ta, powiedział, że nasz Syn urodził się 12-tego i to był najszczęśliwszy dzień w jego życiu ale żeby było sprawiedliwie powiedział, że mam jeszcze jedną Czekoladkę podarować, bo przecież mamy dwóch Synów ;)
I, że miał dwa takie dni w swoim życiu, więc jeszcze nr 27 jest dla niego szczęśliwym! Nie muszę chyba dodawać, że dla mnie również ;) Tak więc dokładam jeszcze jedną a właściwie dwie mniejsze zawieszki...Myślałam, że jeszcze wspomni mój dzień urodzin ;)Niestety nic nie wspomniał, więc trzeciej zawieszki nie będzie! ;)
Szczęściarą pod nr 12 jest nie ukrywam bliska memu sercu Duszyczka Atenka a drugą Czekoladkę dostanie kasica53. Proszę o kontakt i podziękowania dla mojego Ukochanego ;)
Taką Walentynkę wymyśliłam dla Kasi, jeśli oczywiście sobie życzy...Sznureczek jeszcze doczepię i mogę wysłać zawieszki ;)
Dziękuję wszystkim Duszyczkom, nie spodziewałam się, że będzie tak dużo chętnych! ;) Dla pocieszenia napiszę, że niebawem następna Czekoladka...

Pamiętacie pisałam o tym jak wysłałam swojego Ukochanego po starą walizkę a przyszedł z półką ;) To powiem Wam, że wcześniej była akcja i misja wysłannicza po półkę a zdobyczą był wózek drewniany.
Wózek pomalowałam na biało i jeszcze się zmieścił o dziwo do salooonu ;)
Ach, dobrze mieć takiego Walentego i nie tylko, że spełnia moje wszystkie marzenia ale dlatego, że jest moim spełnieniem marzeń! :)
Buziaki i niech miłość będzie z Wami! ;)

Pięknie to opisałaś :) Gratulujemy zwyciężczyniom i dziękujemy za zabawę! Pozdrawiamy :)
OdpowiedzUsuńGratuluję zwyciężczyniom tak pięknych wygranych :)
OdpowiedzUsuńDziękuje za zabawę :)
Pozdrawiam ,
Aniolku to moj pierwszy "milosny" prezent w tym dniu!!!!
OdpowiedzUsuńAle zskoczenie, dziekuje losujacemu ze to wlasnie ja stalam sie ta szczesciara.
Wszystkim zycze udanego dnia!!!
Buziaczki
Duże podziękowania dla Twojego Małżowinka za wspieranie nie tylko Ciebie, ale także i nas, grających w cukierasy :) Aniele dziękuję za zabawę i serdecznie gratuluję fajnych wgranych Zwyciężczyniom.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam na małego łakocia do siebie :)
Wiedzialam ze dzis u Ciebie pieknie bedzie :) Walenynkowym szczesciarom gratuluje! Piekne zawieszki. Aniolki duzo Milosci wam zycze, by zawsze byla z Wami, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńSzczęściarom gratuluję !
OdpowiedzUsuńGratuluję wygranym,a wszystkim życzę wiele objawów miłości każdego dnia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
ależ szczęściary walentynkowe!!!Buziaki wysyłam :)
OdpowiedzUsuńdziękuję za zabawę ... :)
OdpowiedzUsuńSzczęściarom gratuluję :)
miłego dzioneczka życzę :)
Gratulacje dla wylosowanych :)
OdpowiedzUsuńPiękny dzień i piękny post, Aniołku.
OdpowiedzUsuńGratuluję szczęściarom , no i Tobie męża , spisał się na medal;)
Aniołku , nie będę pisać o kolejnej wpadce , utracie danych itp., bo to staje się nudne i denerwujące nawet dla mnie ...
Ale jeśli tylko masz ochotę zapraszam do siebie , zaglądaj ...
Buziaki
Wózeczek jest wprost nieziemski! I do tego pięknie wypełniony :) Tworzysz niesamowity klimat! Podziwiam!
OdpowiedzUsuńAch, jak miło było poczytać dzisiejszy post w tym pięknym dniu, dziękuję za zabawę a zwyciężczyniom gratuluję.
OdpowiedzUsuńZasługujesz na takiego wspaniałego Mężczyznę, Aniołku!
OdpowiedzUsuńDziękuję za emocje, chociaż troszeńkę mi smutno... ;-)) ale gratuluję zwyciężczyniom, jak zabawa, to zabawa!
Ściskam czule!
Gratuluję wygranym:)
OdpowiedzUsuńno nie:)))a wróżka mi powiedziała że wygram:))))trudno,widac wróżki też się mylą:)))zazdraszczam wygranym:))))buziaczki:)
OdpowiedzUsuńJa się strrrasznie cieszę, że Kasia wygrała i szczerze gratuluję jej i Atence, troszkę zazdraszczam ślicznej zawieszki ale bez przesady :)
OdpowiedzUsuńAch ci mężczyźni..Mój równiez podawał szczęśliwy numerek z okazji mojego candy i padlo na liczbę 2.Gdy zapytałam dlaczego akurat 2,odparł;mamy 2 koty...czyli prawie jak dzieci w Waszym przypadku...Pozdrawiam i gratuluję wygranych:)
OdpowiedzUsuńAleż oczywiście, że zechce!!! I ja dopiero teraz odpalam bloggera?! Z wrażenia nie będę mogła zasnąć, to lepsze niż kawa ;) A na zawieszkach to jak bym naszą rodzinkę widziała - rodzice z dwoma aniołkami (chciaż po dzisiejszym dniu to mam wrażenie, że z raczej z diabełkami!). DZIEKUJĘ Tobie Aniele i Twojej Drugiej Połówce za tak piękny prezent w tym dniu :)))
OdpowiedzUsuńDziewczyny gratuluję serdecznie.
OdpowiedzUsuńGratuluję dziewczynom i miłości życzę. Wszystkim!
OdpowiedzUsuńBuziaczki
Cuda cudenka po prostu..wiele sie w tym poscie Aniolku dowiedzialam o Tobie..a ja zapraszam Cie do Świata Bellisimy,wczoraj troche spedzilam czasu przy maszynie,dzis skonczylam moje serduszka:)pozdrawiam Cie serdecznie
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarze a z tą pochwałą dla Ukochanego to taki żart był ale to miło, że niektóre wzięły to sobie do serca ;)
OdpowiedzUsuńDzięki za wszystkie komentarze, to miło z Waszej strony, że zaglądacie do mnie i zostawiacie ślad w postaci miłych słów ;)
Różany Aniołku, piszesz tak fantastycznie... wzruszyły mnie ostatnie słowa ;)
OdpowiedzUsuńA zawieszki to Twoja wizytówka, rozpoznam z daleka, że to Twoje dzieło :)
Gratuluję dziewczyną wygranej i dziekuję za zabawę:) A zawieszki jak zawsze piękne:)
OdpowiedzUsuńLubię czytać takie słowa, takie w których tyle miłości jest wcale nie ukrytej lecz obejmujacej tych którzy czytają. Nawet nie wiem czego wam zyczyc bo chyba wszystko co najbardziej wartosciowe już macie, oby po prostu to trwało ...
OdpowiedzUsuń