

Jakoś nie bardzo chce mi się robić kolorowe pisanki, więc tym razem też pokażę jajko w koronce z tym, że dodałam zdjęcie mojej ulubionej dziewczynki. Nie było to takie miłe jak ja to mówię paćkanie ;) jednak co płaska płaszczyzna to płaska... Zawieszka też inna niż zwykle bo za zwyczaj lubię je robić z Duszyczkami. Tym razem ptaszki, jakie nie mam pojęcia ale jak patrzę na zawieszkę to mam na myśli powiedzenie, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Są dwa ptaszki, więc może wiosna tuż tuż o ile są to jaskółki ;)
Oby do wiosny! ;) Buźka!

Śliczna ta zawieszka, sama mysle o alternatywnych ozdobach zamaist pisanek i zajaczkow...Twoja jest w sam raz...
OdpowiedzUsuńOby do wiosny Aniolku :)
OdpowiedzUsuńSliczne jajo :) i zawieszka ma sie rozumiec, pozdrawiam
Przepiękne! Urocze! Pisanka leciutka i delikatna ;-)
OdpowiedzUsuńJa co prawda sycę się teraz kolorami, ale przyjdzie czas na odpoczynek, wtedy takie vintage`owe klimaty i mnie urzekną.
Ściskam czule!
Jak zawsze , cuda :) Miło popatrzeć ...zaczynam strasznie tęsknić za wiosną ...
OdpowiedzUsuńBuziaki
Doskonały pomysł na bardzo kobieca pisankę. Cacko!
OdpowiedzUsuńpiękne romantyczne jajo :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję , że Twoje śliczne ozdoby tej upragnionej wiośnie drogę do nas wskażą :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Zawieszki całkowicie w wiosennym klimacie, a u mnie za oknem śnieżnie i mroźno.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Prace urokliwe ;-)
OdpowiedzUsuńJajeczko w przebraniu prezentuje się wspaniale !!!
A u mnie dziś różane pisanki ;-)
Pozdrawiam Aga
Tak, ja tez chce juz wiosny.
OdpowiedzUsuńJajo i zawieszka sliczne, musze chyba tez zaczac myslec o dekoracjach swiatecznych.
Pozdrawiam
Pisanka jak dla prawdziwej romantycznej kobiety! Mnie bardzo urzekla.
OdpowiedzUsuńI obrazek tez,zawieszki z Twoich rak juz znam i ciesze sie, ze moge na nie w domku codziennie patrzec:)
Pozdrawiam cieplutko
Pisanka piękna w swoim białym ubranku Mam też nadzieję,że zawieszka z ptaszkami przywoła wiosnę. pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńKochana,takie jajeczko to cacko, bardzo oryginalne i romantyczne. Ciekawe jak sie takie robi?
OdpowiedzUsuńsciskam cieplo i masz racje: oby do wiosny!
Basia
Nieźle czarujesz:)))
OdpowiedzUsuńJakbyś chciała trzeciego ptaszka ale namalowanego przeze mnie to zapraszam do zabawy na mym blogu. Pozdrawiam hania
Planuję Wielkanoc w podobnych klimatach , więc u Ciebie niezwykle mi się podoba i wcale nie trzeba kolorów... Pięknie :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDelikatne, romantyczne, wiosenne, cała ty...
OdpowiedzUsuńNiezwykle romantyczny jest Twój blog, z innej epoki wyjęty, różami pachnący!:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
A tu za oknem taki mróz i wiosna zapomniała o nas:(
OdpowiedzUsuńA Twoje zawieszki jak zwykle zachwycają!!!
A pisanka ogromnie mi się podoba; inna niż wszystkie i pełna uroku i nostalgii....
Pozdrawiam gorąco w mroźny poranek:)
Basiu dla Ciebie krótki instruktaż ;)
OdpowiedzUsuńJajko jest styropianowe, kupiłam je o dziwo w pasmanteri. Najpierw nakleiłam zdjęcie dziewczynki, później kilka razy je polakierowałam a następnie tył okleiłam starą firanką. Następnie zdjęcie na około okleiłam koroneczką ze starej bluzki. Dużo kleju, trzeba dawać, właściwie materiał najlepiej żeby był przesiąknięty klejem, później musi to wszystko wyschnąć i zostaje na końcu malowanie koronki i firanki ;) farbą akrylową. I cała mecyja ;) Pewnie są inne sposoby na pisanki ale ten akurat jest mój ;) Jakby co to pisz...
Violetka to znaczy, że u nas podobne klimaty świąteczne będą ;)
Jaskółeczko miło mi, że do moich Duszyczek dołączyłaś i to w takim poście ;) No bo trzy jaskółeczki to już pewnie wiosna niebawem ;)
Janya jak dawno się nie widziałyśmy tzn. czytałyśmy
Pozdrawiam Cię cieplutko z nadzieją, że teraz częściej będziemy się odwiedzać ;)
Dziękuję kochane za takie miłe słowa!:)
Tak Edinko strasznie zimno ale postarajmy się, żeby chociaż w naszych sercach było cieplutko ;)