Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

czwartek, 24 marca 2011

Chwalipięta ;)



To moja nowa platforma ;) Marzyło mi się łóżko metalowe w pokoju dziennym zwanym saaalonem to w końcu mogę się pochwalić, że jest. Może nie takie jakie sobie wyobrażałam, bo chciałam stare kute z esami floresami ale nie mając możliwości finansowych na takowe zadowoliłam się tym ;) Marzyłam, żeby na nich pojawiły się romantyczne falbaniaste, koronkowe,różane poduszki. To też mi się nie udało, kupiłam nawet starą maszynę do szycia i już oczami wyobraźni widziałam jakie piękne poduszeczki szyję ;) ;) Niestety moje marzenie legło w gruzach. Dosłownie, bowiem maszyna, którą kupiłam, po prostu okazała się uszkodzona. W transporcie ją pogruchotali, tak, że moja wizja wspaniałej krawcowej szyjącej wspaniałe rzeczy legła w gruzach. Może to i dobrze przynajmniej się nie rozczaruję, że ze mnie taka krawcowa jak i artystka ;) A nadmienię, że za przesyłkę zapłaciłam na prawdę dużo, więc myślałam, że wszystko powinno być ok. Teraz ani pieniędzy ani poduszek ani spełnienia ;)Więc zadowoliłam się tymi moimi starymi , dokupiłam tylko narzutę z poduszkami. Na zdjęciach nie widać dobrze ale mają taki delikatny deseń kwiatowy różowy ;)

Stolik przytargałam ze strychu, długo tam czekał na swoją metamorfozę. Wczoraj go pomalowałam, poprzecierałam i takie cudeńko wyszło;) MariaPar i Bestyjeczko zamknijcie oczka;)

Kosz też ze strychu, pomalowałam na biało...Zając z Romantycznego Domu, chyba nie muszę reklamować, bo znany w świecie blogowym ;) Do tego mój nowy kocyk z różami...

Szyszka, którą kupiłam w tym sklepie co ostatnio pokazywałam i odgadła tylko Atenka ;););) Bardzo się z niej cieszę...

Talerzyk różany, metalowy, który ostatnio kupiłam na targu staroci, przemalowałam na biało...
Jajkiem już się chwaliłam ;)

Dzbanek różany do kolekcji mojej zdekompletowanej zastawy. Kupiony na targu staroci za grosze jak ja to mówię.Jest sporych rozmiarów, no fajny po prostu jest ;) A obok pewnie niezauważona leży sobie cichutko moja ulubiona różana zawieszka! ;)

Stara babcina ręcznie robiona narzuta...

To chyba dla mnie łóżeczko ? ;)

O, tak! Zdecydowanie to dla mnie, dziękuję pańciu, że o mnie tak dbasz ;);)

Amatorów mojego łóżeczka jest więcej ;) Tylko ja jakoś nie mogę spokojnie sobie na nim poleniuchować, bo zawsze coś ...;)

A to kompozycja mojego Synka, przyszedł i powiedział, żebym zrobiła zdjęcie to zrobiłam ;)

Jestem mistrzynią w zagracaniu przestrzeni i tej wolnej i tej już zagraconej! ;)
Czytałam na niektórych blogach, że biel to tylko na zdjęciach ładnie wygląda a w rzeczywistości jest ,,zimno,, w takich pomieszczeniach. Ja nie czuję, żebym ,,marzła,, w moim domku! ;) Wiecie co mam na myśli...
I to by było na tyle mojego chwalenia...;) Buziaki! ;) i ciepełka życzę...

P.s
Zdjęcia robione przy dużym nasłonecznieniu, niektóre pokazują troszkę inne kolorki niż w rzeczywistości. Wszystko jest raczej w waniliowo-białym odcieniu ;) Dlatego tak dużo zdjęć, bo nie mogłam się zdecydować, które najlepiej odzwierciedlają rzeczywistość...Zapomniałam nadmienić, że łóżko kupione w promocji jak i narzutę a to przecież ważna wiadomość! ;) jak dla mnie ...;)pa!:)

48 komentarzy:

  1. Aniołku ależ cudnie i romantycznie u Ciebie !!!
    Łóżeczko wspaniałe !!!
    Tele pięknych przedmiociów że nie wiem na co patrzeć ;-) Wszystkie dodatki pasują do siebie doskonale i tworzą doskonały klimat !!!
    Grtuluję wspaniałych zakupów !!!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. a mi sie taka platforma marzy...na moim tarasie.....jest zadaszony...ale co ze stołem..

    OdpowiedzUsuń
  3. ale u Ciebie pieknieeeeee!!!! Zdjecia jak z jakiegos wnetrzarskiego magazynu! I bardzo mi sie wszystko podoba: Lozko i dzbanuszek z roza (bardzo lubie motyw rozy angielskiej) i babcina narzuta i szyszka ( znalazlam sklep, w ktorym sa w dobrej cenie) i psiunio:-)
    sciskam mocno, milego dnia
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie u Ciebie! Można by tam siedzieć i się delektować widokiem.., godzinami!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Qra Domowa jak będziesz chciała to dam Ci namiary w którym sklepie można kupić łóżko ;)
    Aguś dziękuję za taki spontaniczny miły komentarz ;)
    Basiu
    oj, ja to nie bardzo lubię oglądać takie magazyny wnętrzarskie, bo zaraz po swojemu chciałabym ,,tworzyć,, ;)Ale uważam ten komentarz za chwalący, dziękuję...;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kajuś
    piszesz siedzieć godzinami, hmmm to zapraszam zobaczymy jak długo Ci się uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. I bardzo dobrze, że się chwalisz, bo jest czym. :) Ciemniejsze dodatki w formie brązowej półki na ścianie i ciemniejszych zasłon robi bardzo ładny "podkład" dla jasnych kolorów. :) Pozdrawiam piąteczkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak cudnie u Ciebie, jak klimatycznie! Jestem zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
  9. Palmette no chyba jednak coś te zdjęcia są przejaskrawione. Ta półeczka metalowa jest czarna ;)
    raczej nic nie mam brązowego bo moje kolorki to biel, czerń i róż ;) Dziękuję za pochwałę to miłe jak nie tylko mi się podoba to co stworzę wokół siebie. Również pozdrawiam...;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koronka dziękuję ja też jestem zachwycona Twoim pseudonim artystycznym, no i nie tylko! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ty Czarodziejko! Pięknie masz! I babcina narzuta śliczna :) Szkoda tylko maszyny, wymienią ja?

    Pozdrawiam i zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję! Dziabka reklamacja trwa ponad miesiąc co dalej nie wiem. Wiesz jak to u nas z reklamacjami...
    Przesyłka była źle zapakowana a wiemy jak kurierzy lubią nimi postępować...Tak szkoda, bo miałam plany a teraz to mi się odechciało szycia... Pozdrawiam i już do Ciebie zaglądam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, ależ masz piękne łóżko w pokoju gościnnym. Mi również zawsze marzyło się takie metalowe, ale niestety mam za mały pokój dzienny:-(
    Śliczna aranżacja, pomimo tej nieprzyjemnej przygody, że też akurat musiało ci się coś takiego przydarzyć.
    Co do bieli, to zgadzam się z Tobą w 100%, mam białą kuchnię, sypialnię i pokój Ewci i również nie czuję tam zimna, tylko przedpokój oraz salon jest w brązach, z akcentem biało-czarnych ikeowskich kanap, ale to z racji tego, że kochamy antyki w wersji real, czyli brązach, a jakoś tak jest ich u nas sporo.
    Ps. Ale masz kanapowego lokatora, wygląda na to, że wszyscy cię przechytrzyli. A szyszka z super sklepiku jest śliczna:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. No, ale wyzdradziłaś nam swój kącik Aniołku! Prześliczne wszystko i bardzo romantyczne...........Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniolku ja do tych zdjec wracalam juz nie raz, i nareszcie mam chwile na napisanie.
    Lozko swietne i te poduchy marzenie...
    Teraz utwierdzilam sie w przekonaniu ze pieknie mieszkasz bo wiecej pokoju pokazalas, i bardzo mi sie podobaja bibeloty, z checia usiadlabym z Toba na nowym lozku wypila kawke i porozmawiala.
    Ja tez nie uwazam ze bialy to zimne pomieszczenia, tylko trzeba znalesc ten cieply odcien i tez milej atmosfery dodaja dodatki.
    A i zapomnialabym poduszka walek przykula moj wzrok na dluzej.
    Sciskam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ewa,
    dziękuję za miłe słowa i za to, że mnie tak często odwiedzasz ;)
    Atenko kochana mam nadzieję, że ten dzień kiedyś nadejdzie ;)Choć ja kawy nie pijam ;)ale jakiś zamiennik się znajdzie dla mnie...;)
    A wałeczek dobrze, że zwróciłaś na niego uwagę, bo jest przepiękny! ;) Prawdziwy angielski vintage, myślę, że na zdjęciu nie widać jego prawdziwego piękna. Koronki prawdziwe i atłasik do tego ach, cudny jest. Jestem szczęściarą, że na niego trafiłam ;)Cieszę się, że go dojrzałaś...To taka moja perełka i to nie za duże pieniążki. Ach! jak ja lubię jak na takie rzeczy trafiam całkiem przypadkiem ale tak jakby one na mnie specjalnie czekały. Oczywiście chciałabym tylko takie stare poduszki ale i tak potrafię się tą jedną cieszyć ;)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ cudnieeee!!
    Prawdziwie anielski kącik... co ja mówię: pokój cały! delikatny, romantyczny i z charakterem... Różanego ;-))
    jestem pełna zachwytu!
    Maszyny szkoda, ale i tak poduchy wraz z narzutą tworzą piękny zestaw... i do tego ten babciny pledzik...
    Nie dziwota, że są chętni do podsiadywania i polegiwania ;-))
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Inkwizycjo kochana i dla Ciebie znajdzie się miejsce! ;) Fajnie piszecie kącik a ten właśnie kącik to znajduje się na samym środku pokoju ;)
    Również ściskam;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tyle cudownych rzeczy:)Nawet nie wiem od czego zacząć,brak słów.I łóżko swietne i stos poduszek:)Różane dekoracje, ach ten kocyk w koszyku.Szyszunia fajna i te bielone mebelki:)Najbardziej to chyba bym chciala Ci skraść ta narzute dzierganą po babci, marzy mi się taka rodzinna pamiątka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudownie romantycznie mieszkasz.Tylko pozazdrościć.Bibelotów, dekoracji całe mnóstwo, ale wszystkie są tak urocze ,że stanowią piękną ozdobę.Ja ,podobnie jak inne komentujące, zachwycam się łóżkiem-a raczej łożem.Szczęście ma ta psinka,mogąc się na nim wylegiwać.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana jak zawsze jestem pod wrażeniem...ślicznie u Ciebie...ach wszystko w takim fantastycznym klimacie, delikatnym,romantycznym...
    Anielskie miejsce dla Anioła;)
    Ach...
    Cieplutko i wiosennie pozdrawiam.
    Dziękuję za wszystkie wspaniałe słowa i odwiedzinki
    to taki słodki balsam dla mej duszy:)Dodaje twórczych myśli:))
    Buziaki posyłam;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jowi
    Szczęście to mają u mnie dwie psinki. Drugi akurat nie spał jak robiłam zdjęcia ale zazwyczaj to razem sobie wylegują się w moi łożu ;)jak to nazwałaś ;)
    Dziękuję za pochwałę, miło mi, że się podoba,pozdrawiam ;)
    Małgosiu
    odwiedziny u Ciebie są dla mnie przyjemnością i z przyjemnością Ciebie u siebie goszczę ;) Buźka! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. przymierzam się do kupna tego łóżka i nawet z tą samą narzutą :)
    ślicznie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ u Ciebie jest romantycznie. Piękne mieszkanie.A jorasek taki jak mój :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bardzo lubię tego rodzaju zagracone przestrzenie:) Jednak tym razem moje serce podbiła kompozycja na talerzu, jest taka spontaniczna i radosna, piękny uśmiech we wnętrzu:)Synek bardzo zdolny! Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nela dziękuję tak bardzo czekałam na pochwałę tej właśnie kompozycji ;) Bo jest najpiękniejsza!
    On ma cztery latka więc bardziej zajmuje się demolką niż kompozycjami ale widzę, że przebywanie z mamuśka ma na niego duży wpływ ;) Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaniemówiłąm z wrażenia Różany Aniele...jak w bajce :) Cudownie, zachwycająco, jesteś niezwykłą osobą. Synuś zresztą też! Taka kompozycja mniaaaaam - truskaweczki, jeeej zazdroszczę :) :*

    OdpowiedzUsuń
  28. Biel jest zawsze elegancka i chlodna,ale to tylko i wylacznie od dodatkow zalezy czy taka ja wlasnie bedziemy odczuwac czy nie. Bo wystarczy tylko poduszka, koc czy zaslony w kremowych, cieplejszych kolorach i calosc prezentuje sie zupelnie inaczej.
    Lozko wyglada bardzo romantycznie i tak z angielska nuta - mnie sie podoba :)
    A zagracac to tez potrafie, czasami maz mowi ze to juz chyba choroba ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak Ty cudnie mieszkasz, moge wpasc na kawe? czuje sie taki spokoj, juz nawet ogladajac zdjecia, cudne dodatki, co chwile ogladam i dostrzegam cos nowego,leazanka piekna, super wyglada, wiecej wiecej pokazuj, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie, romantycznie, lirycznie.Pozdrawiam serdecznie z magicznego kawałka nieba Beatris.

    OdpowiedzUsuń
  31. Lozko jak marzenie,podusie slicznie sie na zdjeciu prezentuja,sliczny klosz szklany, i wogole caly twoj , jak piszesz , balagan jest do przyjecia..podoba mi sie u ciebie..a piesek..tez chce takiego, nawet mu kanape kupie z esami...buzki

    OdpowiedzUsuń
  32. Twój SALON wygląda na taki piękny angielski. Zawsze marzyłam o takim...
    A raczej wybrałam chłopa z domem całym w deskach :)
    Ps. Zazdroszczę Ci

    OdpowiedzUsuń
  33. Gdyby ktoś kazał nam opisać Twoje królestwo, to dokładnie tak by wyglądało! Ach, pięknie, romantycznie i tak ... anielsko! Idealnie! Pozdrawiamy cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  34. po raz kolejny zatkało mnie na widok Twoich bibelotów - jestem pod wrażeniem tego pozytywnego zagracenia - u mnie to byłby bałagan na maxa
    te metalowe leżanki mi się baardzo podobają, ale nie mam gdzie takowej wstawić ;)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  35. Kochane dobre Duszyczki!
    Z całego serducha dziękuję Wam za słowa pochwały.
    To miłe tak sobie poczytać, że to co tworzę wokół siebie może się podobać,choć wiem, że każdy ma swój styl...;) Oczywiście jesteście zaproszone na kwawusię razem i z osobna ;)
    GosiaM
    dom w deskach nie przeszkadza w tworzeniu klimatu romantycznego, no bynajmniej tak mi się wydaje ;)
    Beatris
    dziękuję i również pozdrawiam
    Savannah
    zgadzam się z Twoją opinią, dodatki to podstawa...
    Bree
    wpadaj ;)
    Darsi,
    dziękuję, tak to można powiedzieć jest moja bajka ;)
    Alicja
    rozśmieszyłaś mnie z tą kanapą i pieskiem ;)
    Kasiu i Aniu
    Jesteście jak zwykle bardzo miłe i tak ciepło piszecie, dziękuję Wam za to...;)
    Joasia
    dziękuję i uściski dla Twojego psiuńka ;)
    Kasiu
    dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Obłedne wnętrze aż chciało by się usiąć i wypić herbatkę:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Lacrima
    nie ma sprawy herbatka zawsze się znajdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale piekne lozko !!! Narzuty sa w sam raz, a ta po babci bajkowa ! Twoje wnetrze jest baaardzo cieple ! Ag

    OdpowiedzUsuń
  39. Chciałaś to masz,skrętu kiszek się nabawię z powodu zazdrości,też chcę taki łózko i narzutę,buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu.......
    buziak Aniołesiu

    OdpowiedzUsuń
  40. Miałam ogromną ochotę na takie łóżko:)))Było u nas ,znalazłam z sklepie Portobello,piękne,białe,ale....właściwie to nie łóżko tylko siedzisko,bardzo drogie i baaardzo ciężkie-metalowe,a ja na czwartym bez windy:))))z wąską klatką:))))..i tak legło w gruzach moje marzenie:)))

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetna jest ta sofa! Planuję wymienić łóżko Oli, właśnie na taki mebelek! Rewelacja!
    Zapytam jeszcze gdzie takie cudo można kupić?

    OdpowiedzUsuń
  42. Aganicy,
    dzięki za ciepłe słowa ;)
    Madzia
    z tego wynika, że potrzebny dla nas jest lekarz blogowy ;)
    Bożenko
    może trzeba było poprosić sąsiadów tych oczywiście dobrze zbudowanych o pomoc ;)
    Kamila
    napisałam do Ciebie @

    OdpowiedzUsuń
  43. Aniolku przesliczne lozko, kiedys tez takie chcialam miec :)
    Szkoda, ze maszyna ulegla zniszczeniu. Ja wlasnie odkrywam moja maszyne kupiona rok temu na allegro, jakos do tej pory nie mialam odwagi wziac sie za szycie, a teraz mam juz firanki do dwoch pokoi :) A jaka maszyne kupilas? Moze uda sie ja naprawic? Nie zniechecaj sie! Ja mam starego lucznika i sobie chwale :)

    iriska

    OdpowiedzUsuń
  44. To jest stara maszyna Singera i ma całą podstawę pogruchotaną i nie wiem jak to posklejać, naprawić, nóżka żeliwna złamana aaaa na chwilę obecną odechciało mi się szycia...Zobaczymy może kiedyś...
    Ale Ty fajnie, że zaczęłaś szyć, szkoda, że nie mogę zobaczyć Twoich zasłonek...
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Oj i to ma byc przesylka kurierska? Koniecznie powinnas zlozyc reklamacje! Nie zniechecaj sie bo jestem pewna, ze tworzylabys cudenka!
    Moje firanki to nic wielkiego, bialy woal na tasmie wiec chwalic sie nie ma czym ;) No ale przyznam, ze ja mimo to jestem z siebie dumna bo niedawno nie wiedzialam nawet ktoredy przeprowadza sie nitke do igly ;) Do tej pory uszylam poduszke w ksztalcie serca kilka lat temu i teraz te firanki wiec jak na poczatek 12 metrow firan to chyba niezle :)
    Jakbys myslala jeszcze o kupowaniu maszyny jesli ta nie da sie naprawic to zajrzyj na allegro, ostatnio np konczyla sie aukcja lucznika z ktorego zysk idzie na potrzebujace pieski
    http://allegro.pl/maszyna-lucznik-predom-466-pomoz-rottka-pl-i1508733847.html

    pozdrawiam
    iriska

    OdpowiedzUsuń
  46. Dziękuję Irisko ale moja Mamcia powiedziała, że jak mnie znowu najdzie ochota nauki szycia do da mi właśnie swojego starego łucznika. Więc już nie będę kupowała. Teraz tylko czekać na następną wenę, bo jak na razie to mi się odechciało ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jakie wspaniałe wnętrze, jakie ciepłe, romatyczne, przytulne, jasne, wyarzone. Uwielbiam tyle poduch, te kolorki, koronki i naturalne tkaniny w dodatku z duszą tamtych czasów. Przecudnie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  48. ABOKU
    dziękuję, miło mi, że Ci się spodobało ;)
    Również pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń