



















Jako, że nie mogę wyjść na dwór w poszukiwaniu wiosny to taka masówka wiosenna w zamian ;) Wszystkiego tak dużo, że trudno się odnaleźć w tym sklepie...Może dlatego wyszłam z niego tylko z jedną rzeczą. Ale za to z taką, którą długo szukałam... Oczywiście pochwalę się później, a co ;) Zdradzę tylko, że stoi przy różowościach no i nasza Atenka ma to na parapecie ;););)
Oczywiście skupiłam się na moim ulubionym kolorku ale były tam różne opcje kolorystyczne. Więc dla każdego coś w jego stylu ;)
Miłej wiosny! ;)

Faktycznie jest w czym wybierać!!!!
OdpowiedzUsuńŁaał,będąc w takim sklepie nie wiadomo za co się brać ;)) Króliki na czwartym zdjęciu słodkie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Jesteś niedobra! Jak możesz pokazywac tyle wspaniałości. Ja tez chcę do tego sklepu!:(
OdpowiedzUsuńTrudno by mi było wyjść tylko z jedną rzeczą :))) Pozdrawiam wiosennie
OdpowiedzUsuńTuśka
OdpowiedzUsuńa tam nie dobra ;) pooglądać też fajna rzecz ;)
przyjedź do mnie to pojedziemy do tego sklepu...
Nettika
to był ostatni sklep w tym szalonym zakupowym dniu.
Kupiłam sobie wcześniej tyle ładnych rzeczy, że miałam swój apetyt na cudeńka zaspokojony. A w tym sklepie to akurat nic mi nie wpadło w oko, oprócz tej rzeczy co wspomniałam ;)Tzn. wpadło ale nie na tyle, żeby kupić ;)
Ela
mi się też podobają ;)
ANA
ja jednak wolę jak jest mniej, bo w takiej masówce dostaję oczopląsu i nie mogę się skupić ;)
Ależ to wszystko śliczne...żeby tak można było wsadzić rękę w monitor i wszystko sobie wziąć.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wiosennie Aniołku.
Kochana, a gdzie taki sklep można odwiedzić? Mam straszny, wiosenny apetyt na małe co nieco i jakoś nie trafiam na takie sklepy.
OdpowiedzUsuńBuziole
Ivcia
OdpowiedzUsuńno pewnie, że fajnie by było ;)
Kajka
Görlitz Niemcy
Aniolku ale zaciekawilas mnie, mysle i mysle i tylko szyszka przychodzi mi do glowy. No nic bede musiala czekac do nastepnego wpisu.
OdpowiedzUsuńA ja wlasnie wrocilam z calkiem podobnego sklepu, oszalec mozna z nadmiaru przedmiotow, tez mam problem z wyborem i wyszlam tylko z jedna malenka rzecza.
Buziaki wiosenne
O to też mnie zaciekawiłaś tą maleńką rzeczą ;)
OdpowiedzUsuńA moja to spora jest i oczywiście zgadłaś ;)
Buźka!
O rany jakie cudownosci, Aniolku gdzie ten sklep z pierwszych zdjec, bo na innych doszukalam sie nazwy sklepu,konicznie pochwal sie zakupem, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPrawdziwe szaleństwo dla oczu !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Ach, a mnie sie spodobała tabliczka"kiss the cook".Super
OdpowiedzUsuńBree zdjęcia pochodzą z tego samego sklepu ;)
OdpowiedzUsuńNie wiem czy mogę reklamować go ale na 13 zdjęciu można się doczytać jego nazwę. Jakby co to @ napiszę. A zakupem oczywiście, że się pochwalę ;)niebawem...również pozdrawiam
KOLEJNE ZDJECIA Z RAJU.....PIEKNOSCI...
OdpowiedzUsuńAha to dobrze dostrzeglam :) no to trzeba tam sie wybrac :) dziekuje za odp
OdpowiedzUsuńBree koniecznie!
OdpowiedzUsuńSwojego czasu kupiłam tam przepiękne różane talerze i kubki. Bardzo je lubię, chciałam dokupić ale niestety już ich nie ma, szkoda.
Ale dużo jest waniliowej,białej porcelany ach cudeńka, takie romantyczne... Udanych łowów ;) Buźka!
Nioo, tam by można nakupować prezentów dla mnie. ;-)))
OdpowiedzUsuńFajny pomysł tylko widzisz Kajuśka, jakbyśmy były przed ślubem to zostawiłybyśmy listę prezentów dla gości tak jak to pokazują na amerykańskich filmach. Choć już słyszałam,że u nas też już tak zaczynają praktykować.I miałybyśmy wymarzone rzeczy ;) A w naszym przypadku to nie wiem czy ktoś nam chciałby robić prezenty, no chyba, że Ty mi a ja Tobie;);)
OdpowiedzUsuńEwentualnie same sobie i to chyba jest najbardziej realna opcja ;)
Ubostwiam takie sklepiki..ciekawam co wybralas dla siebie,pozdrawiam cieplo
OdpowiedzUsuńByłabym chorobliwie chora po wizycie w takich miejscach.Wspaniałości.Pozdrówka-aga
OdpowiedzUsuńNo to nie dla mnie! Taka ilość różnych rzeczy powoduje, że głupieję :). I bardzo dużo czasu potrzebuję, żeby cokolwiek upolować. Jednym słowem dnia by mi nie starczyło! Czekam na wyzdradzenie, co to za zakup! Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWspaniałe, magiczne miejsce...uwielbiam takie...Pozdrawiam wiosennie
OdpowiedzUsuńOch jak ślicznie...raj dla duszy i oczu:))Buziaki posyłam:)
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie za zapisanie się na moje pierwsze candy i życzę powodzonka w losowaniu!papa:))
OdpowiedzUsuńA Sokrates własnie w takich momentach mawiał "Jestem szczęśliwy, że nie muszę tego wszystkiego mieć" - no mieć to i ja nie muszę, ale pooglądać..., ech;)Buziak.
OdpowiedzUsuńAle fajny sklep. Tyle cudnych rzeczy.
OdpowiedzUsuńbuzikai
Nela
OdpowiedzUsuńSokrates był mądrym facetem ale facetem, kobieta tak by nie powiedziała a już na pewno nie pomyślała ;);)
Aniele kochany tak zaniedbałam Twój blog , wybacz :***
OdpowiedzUsuńJa bym w takim sklepie oszalała :))
Musze do Ciebie maila skrobnąć z prośbą wielką :**
Buziole wiosenne :**
Mąż by mnie tam nie wpuścił :))))))))))) , bo wydałabym wszystkie oszczędności . Pozdrawiam wiosennie:)
OdpowiedzUsuńchyba nie jestem na bieząco bo nie wiem co Atena ma na parapecie ;)
OdpowiedzUsuńWskazówki też dajesz takie,że" niech Cię pokręci"( oczywiście tylko w przenośni kochana).Zaciekawiłaś mnie więc czekam na kolejny post.buziak
ojej mam wiosenny oczopląs!!!!SUPER!!!!Buziaki:)
OdpowiedzUsuńAniele uważaj bo się spakuję i zapukam;)
OdpowiedzUsuńok! ;) czekam :)
OdpowiedzUsuń