Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

poniedziałek, 21 marca 2011

Wiosenna masówka ;)




















Jako, że nie mogę wyjść na dwór w poszukiwaniu wiosny to taka masówka wiosenna w zamian ;) Wszystkiego tak dużo, że trudno się odnaleźć w tym sklepie...Może dlatego wyszłam z niego tylko z jedną rzeczą. Ale za to z taką, którą długo szukałam... Oczywiście pochwalę się później, a co ;) Zdradzę tylko, że stoi przy różowościach no i nasza Atenka ma to na parapecie ;););)
Oczywiście skupiłam się na moim ulubionym kolorku ale były tam różne opcje kolorystyczne. Więc dla każdego coś w jego stylu ;)

Miłej wiosny! ;)

34 komentarze:

  1. Faktycznie jest w czym wybierać!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Łaał,będąc w takim sklepie nie wiadomo za co się brać ;)) Króliki na czwartym zdjęciu słodkie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś niedobra! Jak możesz pokazywac tyle wspaniałości. Ja tez chcę do tego sklepu!:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudno by mi było wyjść tylko z jedną rzeczą :))) Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  5. Tuśka
    a tam nie dobra ;) pooglądać też fajna rzecz ;)
    przyjedź do mnie to pojedziemy do tego sklepu...
    Nettika
    to był ostatni sklep w tym szalonym zakupowym dniu.
    Kupiłam sobie wcześniej tyle ładnych rzeczy, że miałam swój apetyt na cudeńka zaspokojony. A w tym sklepie to akurat nic mi nie wpadło w oko, oprócz tej rzeczy co wspomniałam ;)Tzn. wpadło ale nie na tyle, żeby kupić ;)
    Ela
    mi się też podobają ;)
    ANA
    ja jednak wolę jak jest mniej, bo w takiej masówce dostaję oczopląsu i nie mogę się skupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ to wszystko śliczne...żeby tak można było wsadzić rękę w monitor i wszystko sobie wziąć.
    Pozdrawiam wiosennie Aniołku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, a gdzie taki sklep można odwiedzić? Mam straszny, wiosenny apetyt na małe co nieco i jakoś nie trafiam na takie sklepy.
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
  8. Ivcia
    no pewnie, że fajnie by było ;)
    Kajka
    Görlitz Niemcy

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniolku ale zaciekawilas mnie, mysle i mysle i tylko szyszka przychodzi mi do glowy. No nic bede musiala czekac do nastepnego wpisu.

    A ja wlasnie wrocilam z calkiem podobnego sklepu, oszalec mozna z nadmiaru przedmiotow, tez mam problem z wyborem i wyszlam tylko z jedna malenka rzecza.
    Buziaki wiosenne

    OdpowiedzUsuń
  10. O to też mnie zaciekawiłaś tą maleńką rzeczą ;)
    A moja to spora jest i oczywiście zgadłaś ;)
    Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  11. O rany jakie cudownosci, Aniolku gdzie ten sklep z pierwszych zdjec, bo na innych doszukalam sie nazwy sklepu,konicznie pochwal sie zakupem, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawdziwe szaleństwo dla oczu !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach, a mnie sie spodobała tabliczka"kiss the cook".Super

    OdpowiedzUsuń
  14. Bree zdjęcia pochodzą z tego samego sklepu ;)
    Nie wiem czy mogę reklamować go ale na 13 zdjęciu można się doczytać jego nazwę. Jakby co to @ napiszę. A zakupem oczywiście, że się pochwalę ;)niebawem...również pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. KOLEJNE ZDJECIA Z RAJU.....PIEKNOSCI...

    OdpowiedzUsuń
  16. Aha to dobrze dostrzeglam :) no to trzeba tam sie wybrac :) dziekuje za odp

    OdpowiedzUsuń
  17. Bree koniecznie!
    Swojego czasu kupiłam tam przepiękne różane talerze i kubki. Bardzo je lubię, chciałam dokupić ale niestety już ich nie ma, szkoda.
    Ale dużo jest waniliowej,białej porcelany ach cudeńka, takie romantyczne... Udanych łowów ;) Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  18. Nioo, tam by można nakupować prezentów dla mnie. ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajny pomysł tylko widzisz Kajuśka, jakbyśmy były przed ślubem to zostawiłybyśmy listę prezentów dla gości tak jak to pokazują na amerykańskich filmach. Choć już słyszałam,że u nas też już tak zaczynają praktykować.I miałybyśmy wymarzone rzeczy ;) A w naszym przypadku to nie wiem czy ktoś nam chciałby robić prezenty, no chyba, że Ty mi a ja Tobie;);)
    Ewentualnie same sobie i to chyba jest najbardziej realna opcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ubostwiam takie sklepiki..ciekawam co wybralas dla siebie,pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  21. Byłabym chorobliwie chora po wizycie w takich miejscach.Wspaniałości.Pozdrówka-aga

    OdpowiedzUsuń
  22. No to nie dla mnie! Taka ilość różnych rzeczy powoduje, że głupieję :). I bardzo dużo czasu potrzebuję, żeby cokolwiek upolować. Jednym słowem dnia by mi nie starczyło! Czekam na wyzdradzenie, co to za zakup! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniałe, magiczne miejsce...uwielbiam takie...Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  24. Och jak ślicznie...raj dla duszy i oczu:))Buziaki posyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję serdecznie za zapisanie się na moje pierwsze candy i życzę powodzonka w losowaniu!papa:))

    OdpowiedzUsuń
  26. A Sokrates własnie w takich momentach mawiał "Jestem szczęśliwy, że nie muszę tego wszystkiego mieć" - no mieć to i ja nie muszę, ale pooglądać..., ech;)Buziak.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale fajny sklep. Tyle cudnych rzeczy.
    buzikai

    OdpowiedzUsuń
  28. Nela
    Sokrates był mądrym facetem ale facetem, kobieta tak by nie powiedziała a już na pewno nie pomyślała ;);)

    OdpowiedzUsuń
  29. Aniele kochany tak zaniedbałam Twój blog , wybacz :***
    Ja bym w takim sklepie oszalała :))
    Musze do Ciebie maila skrobnąć z prośbą wielką :**
    Buziole wiosenne :**

    OdpowiedzUsuń
  30. Mąż by mnie tam nie wpuścił :))))))))))) , bo wydałabym wszystkie oszczędności . Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  31. chyba nie jestem na bieząco bo nie wiem co Atena ma na parapecie ;)
    Wskazówki też dajesz takie,że" niech Cię pokręci"( oczywiście tylko w przenośni kochana).Zaciekawiłaś mnie więc czekam na kolejny post.buziak

    OdpowiedzUsuń
  32. ojej mam wiosenny oczopląs!!!!SUPER!!!!Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Aniele uważaj bo się spakuję i zapukam;)

    OdpowiedzUsuń