Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

wtorek, 24 maja 2011

Anioł olbrzym


No to jestem, bardzo stęskniona za Wami moimi kochanymi dobrymi Duszyczkami ;) A jak Wy tęskniłyście ?:) Jeśli nie zdążyłyście to napiszę, że jeszcze będę znikała więc...ale mam nadzieję, że dojdę do siebie i będę mogła z Wami być częściej...
Dzisiaj pochwalę się moim nowym lokatorem, olbrzymim aniołem. Był problem z ulokowaniem go w mojej graciarni ale jakoś po wielu próbach i cierpliwości Ukochanego/trochę się go nadźwigał/ w końcu go wcisnęłam między moimi pierdółkami ładnie pisząc bibelotami ;) Aniołka sprawiliśmy sobie na rocznicę ślubu i jest o dziwo na kuli a zawsze mówiłam, że nie podobają się mi takie ...
Ale jak go ujrzałam to zmieniłam zdanie i jest teraz u mnie, no dobrze u nas ;)
Taka mała sesja zdjęciowa otoczenia aniołka a tak żebyście nie zapomniały, że jestem mistrzynią w zagracaniu swojego miejsca na Ziemi no i żebyście tak w ogóle o mnie nie zapomniały ;)
Trochę dużo zdjęć ale jak zwykle nie wiedziałam, które wybrać...







Zaglądam czasem do Was ale nie gniewajcie się, że bez słowa. To się zmieni, mam nadzieję, że jak najszybciej...Zdrówka życzę bo bez niego to trudno egzystować...

Buziaki!

18 komentarzy:

  1. Nie zapominam, bez obaw! Nie zostawiam zbyt często komentarzy ale czytam z uwagą. Rzeczywiście sporo bibelotów u Ciebie. Ja chyba nie dałabym rady tyle zgromadzić.Jak już mi się przelewa robię czystki. Anioł śliczny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lilla
    niestety nie potrafię robić czystek, dlatego mieszkam jak ja to mówię w graciarni ;)To co pokazuję to tylko garstka, bo w całości to prawdziwy oczopląs ;) Ale ja już tak mam...;) Dziękuję za komentarz i pozdrawiam. Cieszę się, że do mnie zaglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja tęskniłam:)bardzo...wracaj szybciutko do zdrowia...
    Aniołek śliczny, a Twoją graciarnie uwielbiam;)
    Ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochany Aniołku koniecznie wracaj jak najszybciej do zdrowia!!!
    Bibelotki Twoje UROCZE, po prostu bez nich nie da się żyć :)).... normalnej kobiecie :)
    Ciepło pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześc Miki, nie przesadzilaś piszac o ilości tych swoich pierdółek.WOW.Zagrzbana wśród koronek:)Aniolek śliczny.Moja teściowa uwielbia anioly , dlatego podczas szperów zwracam uwagę na te skrzydlate istotki:)Ostatnio sama sobie upolowalam jednego,wkrótce oczywiście się pochwalę, tymczasem pozrawiam i uściski ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny anioł, piękne masz pierdółki, no i dobrze, że jesteś!
    Zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, ja nie zapomnialam o Tobie bo dopiero od niedawna poruszam sie w tym swiatku i jestes dla mnie odkryciem. Aniol jest sliczny !!!! No i jakze ja sie ciesze ze nie tylko ja mam tak zagracone wokol siebie. Zagracone to brzydkie slowo bo to przeciez nieładem sie nazywa i to artystycznym!!!
    Pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczniutka ta Twoja graciarnia.Choć słowo graciarnia brzmi trochę topornie, i nie oddaje tego co pokazujesz na zdjęciu.A pokazujesz śliczności sprawiające wrażenie takich delikatnych. Piękne bibelotkowo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś nie mogłam wysłać tego komentarza jako zalagowana.Udało się anonimowo.Mam nadzieję że to tylko przejściowe.Pozdrawiam.Jowi

    OdpowiedzUsuń
  10. Miło Cie znowu czytać, Aniołku!
    Nowy nabytek bardzo imponujący! A graciarnia - urokliwa, bez dwóch zdań, i z charakterem!
    Życzę zdrowia i abyś nie musiała robić takich długich przerw w postach !
    Buziaki i ciepłe myśli przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. mmm...piekne róże...ale na kolana powaliły mnie koronki...zwłaszcza ta w róże..pozdrawiam i zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ten aniołek jest piękny i nie dziwię się, że Cię przekonał od siebie. Ja wśród tych Twoich skarbów siedziałabym bez słowa wpatrując się, zwiedzając i czując klimat zaczarowanego świata. Zdrowiej nam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Aniolku, niesamowity prezent na rocznice sprawiliscie sobie. Olbrzym jest cudowny, mam sentyment do takich spiacych na kuli, a moja tesciowa ma identyczny tylko w kolorze. Jak tylko bede w pl. to cykne mu fotke.
    Bibeloty urocze, moje serce szybciej bije na widok takich koronek i szpulek.
    Sciskam i zycze duuuzo zdrowka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciesze sie ze pokazalas sie na chwilke :D Piekny aniol, ja nie moge oczu oderwac od Twoich bibelotow :D

    OdpowiedzUsuń
  15. wszystkie zdjecia sa piekne, tez bym nie wiedziala ktore wybrac, podziwiam Twoje bibeloty, jest na czym oko zawiesic:-)
    sciskam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja tez się stęskniłam ;-)
    Cudne te Twoje bibeloty, koronki, cała graciarnia ;-)) Aż się oko cieszy!
    Wracaj do zdrówka, kochany Aniołku, czekamy na kolejna porcję śliczności i ciepłych słów.
    Ściskam czule!

    OdpowiedzUsuń
  17. Och Aniołku masz super graciarnie!:) tyle rzeczy do dotykania, wąchania i chłoniecia. Aniołek boski! Pozdrawiam cie serdecznie RenaTuśka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana pulchniutki spioszek jest przecudny !!!
    U Ciebie tyle pięknych drobiazgów, że chęctnie bym w nich poszperała - aby wszystko dokładnie pooglądać, cała kolekcja tchnie wspaniałym klimatem ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń