Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

piątek, 10 czerwca 2011

Niciak na klejnoty ;)






Dawno się moimi artystycznymi dokonaniami się nie chwaliłam ;) Może to i dobrze, bo wszystko jest ok do momentu jak nie jestem u Was i nie widzę co Wasze łapki potrafią.
No ale tworzyć każdy może jeden lepiej drugi gorzej ;) Więc pokarzę co zrobiłam już dość dawno, bo teraz to nic nie robię z braku siły. Bardzo mi tego brakuje, bo mimo, że zdaję sobie sprawy, że te moje prace to nic specjalnego to bardzo a bardzo przynoszą mi radość w tworzeniu.
Wtedy czuję się taka szczęśliwa i nie myślę o żadnych troskach... Bardzo mi tego brakuje...
No ale mam Was! Lubię podziwiać i cieszyć oczka Waszymi pracami to taka miła odskocznia od rzeczywistości. A teraz jeszcze dzięki Wam wirtualnie podróżuję sobie po całym świecie...To też takie lekarstwo, choć działa na kilka sekund to i za to dziękuję...

Stary niciak po dłuższym poszukiwaniu znalazłam na moim miejskim ryneczku. I jak to przystało na te miejsce kupiłam go za przysłowiowe grosze. Wymodziłam go po swojemu i nie mam zamiaru w nim trzymać akcesoriów krawieckich /bo jak już pisałam kiedyś nie dane mi było nauczyć się szyć/ tylko swoją biżuterię. Ale to chyba nikogo nie zaskoczy, bo wiadomo, że u mnie nic nie ma typowego zastosowania...Był chlebak na koronki, była szklarenka na koronki, kwietnik na książki itp. No chyba dziwna jestem ;)

Buziaki posyłam dla wszystkich Duszyczek, które mnie odwiedzają i ciepłe słowa zostawiają ;)



Tak niciak wyglądał przed metamorfozą.

Tak po małej przeróbce. Miałam problemy z przyklejeniem kwiatów na rogach ale po kilkakrotnym klejeniu udało się... Na tych zdjęciach widać, że jeszcze odstają ale problem jakby co jest już zażegnany ;)

32 komentarze:

  1. No proszę, jak cudna szkatułka na biżuterię wyszła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, świat bez takich ludzi jak Ty byłby zdecydowanie uboższy. Nie wiem czy do przyjęcia. Nie umniejszaj Swoich umiejętności-dobrze, że różne od innych-bo toż to dar od Samego Pana Boga.
    Piękny biżuternik, tylko pozazdrościć.
    Buziole przesyłam i dużo, dużo sił życzę.

    Kajka z http://mojemarzeniaija.blogspot.com/
    nadal problem z komentarzami

    OdpowiedzUsuń
  3. Niciak wyszedł superowo i doskonale nadaje się na biżuterię. Muszę o tym pomyśleć. Gdzieś mam taki niciak. Pomysł naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniała metamorfoza,niciak nie do poznania:)
    lubię Twoje twórcze podejście do zastosowania przedmiotów .buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. witak Różany Aniolku:)pieknie wykonalas ten niciak:)napisz mi prosze a kwiatki sa z..koronki???pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czemu piszesz, że Twoje prace to takie nic?! Cieszą właścieli Twoich pomysłów i tych, którzy Cię odwiedzają, bo lubią. Nie sądzę, aby tyle osób odwiedzało Cię dla straty czasu...więc głowa do góry! Niciak przerobiłaś rewelacyjnie i też zastanawiam się z czego są kwiatki - koronka, kawałek haftowanego obrusa? Śliczny motyw jest na zawieszce. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochany Aniołku! jesteś niezwykle skromną osóbką! nie dość, że wyszukałaś taki skarb, to jeszcze nadałaś mu nową, niezwykle urokliwą, duszę! nie ma co ukrywać, do tego trzeba mieć talent i niezwykły zmysł! A co do Twoich wcześniejszych pomysłów - to tylko potwierdza, że jesteś niezwykle kreatywną osóbką :)

    Mam nadzieję, że Twoje smutki szybko rozdmucha wiatr! Trzymaj się cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniołku a ja myślałam, że tylko ja trzymam moje malutkie kobiece ozdobniki w niciaku....
    Teraz jesteśmy we dwie :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. hi hi hi a u mnie stoi taki sam niciak, stoi i kurz się na nim zbiera, Twój po liftingu wygląda wspaniale !!!
    Zawieszka z dziewczynką jest urocza !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny jest! Tak samo jak pomysł aby trzymac w nim biżuterię.

    OdpowiedzUsuń
  11. I ja ostatnio kupiłam sobie spory niciak, pewnie nie będę w nim trzymać biżuterii,ale Twój pomysł jest świetny.I jak zwykle niebanalny. Poza tym pięknie Ci wyszedł.

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezwykle udana metamorfoza! Niciak wyszedł przepięknie! Pozdrawiamy serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Aniele...niciak wyszedł przepięknie...wspaniała przemiana!Ciepło pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Powtarzam to zawsze gadzety krawieckie powoduja u mnie usmiech na twarzy tak i tym razem jest:)
    Aniolku niciak w bieli wyglada idealnie, jest piekny!
    Podoba mi sie to ze nie zastosowalas go wg.jego przeznaczenia lubie takie przelamywanie stereotypow, brawo.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czym przedmioty się stają to tylko nasza wola i fantazja i cieszę się że tak jest bo mamy różnorodność a pomysły na zastosowanie przedmiotów lubię oglądać, Niciak czy czym by on nie był bardzo eteryczny, piękny.

    OdpowiedzUsuń
  16. nieciak też ładny, ale ta zawieszka z dziewczynką... ujmująca...

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny i delikatny niciak niczym twarz tej dziewczynki :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. przepiękny!!!!!!!! no cudo po prostu!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Your blog is beautiful! I love the photographs...thank you!

    OdpowiedzUsuń
  20. no nieee!co Ty pleciesz!muszę Cię postawic do pionu:))))To właśnie Ty nas inspirujesz,tworzysz piękne rzeczy,nadajesz im nowe wcielenia i zastosowania:))))
    niciak jest the best:)powiedz mi z czego są te kwiaty na nim:))
    buziaczki:)))

    OdpowiedzUsuń
  21. pieknie Ci to wyszlo, brawo!
    Pozdrawiam serdecznie
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  22. Aniołku, ja uwielbiam Twoją "dziwność" bo bez niej nie byłabyś taką cudowną osobą ;-) Twoje ciepełko nas ogrzewa... ;-)
    Niciak wyszedł Ci cudowny, romantyczny i delikatny, w sam raz na biżu ;-) No i ta zawieszka... wprost czarująca!
    Zdrówka życzę, Aniołku, i sił dużo!
    Ściskam czule...

    OdpowiedzUsuń
  23. piękny niciak, muszę i ja cos podobnego sobie upolować

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja Droga
    po pierwsze zawieszka-strasznie
    mi sie podoba-zresztą jak wszystkie inne zawieszki które tworzysz -jest śliczna.
    po drugie niciak-jest rewelacyjny. Bardzo fajnie go przerobiłaś. Kwiatkowe koronki wygladaja bardzo fajnie. jest romantyczny , kobiecy , nostalgiczny, retro , vintage .Super, super.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Aniołku! Dziękuję za udział w mojej zabawie :), powodzenia!
    A niciak śliczny, i zawieszka też! Wgapiam się, jak naklejony jest ten wzór (to chyba richelieu?). W każdym razie pięknie!
    Pozdrawiam Cię i życzę zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziękuję wszystkim dobrym Duszyczkom za tak przemiłe komentarze, tyle ciepła z nich bije! ;)Niektóre to mnie tak zaskoczyły, że nie potrafię się do nich odnieść. Ale spróbuję ;)
    Kolorowy Ptaku
    A to, że tak piszę o swojej ,,twórczości,, to nie ze skromności, tylko ze szczerości ;)Dziękuję za piękny wpis ;)
    Angel,
    szkatułka to bardzo piękne słowo i już tak mało używane ;)
    Kajka
    nie wiem czy uboższy, ale miło mi, że tak myślisz.
    W ogóle to z całego serca dziękuję za tak miłe słowa, nie mogę uwierzyć, że są to o mnie i do mnie ;)
    Apuni
    pomyśl i zrób cudeńko a potem oczywiście się pochwal ;)powodzenia ;)
    Bożenko
    dzięki za postawienie do pionu, przyda się bo ile można leżeć...;)
    Inkwizycjo kochana
    cieszy mnie, że cieplutko Ci ze mną ;)
    Jomo
    we dwoje raźniej ;)
    Kasiu
    nie nic, tylko nic specjalnego, o to miałam na myśli ;)
    Madzia
    a ja lubię Ciebie! ;)
    Kaprysku
    czas go odkurzyć! ;)
    Kajuśka
    dzięki!
    MaJu
    również jesteś mi droga ;) a Twoje łapki to już jak dla mnie są najdroższe na świecie ;);)
    Qra Domowa
    dzięki dobra Duszyczko!
    ANA
    to piękne słowo, bardzo je lubię ;)
    Ewcia
    dziękuję za życzenia i pochwałę ;)
    Mam nadzieję, że wygram te koroneczki ;)
    Jowi
    może pokarzesz, z chęcią zobaczę...
    Kasiu, Aniu dziękuję
    Małgosiu również dziękuję, mam nadzieję, że już lepiej się czujesz...
    Atenko ja chyba też lubię, bo robię to nagminnie ;)
    Jasmin
    tak dobrze, że ponosi nas fantazja, bo tak to byłoby nudnawo
    Jola dzięki za odwiedzinki ;)
    Nettika
    jak ładnie napisałaś...
    Basiu dzięki za brawa ;)
    Jaga
    powodzenia w łowach! ;)
    Bellisima
    dziękuję i już zaraz napiszę co to za kwiateczki ;)
    Melanie
    dziękuję i pozdrawiam ;)

    Kochane wszystkim Wam dziękuję, że chciałyście się podzielić ze mną odczuciami, to fajne bo ja niestety nie potrafię być obiektywna jeśli chodzi o moją ,,twórczość,, raczej krytyczna ;)
    A kwiatki to są wycięte ze starej serwetki richeleu, naklejone i pomalowane farbą akrylową ;)
    Tutaj
    http://sekretyaniola.blogspot.com/2010/05/rozane-krzeso.html
    pokazałam krzesełko różane tą samą metodą zrobione...
    Buziaki! ;)Dzięki, że do mnie wpadacie, to jest zaskakujące, że świat wirtualny jest prawie idealny ;)pa! uff;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak tylko przejdzie metamorfozę-to na pewno pokażę.:-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudo stworzyłaś,a w zasadzie odnowiłaś i po takiej metamorfozie aż miło postawić taki niciak na widocznym miejscu.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie ;-))) nie wiem jak nie wiem kiedy udało mi się założyć bloga :-))))

    OdpowiedzUsuń
  29. ale miałaś super pomysł!!!!Bardzo mi się podoba pomysł no i wykonanie!Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. coś piennego wyczarowałaś, ale Anioły tak potrafią.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jowi
    czekam i powodzenia ;)
    Pola
    miło, że zdecydowałaś się na świat blogowy, pozdrawiam
    Aga
    dziękuję i również pozdrawiam
    u Alojka
    Ze mnie to raczej diablica jest ale dziękuję za pochwałę! Napisana przez tak zdolne łapki to dopiero jest dla mnie radocha je czytać ;)
    Dziękuję wszystkim za miłe słowa i chęć wyrażenia swoich odczuć...

    OdpowiedzUsuń