Może to nie zabrzmi za dobrze,ale uwielbiam spacery po takich zabytkowych cmentarzach...u mnie w mieście też jest taki,co prawda nie ma na nim tylu znanych,ale ja lubię tam pójść czasem i zapalić świeczkę na jakimś opuszczonym grobie... dobrze,że są jeszcze ludzie,którzy pamiętają o takich miejscach i którym w dzisiejszych czasach chce się dbać o te piękne pomniki czyjegoś życia...pozdrawiam serdecznie Aniołku! m.kuternowska@gmail.com
Marta to nie zabrzmiało głupio, czekałam na takie słowa a dlaczego a dlatego, że sama tak robię. Chciałabym pojechać kiedyś na Powązki tam to jest ogrom naszej historii...Jednak jak ja to mówię wyjazd do dalekiej Warszawy to dla mnie jak wycieczka do Paryża. Ale, że w Paryżu już byłam to teraz marzę o Warszawie! Dziękuję za Twój komentarz. Aga,Bożenko dziękuję i również pozdrawiam...
pozdrawiam serdecznie miłego wieczorku
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię Aniele:)))
OdpowiedzUsuńMoże to nie zabrzmi za dobrze,ale uwielbiam spacery po takich zabytkowych cmentarzach...u mnie w mieście też jest taki,co prawda nie ma na nim tylu znanych,ale ja lubię tam pójść czasem i zapalić świeczkę na jakimś opuszczonym grobie...
OdpowiedzUsuńdobrze,że są jeszcze ludzie,którzy pamiętają o takich miejscach i którym w dzisiejszych czasach chce się dbać o te piękne pomniki czyjegoś życia...pozdrawiam serdecznie Aniołku!
m.kuternowska@gmail.com
Marta
OdpowiedzUsuńto nie zabrzmiało głupio, czekałam na takie słowa a dlaczego a dlatego, że sama tak robię.
Chciałabym pojechać kiedyś na Powązki tam to jest ogrom naszej historii...Jednak jak ja to mówię wyjazd do dalekiej Warszawy to dla mnie jak wycieczka do Paryża. Ale, że w Paryżu już byłam to teraz marzę o Warszawie! Dziękuję za Twój komentarz.
Aga,Bożenko dziękuję i również pozdrawiam...