nie wiem jak to jest miec synka, ale z coreczka mozna robic duzo fajowych babskich rzeczy i nosic te same szaliczki, chusteczki i przypinki, spinac wloski, kapac sie razem w wannie i chlapac prysznicem po calej lazience, i mozna miec w niej taka mala slodka przyjacioleczke. i lazi za toba caly dzien bo interesuje ja wszystko co ty robisz i chce pomagac. ... nooo strasznie fajnie jest miec coreczke ♥
Wspaniale! Ale zobaczysz jak bociek synka przyniesie jak to jest cudnie. Wiesz synek mamusi /tylko do czasu/ a córcie tatusia tak mówią ja nie wiem bo córci nie mam ale synki to synki, gorzej jak na horyzoncie pojawi się druga kobieta ale co zrobić synów wychowuje się dla innej /oby tylko była taka ok!/ ;)
Zawsze o tym wiedziałam tylko nici z tego, ja również ma w domu dwa syny, no ale ich uwielbiam. Przyznam, że marzy mi się chociaż raz zobaczyć ich z żelazkiem. A to, że w domu są same facety, trzeba było więc zrównoważyć i mamy dwie małe sunie i są takie same niedobroty jak ja. Pozdrawiam a zdjęcia cudownie słodkie te rączusie ma takie kochane....
Moja prasuje, ale jak jestem chora, albo smutna to najmlodszy synek najlepiej o mnie dba ! Mam 2 chlopcow i coreczke w srodku, cala trojke gonie do wszystkich robot, bo kiedys im sie to przyda. Dwojka najmlodszych lubi w dodatku gotowac. Jak Ci baaardzo brak dziewczynki to moze bys sie z bocianem dogadala ? No ostatecznie w kapuscie poszukala he, he ?
Fajnie miec w domu dzieci:))nie ważna płec:)Ja mam dwie córki,są świetne,chociaż jako dzieci nie raz dały popalic:)))Dziś Bogu dziękuję że je mam:))))Zawsze przyjaźniłam się z moimi dziecmi.Chłopcy też są w naszej rodzinie,rówieśnicy moich córek,dzieci mojego brata,zawsze jesteśmy blisko i powiem ,że chłopcy też są bardzo fajni:)))pozdrawiam
Aniołku wydawało mi się, że tylko chwilkę mnie nie było a tutaj tyle wspaniałości!!! Hmmm... co do córci... Zawsze chciałam mieć synka bo tak jakoś z facetami lepiej się dogaduję...:-) Mam dwóch... A później przyszła na świat córeczka... Jest cudnie! Każde z mojej trójeczki kocham ponad życie! Twoje serduszka są prześliczne - coś wspominałaś, że z "igłą nie było Wam po drodze..."? - wcale tego nie widać!!!:-) Śliczna jest ta seria zdjęć pary z walentynkowego posta... I oczywiście zapisuję się na Twoją czekoladkę!!! Ściski ogromne!
Dobrze jest mieć córeczkę, moja dla mnie była/jest wyzwaniem nie wychowawczym, bo fajna z niej dziewczyna ale intelektualnym. I synów też jest dobrze mieć- mam trzech i każdy inny, i każdym kochany ach!
Każdy odnajduje się po prostu w swoim życiu. Zwykle czekając na drugie dziecko rodzice myślą skrycie by było odmiennej płci od pierwszego, ale gdy okazuje się że to drugi chłopiec, czy dziewczynka znajduje się również całe mnóstwo pozytywów, ubranka i zabawki do odziedziczenia, perspektywa wspólnego pokoju, kompa do zabaw. Mam szczęście, mój syn jest najstarszy, a potem przyszły na świat dwie córcie. Mój pierworodny to prawdziwy mały dżentelmen w stosunku do mnie, mamy. Znajduje też w nim oparcie w wielu sytuacjach, wpiera mnie w bojach z młodszym rodzeństwem. Cieszę się, że mam też dwie dziewczynki, może pozostaną dla siebie przyjaciółkami. ja mam starszego brata, ale marzyłam też o siostrze. A córcia dla naszego pokolenia to chęć spełniania marzeń z dzieciństwa. To zachłyśnięcie się też tym o czym nawet nie byłyśmy w stanie marzyc, bo nasz świat był dużo uboższy materialnie. A uczucie , czy do syna, czy do córci są równoważne. Pozdrawiam
Różany Aniołku skont masz te śliczne fotki aż miło popatrzeć jaka pracowita dziewuszka Moje dziewuszki unikają żelazka jak ognia a tu proszę .Fajnie mieć córcie mój mąż mawia że jak wszystkie zaczną dojrzewać to chyba wyprowadzi się na działkę nie ma dnia żeby niemców nie było w domu, na nudę nie narzekam zawsze coś wymyślą i to dzięki jednej z nich robię to co robię .Ale sie rozpisałam .Dobranoc Aniołku
I chłopcy są fajni, i dziewczynki:) Ja mam dwie córki i dużo młodszego synka- w domu jest zawsze wesoło;) A syn lubi ze mną piec ciasta- chyba bardziej niż córki, choć faktycznie w codziennych obowiązkach domowych bardziej pomagają mi one. Pozdrowionka:*
"WSZYSTKIE DZIECI NASZE SĄ..." Mam córkę - co prawda już 16 letnią i nie potrzebuje mamuni tak, jak kiedyś, ale nie zmienia to faktu, że jest fajnie ;)
śliczne fotki::0 A nie wiem czy fajnie mieć córeczkę(chociaż zawsze chciałam), mam samych chłopów w domu, wnuczek , syn i mąż:), może wnusi doczekam:) Pozdrawiam
to ja poproszę o namiary sklepu, gdzie się córeczki dokupuje - mam 3 synów i chociaż ich kocham ponad życie, to bym chciała jeszcze dziewuszkę do strojenia, do wspólnych tematów, do prasowani ;)
jak byłam mała, może w wieku tej dziewczynki na obrazku - prasowałam razem z mamą - miałam takie ciężkie, małe żelazko - mama je przykładała do swojego, gdzie się nagrzewało i prasowałam chusteczki :) buziaki Kasia
chyba co i tak ... nie wiem, Bozia obdarzyła mnie 2 synami ale za to mam koteczkę ...hihi
OdpowiedzUsuńteż fajna...
miłego wieczoraka
Ale kotka to chyba nie prasuje! ;)
UsuńRównież miłego...
nie wiem jak to jest miec synka, ale z coreczka mozna robic duzo fajowych babskich rzeczy i nosic te same szaliczki, chusteczki i przypinki, spinac wloski, kapac sie razem w wannie i chlapac prysznicem po calej lazience, i mozna miec w niej taka mala slodka przyjacioleczke. i lazi za toba caly dzien bo interesuje ja wszystko co ty robisz i chce pomagac. ... nooo strasznie fajnie jest miec coreczke ♥
OdpowiedzUsuńWspaniale! Ale zobaczysz jak bociek synka przyniesie jak to jest cudnie. Wiesz synek mamusi /tylko do czasu/ a córcie tatusia tak mówią ja nie wiem bo córci nie mam ale synki to synki, gorzej jak na horyzoncie pojawi się druga kobieta ale co zrobić synów wychowuje się dla innej /oby tylko była taka ok!/ ;)
UsuńZawsze o tym wiedziałam tylko nici z tego, ja również ma w domu dwa syny, no ale ich uwielbiam. Przyznam, że marzy mi się chociaż raz zobaczyć ich z żelazkiem. A to, że w domu są same facety, trzeba było więc zrównoważyć i mamy dwie małe sunie i są takie same niedobroty jak ja. Pozdrawiam a zdjęcia cudownie słodkie te rączusie ma takie kochane....
OdpowiedzUsuńA u mnie nie ma równowagi do kompletu jeszcze dwa pieski a ja jedna królowa między nimi! ;)
UsuńMiałam kota to też był facet! ;)
cudownie :)))
OdpowiedzUsuńmamy dwie wspaniałe córy :)
pozdrawiam serdecznie :)
O! Ale choć jedna z nich prasuje? :)
UsuńPozdrowienia dla Was!
Dominiko,
UsuńObydwie prasują :)
pozdrawiamy
Szczęściara! ;)
UsuńA ja właśnie tak na marginesie lecę poprasować na jutro ciuszki! ;)
Oj fajnie, a jeszcze fajniej dwie, pozdrawiam ciebie i Twoich synków :) a córeczkę zawsze można "dokupić" :)
OdpowiedzUsuńO! nie wiedziałam, że są w sprzedaży, hi, hi! ;)
UsuńMyślałam, że bociek przynosi albo, że w kapuście znaleźć można...;) Dziękujemy za pozdrowienia!
Fajnie mieć córeczkę, ale synka też fajnie mieć:)
OdpowiedzUsuńWiem coś o tym:)
Pozdrawiam.
Tak swoje dzieciaczki to się kocha bezgranicznie nie patrząc na płeć! A chłopaka też można nauczyć prasować, chyba...hi,hi!
OdpowiedzUsuńOj, bardzo, bardzo chciałabym mieć córeczkę, nie tylko do prasowania :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko!
To chyba trzeba do męża oczko puścić! ;)
UsuńRównież pozdrawiam!
CUDOWNIE JEST MIEC CÓRECZKĘ-MAŁĄ KOBIETKĘ;-))))..........I SYNA RÓWNIEŻ;-) POZDRAWIAM CIEPŁO;-)))
OdpowiedzUsuńRównież pozdrawiam Was kobietki! ;)
UsuńŁadne zdjęcia!Też mam 2 synów i takiej pomocy jak na fotkach brak!:)
OdpowiedzUsuńSynowe będą nam pomagały, hi, hi! ;)
UsuńMoja prasuje, ale jak jestem chora, albo smutna to najmlodszy synek najlepiej o mnie dba ! Mam 2 chlopcow i coreczke w srodku, cala trojke gonie do wszystkich robot, bo kiedys im sie to przyda. Dwojka najmlodszych lubi w dodatku gotowac.
OdpowiedzUsuńJak Ci baaardzo brak dziewczynki to moze bys sie z bocianem dogadala ? No ostatecznie w kapuscie poszukala he, he ?
Aż tak brak to mi nie jest! ;) Radzę sobie z prasowaniem a tak poważnie to już poczekam na synową, pokocham ją jak własną córcię! :)
UsuńAniołku cudnie jest mieć córeczkę :) Ale synkowie też są słodziakami, i wiem że można nauczyć ich prasowania hi hi :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Muszę w takim razie zasięgnąć rady jak nauczyć chłopaków prasowania, hi,hi! ;) Może mi się uda choć w jednym przypadku!
Usuńba, najfajniej ;) nie mam dzieci, ale jak już będę miała, to strrrrrrrrrrasznie bym chciała mieć dziewczynkę ;)
OdpowiedzUsuńOj strasznie chcieć to nie wystarczy! ;)
UsuńAle oczywiście życzę Ci spełnienia marzenia!
Fajnie miec w domu dzieci:))nie ważna płec:)Ja mam dwie córki,są świetne,chociaż jako dzieci nie raz dały popalic:)))Dziś Bogu dziękuję że je mam:))))Zawsze przyjaźniłam się z moimi dziecmi.Chłopcy też są w naszej rodzinie,rówieśnicy moich córek,dzieci mojego brata,zawsze jesteśmy blisko i powiem ,że chłopcy też są bardzo fajni:)))pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAleż Bożenko ja o tym bardzo dobrze wiem! ;)
OdpowiedzUsuńTo tylko żarty z tym prasowaniem!;)
Buziak!
Fajnie jest mieć córcie, ja ją mam i syna,ale najważniejsze że w domu są dzieci. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAniołku wydawało mi się, że tylko chwilkę mnie nie było a tutaj tyle wspaniałości!!!
OdpowiedzUsuńHmmm... co do córci... Zawsze chciałam mieć synka bo tak jakoś z facetami lepiej się dogaduję...:-) Mam dwóch... A później przyszła na świat córeczka... Jest cudnie! Każde z mojej trójeczki kocham ponad życie!
Twoje serduszka są prześliczne - coś wspominałaś, że z "igłą nie było Wam po drodze..."? - wcale tego nie widać!!!:-)
Śliczna jest ta seria zdjęć pary z walentynkowego posta...
I oczywiście zapisuję się na Twoją czekoladkę!!!
Ściski ogromne!
Dobrze jest mieć córeczkę, moja dla mnie była/jest wyzwaniem nie wychowawczym, bo fajna z niej dziewczyna ale intelektualnym. I synów też jest dobrze mieć- mam trzech i każdy inny, i każdym kochany ach!
OdpowiedzUsuńCoreczki w moim zyciu sa wielka cudownoscia ale pewnie kiedy miala bym chlopcow tez bym byla taka szczesliwa!Super zdjecia MIki.Najmilszego dnia zycze
OdpowiedzUsuńKażdy odnajduje się po prostu w swoim życiu. Zwykle czekając na drugie dziecko rodzice myślą skrycie by było odmiennej płci od pierwszego, ale gdy okazuje się że to drugi chłopiec, czy dziewczynka znajduje się również całe mnóstwo pozytywów, ubranka i zabawki do odziedziczenia, perspektywa wspólnego pokoju, kompa do zabaw. Mam szczęście, mój syn jest najstarszy, a potem przyszły na świat dwie córcie. Mój pierworodny to prawdziwy mały dżentelmen w stosunku do mnie, mamy. Znajduje też w nim oparcie w wielu sytuacjach, wpiera mnie w bojach z młodszym rodzeństwem. Cieszę się, że mam też dwie dziewczynki, może pozostaną dla siebie przyjaciółkami. ja mam starszego brata, ale marzyłam też o siostrze.
UsuńA córcia dla naszego pokolenia to chęć spełniania marzeń z dzieciństwa. To zachłyśnięcie się też tym o czym nawet nie byłyśmy w stanie marzyc, bo nasz świat był dużo uboższy materialnie.
A uczucie , czy do syna, czy do córci są równoważne.
Pozdrawiam
Różany Aniołku skont masz te śliczne fotki aż miło popatrzeć jaka pracowita dziewuszka
OdpowiedzUsuńMoje dziewuszki unikają żelazka jak ognia a tu proszę .Fajnie mieć córcie mój mąż mawia że jak wszystkie zaczną dojrzewać to chyba wyprowadzi się na działkę nie ma dnia żeby niemców nie było w domu, na nudę nie narzekam zawsze coś wymyślą i to dzięki jednej z nich robię to co robię .Ale sie rozpisałam .Dobranoc Aniołku
I chłopcy są fajni, i dziewczynki:) Ja mam dwie córki i dużo młodszego synka- w domu jest zawsze wesoło;) A syn lubi ze mną piec ciasta- chyba bardziej niż córki, choć faktycznie w codziennych obowiązkach domowych bardziej pomagają mi one.
OdpowiedzUsuńPozdrowionka:*
"WSZYSTKIE DZIECI NASZE SĄ..." Mam córkę - co prawda już 16 letnią i nie potrzebuje mamuni tak, jak kiedyś, ale nie zmienia to faktu, że jest fajnie ;)
OdpowiedzUsuńśliczne fotki::0
OdpowiedzUsuńA nie wiem czy fajnie mieć córeczkę(chociaż zawsze chciałam), mam samych chłopów w domu, wnuczek , syn i mąż:), może wnusi doczekam:)
Pozdrawiam
mam core i syna,ale syn jest bardziej za mama a cora bardziej pyskata
OdpowiedzUsuńto ja poproszę o namiary sklepu, gdzie się córeczki dokupuje - mam 3 synów i chociaż ich kocham ponad życie, to bym chciała jeszcze dziewuszkę do strojenia, do wspólnych tematów, do prasowani ;)
OdpowiedzUsuńjak byłam mała, może w wieku tej dziewczynki na obrazku - prasowałam razem z mamą - miałam takie ciężkie, małe żelazko - mama je przykładała do swojego, gdzie się nagrzewało i prasowałam chusteczki :)
buziaki
Kasia
Ja mam córki trzy .Kiedyś chętne do prasownia a teraz rożnie to bywa...
OdpowiedzUsuńAleż piękne i klimatyczne kartki :) Myślę, że bardzo fajnie mieć córeczkę - mam nadzieję, że w przyszłości sama się o tym przekonam :)
OdpowiedzUsuń