
Przebudziłam się chwilowo ze snu zimowego, choć jest tak zimno, że nie wiem jak to zrobiłam! ;) A, że w głowie siedzi mi wiosna i ćwierkają ptaszki to zrobiłam kilka zawieszek z ptaszkami.
Może to przyspieszy przyjście ciepełka! ;) Zrobiłam też już kilka świątecznych zawieszek, obrazek z gołą retro babeczką w sepii i obrazek do sypialni ale to w następnym poście. Zważywszy, że obserwuję, że Wy cały czas tworzycie i nie zwracacie uwagi na porę roku śmiem przypuszczać, że jestem podobna do misiaczków! ;)
Życzę ciepełka a ja dalej zapadam w letarg zimowy...;)




Buziak!
Ps.
Tutaj ptaszki ! :)

Piękne, ja też już chcę wiosny:)
OdpowiedzUsuńPiękne przebudzenie:)
OdpowiedzUsuńByle do wiosny:)
Pozdrawiam
Och jakie cudne to Twoje przebudzenie:)))Uwielbiam ptaszorki:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło i oczekuję niecierpliwie wiosny:)))
Oj kochana znowu poczyniłaś same piękności.
OdpowiedzUsuńCudownie te ptaszki wyszły a i może nam wiosnę przygruchają a przydało by się bo już mam dosyć tego zimna.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.
urocze zawieszki:)
OdpowiedzUsuńZawieszki śliczne !!!
OdpowiedzUsuńLubię takie ptaszkowe motywy ;-)
Podzielisz się Aniołku grafikami - pomniejszyłabym je nieco i zrobiła z nimi pisanki ;-)
Pozdrawiam Agnieszka
Proszę Aguś
Usuńhttp://albumaniola.blogspot.com/2012/02/ptaszki.html
Piękne zawieszki aż się wiosennie zrobiło!:)
OdpowiedzUsuńAleż piękne! Cudowna odskocznia od burej zimy za oknem ;-)
OdpowiedzUsuńJa należę niestety do tej wstydliwej mniejszości, która nie tworzy, a trwa w letargu...
Ściskam Cię czule!
No kochana Inkwizycjo Ty to jeszcze świętujesz na wulkanie! ;) Pobudka!;)
UsuńCzas w końcu coś od serca napisać w Nowym Roku...Duszyczki na pewno tęsknią bo ja tak!
Ćwir,ćwir....
OdpowiedzUsuńZapraszam do zabawy u siebie.
Dzięki za zaproszenie! ;)
UsuńAniu nie mogę zamieszczać komentarzy u Ciebie, przykro mi...
Przecudne zawieszki, takie wiosenne, poprawiły mi humor:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
no to sobie ptaszkujemy Aniołku - u Ciebie na tabliczkach a u mnie wypychańce! Tak czy siak wiosna nie ma prawa nam się oprzeć! Śliczniuchne są te Twoje zawieszki!!!
OdpowiedzUsuńWidziałam, widziałam Twoje ptaszorki są urocze! :)
UsuńSliczne, mam nadzieje ze przyspiesza nadejscie wiosny:)))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko
i sielsko się zrobiło...
OdpowiedzUsuńtylko obudź się jeszcze w tym tygodniu...hihi bo smutno będzie
śliczna ptaszarnia :)
OdpowiedzUsuńA kim Ja jestem...nie wiem..uwielbiam wszelkie zimnisko,a zimę w szczególności!!! To białe coś za oknem mnie zachwyca!!! Ja chce więcej śniegu!!!marzy mi się sanna,a potem ognisko i kiełbaski na patyku!!! Ptaszki ćwierkające też uwielbiam,a te na wolności i na mojej działce w szczególności.Alem się rozpisała,ale to dlatego że,nie rozumiem jak tu nie lubieć zimy!!!
OdpowiedzUsuńPola jak kogoś pozna to można nawet zrozumieć dlaczego akurat to czy owo nie lubi bądź lubi...Łatwiej jest nie rozumieć niż poznać kogoś bliżej i zrozumieć! ;)
UsuńŚliczne ...
OdpowiedzUsuńzawieszki wyszly Ci rewelacyjne...czekam na wiecej, pozdrowienia:)
OdpowiedzUsuńśliczne ptaszeczki
OdpowiedzUsuńPtaszki twoje zwiastują wiosnę, pragnę w to uwierzyć bo już mam dosyć tego mrozu. Też chodzę jak zaspany niedźwiadek , trudno mi się do końca obudzić :) Pozdrawiam cię cieplutko :)
OdpowiedzUsuńJa tęsknię za wiosną najchętniej zawinęłabym się w kołdrę i położyła gdzieś pod grzejnikami i spała do wiosny, bardzo ładne ptaszki, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTak myślałam,że zapadłaś w sen zimowy:))))Bo tak Cię mało na blogu:)))słonka życzę:))
OdpowiedzUsuńŚliczne zawieszki - och jak ja tęsknię już za wiosną ...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplutko
Śliczne ptaszki i jak wiosennie się zrobiło u ciebie ..
OdpowiedzUsuńRewelacyjne ptaszorki! Co do misiowania - ja też jeszcze w zimowej gawrze siedzę. Miałam robić jajka, ale mróz jakoś nie wpływa na mnie motywująco... Byle do wiosny!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko!
Ptaszynki sa cudowne.ieknie je zrobilas Miki
OdpowiedzUsuńA co do zimy to ja calymsercem podisuje sie pod wypowiedzia Poli:)
Trzymaj sie cieplutko kochana ide wyklikac Tobie maila :)
e ja zimy też nie cierpię :D w zasadzie nie tyle zimy co zimna, i może to właściwie to zimno mnie zniechęca do twórczości, bo zauważyłam znaczny spadek formy :D
OdpowiedzUsuńAle piękne te ptaszki jestem zauroczona!!!!!! Cudowne:DDDDDDDDDDDDDDDD
OdpowiedzUsuńoch cudne:))..dziekuje za wizytę ..zawieszkową...ale tam nie mozna zostawic komentarzy...przynajmniej tak było wczoraj:)))
OdpowiedzUsuńTak nie można tam komentarzy zostawiać bo traktuję ten blog jako archiwum swoich prac.
UsuńA, że nie mogę u Ciebie zostawiać jako różany komentarzy to spróbowałam przez zawieszkowo to zrobić i udało się...;)
i już wiosennie się zrobiło...piękne te Twoje zawieszki:)
OdpowiedzUsuńŚliczne zawieszki Aniołku:) Rozćwierkany te twój zimowy letarg:) i roznegliżowany (post poprzedni). Bardzo mi się podoba:)
OdpowiedzUsuńśliczne ptasie zawieszki
OdpowiedzUsuńPopieram,też mnie zauroczyły:)i czuć już wiosnę w powietrzu,jak się na nie patrzy...ściskam i czekam na więcej:)
OdpowiedzUsuńm.kuternowska@gmail.com
Ptaszki-rewelacja:) jak żywe-aż słyszę ich ćwierkanie:D
OdpowiedzUsuńŚliczne rzeczy robisz :) Ptaszki są moimi absolutnymi faworytami, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń