Wczoraj
były urodziny mojego bloga i imieniny Róży o czym się dowiedziałam od
mojego Ukochanego od którego dostałam przepiękne róże z życzeniami 100
lat blogowania! ;)
Dziwny
zbieg okoliczności hmm urodziny bloga i imieniny Róży! ;) Nie ukrywam, że mogłabym mieć
na imię Róża ale ze swojego na tym etapie mojego życia jestem
zadowolona więc nie będę zmieniała! ;)
Oczywiście
Mąż mnie zaskoczył tym przemiłym gestem, chyba zdaje sobie sprawę ile
znaczy dla mnie te moje blogowanie, mój świat, który bez obaw mogę
przekazać Duszyczkom, które obdarzyłam przyjaźnią. Przyjaźń
może to za wielkie słowo jak na wirtualne warunki ale jakoś nie mam
innego słowa bo znajomość owszem pasuje ale mi chodzi o tą taką
znajomość serdeczną, taką od serca więc chyba w tym
znaczeniu będzie to odpowiednie słowo!
Chciałam
wczoraj napisać tak od serca ale strasznie dużo myśli mi się głębiło w
łepetynce i doszłam do wniosku, że pozostanę przy Oskarowych
dziękowaniach i nie będę Was męczyła moimi rozważaniami! ;) Chciałabym, żebyście
wiedziały, że te wszystkie Wasze wczorajsze wpisy/słowa są w moim serduchu i grzeją
mnie ciepełkiem! ;) Świadomość, że są tutaj Duszyczki co lubią mój
różano anielski świat jest dla mnie bezcenna !
Dla moich Duszyczek! ;)
Buziak!

Takie prezenty od serca są najwspanialsze !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Agnieszka
Oj tak! Również pozdrawiam! ;)
UsuńKochanego masz męża .Obrazek cudny no ale jak cie nie obdarowywać tak ciepłej osoby się nie da oj nie da .Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńHmmmmm nie wiem co napisać! ;) Dzięki za miłe słowa!
UsuńAniele, życzę Ci jeszcze wielu lat blogowego życia. Bardzo lubię do Ciebie "wpadać", chociaż nie zawsze zostawiam komentarze:)
OdpowiedzUsuńPrezenty są przepiękne, tylko pozazdrościć- oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Pozdrawiam serdecznie:)
Wiem, wiem Danusiu! Ja też lubię do Ciebie zaglądać, dzięki za życzenia! ;)
Usuń... cóż warte byłoby życie bez aniołów ? ... chyba nic także jeszcze raz dziękuję za Twoje blogowanie ... dobrze przenieść się chociaż na parę minut do innego świata ... mniej materialnego
OdpowiedzUsuńdziękuję
Właśnie ja to lubię tę sferę duchową naszego życia a materialna no cóż potrzebna jest do egzystencji ziemskiej! ;) Dziękuję!
UsuńKochany Aniołku, najlepsze życzenia dla Ciebie i Twojego bloga, to cudnie, że jesteś z nami i dla nas ;-)) Twój Mężuś jest cudownym facetem ;-)
OdpowiedzUsuńŚciskam czule!
Dziękuję Inkwizycjo kochana i masz rację co do Mężusia! ;) Również ściskam!
UsuńAniolku wszystkiego dobrego i zycze dalszych wspolnych chwil w blogowaniu (mam nadzieje ze jeszcze kiedys do mnie zajrzysz; )
OdpowiedzUsuńpiekne butki pozdrawiam
Dorotko ko0chana ja do Ciebie cały czas zaglądam ale jak już pisałam wcześniej niestety mam problemy z napisaniem komentarza na niektórych blogach i u Ciebie tak jest!
UsuńTwój kotek jest odlotowy sama bym takiego chciała! ;) Mam nadzieję, że z czasem coś się zmieni i z powrotem będę mogła u Ciebie pisać, niestety nie znam się technicznie na takich problemach...Ale miej świadomość, że zaglądam do Ciebie!
Dziękuję za życzenia i pozdrawiam serdecznie!
Aniołku masz cudownego męża!!! :)
OdpowiedzUsuńAi prezenty śliczniuchne dostałaś :))
Beatko jest cudowny ale cicho sza bo się jeszcze wyda, hi,hi! Buziak! :)
UsuńOJ! Kochana! Gratulacje wielkie! Samych życzliwych różanych duszyczek na Twoim blogu, Ci życzę! Piękny prezent od męża a od Ani cudowność po prostu! To musiała być radość! Słońca, radości i mnóstwo miłości! aga
OdpowiedzUsuńAga dzięki to wspaniałe życzenia i w sam raz dla mnie!;)
Usuń♥♥♥
OdpowiedzUsuńTo Ty Krysiu?:)
UsuńZawsze zaglądam na Twojego bloga, jest jednym z moich ulubionych, bo tak bardzo bliski temu co bliskie mojemu sercu ;) Fajnie, że go prowadzisz;) Moja mama takie kapciochy robiła za mojego dzieciństwa :))))A haftowanka przeurocza ;)
OdpowiedzUsuńOj to miło,że do mnie zaglądasz...
UsuńDobrze, że napisałaś to przynajmniej ja mogłam do Ciebie zajrzeć! :)
gratuluje a rozyczki piekne,pozdrawiam irena
OdpowiedzUsuńDziękuję i również Irenko pozdrawiam.
UsuńRóżo Ty jedna! Kapciuchy śliczne i haft także, a ile to pracy, wiem, wiem... Kochana Dziewczyna ta Ania!
OdpowiedzUsuńp.s. a czemu Ciebie nie ma u mnie na Cadny jak tam jest różana pisanka do wygrania? A może akurat?! Nigdy nie wiadomo!
OdpowiedzUsuńKajuśka już tyle od Ciebie dostałam cudeniek, że z bólem serca nie zapisuję się po prostu głupio mi! ;)
OdpowiedzUsuńAniołku ja również składam najserdeczniejsze życzenia :-)
OdpowiedzUsuńkwiaty dostałaś przepiękne taki mąż to skarb :-)i prezenty też śliczne :-)
pozdrawiam ciepło
Dziękuję za życzenia i pochwałę męża! ;)
UsuńSame skarby u Ciebie, a Mąż spośród nich największy :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Ale fajnie napisałaś...;)
OdpowiedzUsuńNie mogę u Ciebie też zostawić komentarzy to strasznie flustrujące...
A proszę nie zapomnij o motywach różanych! ;)
Szczęściara z Ciebie.
OdpowiedzUsuńSame cuda dostałaś:)
Imię róża nosiła moja babcia niestety nie była to miła kobieta...ale może dlatego że miała straszne życie?
Cudne prezeciki dostalas od Ani.
OdpowiedzUsuńImie Roza zawsze kojarzy mi sie z minionymi epokami.
Kochany maz kiedy kwiaty takie przynosi
Pozdrawiam Miki
Fajne te prezenciki...ode mnie hihi.Żeby tylko kapciuszki pasowały. Cmokusie :)
OdpowiedzUsuńSerdecznosci Aniołeczku i wszystkiego NAJ :)
OdpowiedzUsuńWitaj Dominiko, tak christina-Art, to ja , tylko z Włóczkowych rarytasów.Czy jest coś, o czym nie wiem? pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń