LA MODE ILLUSTREE z 1878 roku
Journal de la Famille
magazyn mody wydany w Paryżu
Mogę się pochwalić, że jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch magazynów mody z mojej ukochanej epoki! Oczywiście pewnie się domyślacie jak moje oczka się nimi cieszą, oglądam je i oglądam!;)
Są to oryginalne ryciny, takie prawdziwe perełki dla osób uzależnionych od przeszłości jak ja! ;)
Buziak!












Piękne, czarujące,pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńRównież pozdrawiam! :)
UsuńPrawdziwe skarby!dobrze,ze trafiły w Twoje łapki:)
OdpowiedzUsuńbuziaki:)!
m.kuternowska@gmail.com
Dobrze, dobrze Martuś bo ja lubię babcine fatałaszki! ;) Buziak!
OdpowiedzUsuńPiękne dystyngowane damy, mam u siebie w sypialni oprawione ryciny też z paryskiego żurnala.Fascynują mnie tamte lata.Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńTo z miłą chęcią zaglądnę do Twojej sypialni! ;)Są oryginalne?
UsuńMadzia Karwowska z Czterdziestolatka miała takie kolorowe ryciny powieszone na szafie! :)
Również pozdrawiam!
Uwielbiam ten styl; dla mnie to mogłyby wrócić te czasy te cudowne suknie te słodkie parasolki koronki i inne cudowności.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.
Aniu niestety albo i stety te czasy nie wrócą ale to nie znaczy, że my nie możemy podążać tą właśnie drogą! :)
UsuńBuziak!
Ależ to prawdziwa gratka dla takiej pasjonatki wiktoriańskich klimatów, jak Ty ;-) Rozczulające te ryciny...
OdpowiedzUsuńŚciskam czule ;-)
Jak dla mnie to najpiękniejsza epoka .Zawsze mnie fascynowały te wszystkie falbanki ,koronki torebki cudowne . Pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńPosiadasz prawdziwe skarby :) Są wspaniałe! Miło móc je obejrzeć chociaż wirtualnie :)
OdpowiedzUsuńNo Ty to prawdziwa szczęściara jesteś. Śliczne. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPiękne te stroje z tamtych lat , chiałabym mieć taką suknię choć jedną i poczuć się jak Dama ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ag
masz istny skarb - piękne te żurnale - w takich momentach zazdroszczę aktorkom, że czasem mogą się wcielać w kobiety z różnych epok, ubierać się jak one i przez chwilę żyć jak one - chciałabym kiedyś móc przymierzyć te wszystkie fatałaszki od a do zet :)- ciekawe czy bym w gorsecie wytrzymała ;)
OdpowiedzUsuńbuziaki
Kasia
Nie dziwi mnie twój zachwyt ,. Taką starowinkę mieć to dopiero szczęście...
OdpowiedzUsuńAch... Aniołku -gazetki są przecudne,ale mieć choćby jedną z tych niebiańsko pieknych sukien....
OdpowiedzUsuńchciałabym....
Buziaki zostawiam :))
Jeszcze nie doczytałam do końca, a już chciałam zapytać czy jesteś ich szczęśliwa posiadaczką, ale sama odpowiedziałaś na to pytanie. kobietko, już Cię widzę jak masz te żurnale przed sobą!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
cudowne! uwielbiam:)
OdpowiedzUsuńpowiem tak ... lubię spodnie ! ale uwierz mi, że gdyby przyszła znowu moda na takie suknie ... oj bym sobie poszalała !!!
OdpowiedzUsuńurocze masz skarb...sama bym sie poprzeierała w takie stroje...idę nacieszyć jeszcze traz oko!:)
OdpowiedzUsuńByły cudne...wykwintne...piękne
OdpowiedzUsuńPrawdziwa perelka tak chyba moge okreslic ten egzemplarz.
OdpowiedzUsuńSuknie z tamtej epoki sa fantastyczne.
pozdrawiam
Rozumiem Twoja radosc, moda z tamtej epoki byla genialna! Sama jestem posiadaczka i pare krojow, choc nie szylam jeszcze zadnego modelu.
OdpowiedzUsuńSciskam:)
Przyjemnie popatrzeć jak się kiedyś panie nosiły i na czym się wzorowały .
OdpowiedzUsuń