Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Różany komplet

Swojego czasu natrafiłam na filiżanki śniadaniówki chyba tak się nazywają, choć nie wiem do końca bo może sama sobie nazwę wymyśliłam! ;) To chyba rzadkość zdobyć dwie filiżanki takie same tworzące komplet. Za zwyczaj to filiżanka jak jest ze spodkiem to już fajnie, bywają z dwoma talerzykami. Wiadomo różnie to bywa ale ja nawet same talerzyki kupuję bo nie mogę obojętnie koło nich przejść. Oczywiście musi to być taki deseń, który mnie zachwyci a jaki może mi się spodobać to wiadomo! ;) To takie moje ograniczenie deseniowe może być czasami męczące ale chyba nie dla mnie! ;) Czasem widzę porcelanę przepiękną w przeróżne wzory ale hmmm  uzależnienie jest silniejsze i zostaję niezmiennie przez lata wierna moim różyczkom. Choć kilka razy się wyłamałam z mojego schematu ale to chyba nie przestępstwo, hi,hi! ;)


Zestaw jest stary ale w bardzo dobrze zachowanym stanie.
Talerzyki mają wgłębienia na filiżankę i są o wiele większe od tych typowych
A to ostatnie moje piwonie, szkoda...
Są koloru fuksji niestety na zdjęciach wychodzą jaśniejsze!


Dziękuję za odwiedziny i za zatrzymanie się choć na chwilkę w moim świecie!
Buziak!

10 komentarzy:

  1. Komplecik śliczniutki różany i piwonie kocham te kwiaty mam do nich wielki sentyment to były ulubione kwiaty mojej mamy .jak się nie mylę to się nazywają Ewelina .

    OdpowiedzUsuń
  2. może i śniadaniówki ... sama nie wiem ale jak jest kawa sniadaniowa to niby czemu nie mają się tak nazywać filiżanki ...
    motyw na filiżankach bardzo podobny do piwonii które stoją w wazonie...
    pozdrowionka ciepliste

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne zdjęcia,bardzo romantyczne, cudowne piwonie, u siebie czuję ich zapach:))) Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Filiżanki śliczne ! , każdy ma jakiegoś "bzika" ;)a piwonie cudnie wyglądają :)
    pozdrawiam
    AG

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja uwielbiam wpadac tu do twojego swiata, zawsze mozna przeniesc sie do innej epoki.
    Filizanki sa przepiekne i tak misternie stworzone, jakby specjalnie dla ciebie.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Filiżaneczki w różę też kolekcjonuję i innych wciągnęłam w tę moją pasję. Teraz z różnych okazji dostaję takie prezenty w róże.Moje nie są tak wiekowe jak Twoje ale są w róże.Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczne filizaneczki.Oj Miki ja juz nie moge sie doczekac kiedy moje filizaneczki bede mogla ustawic w specjalnie zrobionym kredensie i podziwiac i pic z kazdej z nich poranne cherbatki.
    Cudnie u Ciebie z piwoniami,pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne zdjęcia, filizanki rewelayjne - ta precyzja wykonania - cudeńka. Uwielbiam piwonie mają taki wspaniały zapach.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne komplety , wyglądają jak ręcznie malowane ,,Udany zakup,,

    OdpowiedzUsuń