Swojego
czasu natrafiłam na filiżanki śniadaniówki chyba tak się nazywają, choć
nie wiem do końca bo może sama sobie nazwę wymyśliłam! ;) To chyba
rzadkość zdobyć dwie filiżanki takie same tworzące komplet. Za zwyczaj
to filiżanka jak jest ze spodkiem to już fajnie, bywają z dwoma
talerzykami. Wiadomo różnie to bywa ale ja nawet same talerzyki kupuję
bo nie mogę obojętnie koło nich przejść. Oczywiście musi to być taki
deseń, który mnie zachwyci a jaki może mi się spodobać to wiadomo! ;)
To takie moje ograniczenie deseniowe może być czasami męczące ale chyba
nie dla mnie! ;) Czasem widzę porcelanę przepiękną w przeróżne wzory
ale hmmm uzależnienie jest silniejsze i zostaję niezmiennie przez lata
wierna moim różyczkom. Choć kilka razy się wyłamałam z mojego schematu
ale to chyba nie przestępstwo, hi,hi! ;)
Zestaw jest stary ale w bardzo dobrze zachowanym stanie.
Talerzyki mają wgłębienia na filiżankę i są o wiele większe od tych typowych
A to ostatnie moje piwonie, szkoda...
Są koloru fuksji niestety na zdjęciach wychodzą jaśniejsze!
Dziękuję za odwiedziny i za zatrzymanie się choć na chwilkę w moim świecie!
Buziak!





Komplecik śliczniutki różany i piwonie kocham te kwiaty mam do nich wielki sentyment to były ulubione kwiaty mojej mamy .jak się nie mylę to się nazywają Ewelina .
OdpowiedzUsuńmoże i śniadaniówki ... sama nie wiem ale jak jest kawa sniadaniowa to niby czemu nie mają się tak nazywać filiżanki ...
OdpowiedzUsuńmotyw na filiżankach bardzo podobny do piwonii które stoją w wazonie...
pozdrowionka ciepliste
Cudowne zdjęcia,bardzo romantyczne, cudowne piwonie, u siebie czuję ich zapach:))) Pozdrawiam:)))
OdpowiedzUsuńFiliżanki śliczne ! , każdy ma jakiegoś "bzika" ;)a piwonie cudnie wyglądają :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
AG
Ja uwielbiam wpadac tu do twojego swiata, zawsze mozna przeniesc sie do innej epoki.
OdpowiedzUsuńFilizanki sa przepiekne i tak misternie stworzone, jakby specjalnie dla ciebie.
pozdrawiam
Filiżaneczki w różę też kolekcjonuję i innych wciągnęłam w tę moją pasję. Teraz z różnych okazji dostaję takie prezenty w róże.Moje nie są tak wiekowe jak Twoje ale są w róże.Pozdrawiam:-)
OdpowiedzUsuńSliczne filizaneczki.Oj Miki ja juz nie moge sie doczekac kiedy moje filizaneczki bede mogla ustawic w specjalnie zrobionym kredensie i podziwiac i pic z kazdej z nich poranne cherbatki.
OdpowiedzUsuńCudnie u Ciebie z piwoniami,pozdrawiam:*
Śliczne zdjęcia, filizanki rewelayjne - ta precyzja wykonania - cudeńka. Uwielbiam piwonie mają taki wspaniały zapach.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
Śliczne komplety , wyglądają jak ręcznie malowane ,,Udany zakup,,
OdpowiedzUsuńDziękuję!
OdpowiedzUsuń