Czy ktoś dziś robi zdjęcia sobie z kurą....;) Nawet nie wpadłam na taki
pomysł. Choć moi Chłopcy mają sesję z małymi kurczaczkami! Ale to nie
to samo! Koniecznie muszę pojechać na wieś! Poszukać kury! ;)
Zważywszy, że ze strachu nie wzięłabym jej do łapek! To takie zdjęcie
kury na własnej głowie, to byłoby coś! ;)
Jako, że święta tuż tuż to pokażę stare stare zdjęcia w roli głównej kura no i kogut też gdzie nie gdzie się
pokaże. Ale to kura jest główną bohaterką bo bez niej nie byłoby przecież pisanek! ;)


























bardzo lubię takie stare zdjęcia:))pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńNo to Gosiu zapraszam częściej!
UsuńU mnie tylko stareńkie zdjęcia! ;)
Również pozdrawiam!
najlepsze dla mnie zdjątko to nr 1 ... to dopiero ... kogut... hehe
OdpowiedzUsuńja mam zdjęcia z kurami ( jako malutka dziewczynka )... znajdę, zeskanuję i wkleję fotę... kury miałam w rękach a koguta to nawet na głowie... hihi
buziaczki Dominiko
No widzisz a mnie to tylko kogut w dzieciństwie gonił!;) Strasznie się go bałam, hi,hi powaga! ;)
UsuńBuziak!
oj! u moich dziadków był kogut zbój ,którego panicznie się bałam bo dziobał okrutnie!!Zdjęcia fajniutkie szczególnie te z dzieciaczkami i kurakami :)
Usuńkokoko ostanie jakie słodkie zajaczek w wozie z zaprzęgnieta kura :))
OdpowiedzUsuńa ja mam zdjęcie mojego męża wśród kur :)))
piekne są :)
pozdrawiam
Ag
No fajne te zdjęcie, widziałam dużo takich śmiesznych. Chyba nawet pokazywałam! Zdjęcie męża to chyba z dzieciństwa?
UsuńPozdrawiam!
kokoko sa teraz na czasie :)))
OdpowiedzUsuńTa mala dziewczynka myjaca jajka spodobala mi sie.
usciski
Tak mi też te zdjęcie się bardzo spodobało! ;)Długo je trzymałam na dzisiejszy temat...
UsuńFajne zdjęcia a kury lubię tylko w takiej postaci. Moja teściowa ma dużo kur i dla mnie to okropne szkodniki niszczące moje rośliny. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńNo tak ale mam nadzieję, że choć za te szkody odwdzięczają Ci się świeżutkimi jajeczkami!Również pozdrawiam!
UsuńKapitalne zdjęcia, a Kogut w szczególności ;-)) Naprawdę boisz się kur, Różyczko? Moja babcia miała kurki-liliputki i ich kogut to był dopiero zbój... strach było wejść na podwórko ;-)) Ściskam Cię czule ;)
OdpowiedzUsuńAż tak bardzo się ich nie boję! ;)Tylko jakoś nie pałam wielką miłością do nich jeśli chodzi o bliższy kontakt i dotyk! ;)
OdpowiedzUsuńA babcinego koguta to bardzo bałam się w dzieciństwie! Aż doszło do tego, że nawet mnie kiedyś podziobał po nogach no i za karę wylądował w garnku! ;)
Ściskam również!
Zdjęcia z kurą nie mam, ale za to mam z prosiaczkiem. Moja córka w dzieciństwie miała kaczki i nawet gdzieś chyba powinno być zdjęcie, ale kury brak w moich zbiorach.
OdpowiedzUsuńNo niezłe te zdjątka!!!
OdpowiedzUsuńPierwsze jest NAJ!!!
Droga Rose,
OdpowiedzUsuńcale moje dzieciece lata mielismy kury i nawet koguta(ktory to wykonczony przez owe kwoki padl na zawal serca,ale to juz inna historia) i jakos ani ja,ani nikt inny nie wpadl na pomysl zrobienia zdjecia-widzac twoje cudne stare zdjecia zaluje teraz bardzo!Moze jeszcze uda mi sie kiedys zapozowac z taka nioska :o)
Pozdrawiam Cie serdecznie i slonecznego weekendu zycze!
Frida
No świetne zdjęcia. Na wieś często jeździłam ale zdjęć z kurami nie mam a szkoda bo to taki wdzięczny obiekt fotografowania.
OdpowiedzUsuńFantastyczne zdjęcia :) W mojej kolekcji zdjęć kilka z kurkami by się znalazło :)
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcia, z przyjemnością oglądam.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy pomysł. te czasy były świetne i te ubrania!Uwielbiam filmy z kina niemego Ja już obserwuję zachęcam również do odwiedzenia mojego bloga i obserwowania;)
OdpowiedzUsuńFajne te zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńJa chociaż bym chciała zrobić dzieciom zdjęcie z kurami, to się niestety nie da. Moi rodzice chociaż mieszkają na wsi, to ani kury ani kaczki, ani gąski...Nawet u sąsiadów nic nie robi ko ko ko, ani nawet krówki się już nie zobaczy na łące...
A tam gdzie moje oczy pamiętają z dzieciństwa pola pełne zbóż z makami i chabrami, to teraz tylko nowoczesne domy stoją...ech, żałuję, że moje dzieci tego nie poznają, jak milusie potrafią być maleńkie kuraczaczki, jak kura inaczej gdacze gdy zniesie jajko i jak kogut może być groźny:) Pamiętam takiego, nieraz mnie udziobał, gdy byłam mała, taki diabeł był:)