Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

piątek, 21 maja 2010

Dla wszystkich Kobiet, które przeżywają teraz smutne chwile.

Dlaczego płaczesz?
młody chłopiec zapytał swą mamę.
Ponieważ jestem kobietą, odpowiedziała mu.
Nie rozumiem, odpowiedział.
Ona go przytuliła i rzekła:
…i nigdy się nie dowiesz, ale nie martw się to normalne.

Później chłopiec spytał swojego ojca, dlaczego mama płacze bez powodu? Wszystkie kobiety płaczą bez powodu. …było to wszystko co mógł mu odpowiedzieć.

Mały chłopiec urósł i stał się mężczyzną i wciąż nie wiedzą dlaczego kobiety płaczą.
Nareszcie uklęknął złożył ręce i zapytał:
Boże... dlaczeg
o kobiety płaczą (tak łatwo)?
A Bóg mu odpowiedział...

…Kiedy tworzyłem kobietę postanowiłem ją uczynić wyjątkową.Stworzyłem jej ramiona na tyle silne by mogła dźwigać ciężar całego świata! Dałem jej nadzwyczajną siłę, pozwalającą jej rodzić dzieci jak również znosić odrzucenie, spowodowane czasem przez jej własne dzieci! Dałem jej stanowczość, która pozwala jej na opiekę nad rodziną i przyjaciółmi. Niestraszna jej choroba! Stworzyłem ją wrażliwą, aby kochała wszystkie dzieci, nawet wtedy, gdy jej własne ją bardzo skrzywdzą! Dałem jej siłę, aby opiekowała się swoim mężem mimo jego wad. Zrobiłem ją z żebra swego męża, tak, aby chroniła jego serce! Dałem jej mądrość, aby wiedziała, że dobry mąż nigdy nie skrzywdzi swej żony. Czasem jednak testuje jej siłę i wytrwałość żony w wierze w niego.
Synu, na sam koniec…
Dałem jej również łzę do wypłakania. Jest to jej jedyna słabość! Jeśli kiedyś zobaczysz, że płacze, powiedz jej jak bardzo ją kochasz i jak wiele robi dla innych. I jeśli nawet wciąż płacze, sprawiłeś, że poczuła się o wiele lepiej.

Ona jest wyjątkowa!!!

12 komentarzy:

  1. Jak przeczytałam Twój dzisiejszy post, to pomimio, że dziś jest dobry dzień łza zakręciła mi się w oku ...
    Piękne są słowa, które napisałaś !!!
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. tylko nie dał jej wiary w siebie....w każdym razie niektórym...

    OdpowiedzUsuń
  3. Najprawdziwsza prawda !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniołku...dziękuję Ci za tą notatkę, teraz jest u mnie bardzo kiepsko, dlatego nie ma mnie z Wami na rozmowach :( sama siebie nie poznaję...dziękuję Ci za ten post. Pozdrawiam Justyna

    OdpowiedzUsuń
  5. Kaprys
    też zawsze się wzruszam jak czytam ten tekst.
    Również pozdrawiam

    MariaPar
    dziękuję za pozdrowienia i zapraszam

    Justynko
    Nie wyganiaj smutku, który przychodzi wtedy, gdy coś, czego się oczekiwało, stało się czymś, co już było. Zrozum ten smutek, a wtedy sam odejdzie.

    Ula
    na szczęście są jeszcze ludzie, którzy Cię otaczają, którzy wiedzą, że jesteś wyjątkowa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tę historię...
    Jednakże za każdym razem, kiedy ją czytam dreszcz przeszywa moje serce a łza (nie jedna łza) pojawia się w moich oczach...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ech...Co prawda to prawda,nic dodać nic ująć....
    Pola

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie tu i przyjemnie... pozwolę sobie od czasu do czasu zaglądnąć...

    OdpowiedzUsuń
  9. art-Kasja pozwalaj sobie jak najczęściej )

    OdpowiedzUsuń
  10. dziękuję za przyzwolenie...a juści, że bywać będę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawda.Pieknie opisana .Miło tu bardzo.I ta muzyka -fajny klimat .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten post jest piękny i wzruszający. Aż chciałoby się tą opowieść wydrukować i powiesić w ramkach.
    Jestem tak zafascynowana Twoim blogiem. Siedzę i czytam... jeden post za drugim.
    Jak się cieszę, że tu zajrzałam. Karma dla duszy.

    OdpowiedzUsuń