Dla wszystkich Kobiet, które przeżywają teraz smutne chwile.Dlaczego płaczesz?
młody chłopiec zapytał swą mamę.
Ponieważ jestem kobietą, odpowiedziała mu.
Nie rozumiem, odpowiedział.
Ona go przytuliła i rzekła:
…i nigdy się nie dowiesz, ale nie martw się to normalne.
Później chłopiec spytał swojego ojca, dlaczego mama płacze bez powodu? Wszystkie kobiety płaczą bez powodu. …było to wszystko co mógł mu odpowiedzieć.
Mały chłopiec urósł i stał się mężczyzną i wciąż nie wiedzą dlaczego kobiety płaczą.
Nareszcie uklęknął złożył ręce i zapytał:
Boże... dlaczego kobiety płaczą (tak łatwo)?
A Bóg mu odpowiedział...
Synu, na sam koniec…
Dałem jej również łzę do wypłakania. Jest to jej jedyna słabość! Jeśli kiedyś zobaczysz, że płacze, powiedz jej jak bardzo ją kochasz i jak wiele robi dla innych. I jeśli nawet wciąż płacze, sprawiłeś, że poczuła się o wiele lepiej.
Ona jest wyjątkowa!!!

Jak przeczytałam Twój dzisiejszy post, to pomimio, że dziś jest dobry dzień łza zakręciła mi się w oku ...
OdpowiedzUsuńPiękne są słowa, które napisałaś !!!
Pozdrawiam Aga
tylko nie dał jej wiary w siebie....w każdym razie niektórym...
OdpowiedzUsuńNajprawdziwsza prawda !
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Aniołku...dziękuję Ci za tą notatkę, teraz jest u mnie bardzo kiepsko, dlatego nie ma mnie z Wami na rozmowach :( sama siebie nie poznaję...dziękuję Ci za ten post. Pozdrawiam Justyna
OdpowiedzUsuńKaprys
OdpowiedzUsuńteż zawsze się wzruszam jak czytam ten tekst.
Również pozdrawiam
MariaPar
dziękuję za pozdrowienia i zapraszam
Justynko
Nie wyganiaj smutku, który przychodzi wtedy, gdy coś, czego się oczekiwało, stało się czymś, co już było. Zrozum ten smutek, a wtedy sam odejdzie.
Ula
na szczęście są jeszcze ludzie, którzy Cię otaczają, którzy wiedzą, że jesteś wyjątkowa!
Znam tę historię...
OdpowiedzUsuńJednakże za każdym razem, kiedy ją czytam dreszcz przeszywa moje serce a łza (nie jedna łza) pojawia się w moich oczach...
Ech...Co prawda to prawda,nic dodać nic ująć....
OdpowiedzUsuńPola
Ładnie tu i przyjemnie... pozwolę sobie od czasu do czasu zaglądnąć...
OdpowiedzUsuńart-Kasja pozwalaj sobie jak najczęściej )
OdpowiedzUsuńdziękuję za przyzwolenie...a juści, że bywać będę:)
OdpowiedzUsuńPrawda.Pieknie opisana .Miło tu bardzo.I ta muzyka -fajny klimat .Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTen post jest piękny i wzruszający. Aż chciałoby się tą opowieść wydrukować i powiesić w ramkach.
OdpowiedzUsuńJestem tak zafascynowana Twoim blogiem. Siedzę i czytam... jeden post za drugim.
Jak się cieszę, że tu zajrzałam. Karma dla duszy.