






| Wpatrzeni w zachód słońca, zachwyceni jego pięknem, zapominamy przez chwilę o szarym świecie-zatapiamy się w podniebnej palecie barw... |
Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda
czyli Anioł na wakacjach.....Baw się dobrze :)
OdpowiedzUsuńUlcia Anioł już po mini wakacjach :)
OdpowiedzUsuńAniołów w Biedronce nie spotkałam;-)
OdpowiedzUsuńBaw się miło !!!!
mam nadzieję, ze się udały...ahh nie widziałam morza od...6 lat...
OdpowiedzUsuńŁadne fotki:)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że mini wakacje były udane:):):)
Dziękuję za wizytę u mnie i miłe słowa !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Anioła
Aga
Prześliczne i pełne romantyzmu fotografie:)Uroczego odpoczynku:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńOj zazdroszcze tych widoków...
OdpowiedzUsuńpiękny zachód słońca! oj lubię te małą kuleczkę jak znika w czerwieniach;)
OdpowiedzUsuńAz poczulam ten morski zapach :) Juz nie moge sie doczekac kiedy znowu bede isc brzegiem morza zapadajac sie w piasku a woda bedzie wymywac go spod moich nog, uwielbiam to!
OdpowiedzUsuńiriska
Też bym chciała poczuć zapach morza o zachodzie słońca. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńMmm, rozkosznie. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
P.S. Podzielam miłość do starych zdjęć. :)
Ależ fantastyczny nastrój... Napatrzyć się nie mogę
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarze :)
OdpowiedzUsuńMini wakacje były najlepszymi wakacjami jakie miałam przez ostatnie 10 lat. Zważywszy, że to pierwsze od tego czasu. Ale nie tylko, po prostu postanowiłam dobrze się bawić. No i udało się! A już myślałam, że zapomniałam co to znaczy beztroskie chwile :)
Pozdrawiam
śliczne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńtego morza (choć mini) to szczerze zazdroszczę :)