Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

piątek, 27 sierpnia 2010

Retro anioł




Nie lubię zimna ale lubię kozaki! :) Zauważyłam, że jestem jedną z pierwszych, która je zakłada.
Tak samo jest z berecikiem z antenką. Wcześniej mam go na głowie niż nie jedna babcia :)
Ale strasznie nie lubię udawać, że jest mi ciepło. Myślę, że to już nic szokującego zakładać tak wcześnie kozaki. Zważywszy, że widziałam w sobotę kobietę, gdzie było ponad 30 st. i maszerowała sobie w nich jak gdyby nigdy nic. A ja myślałam, że to ze mnie taki zmarzluch.
Dlatego czas zajrzeć do garderoby i po wyciągać cieplejsze rzeczy...
Przy okazji chciałam pozdrowić wszystkich nowych znajomych, których poznałam w Bolesławcu. Nie sądziłam, że mnie tutaj w wirtualnym świecie znajdą :)
Dla pozostałych Duszyczek oczywiście również przesyłam pozdrowienia i buziaki :)

18 komentarzy:

  1. fakt, nieubłagalnie czuje się jesień w powietrzu....u nas dziś oprócz listopadowej pogody brak chyba ciśnienia...głowa pęka, marzy sie ogień w kominku, ciepła herbatka z sokiem malinowym, dobra książka i kocyk....ale neistety z kuchni dobywa się wrzask nieumytych talerzy, z kosza wyłażą koszule i inne ciuchy , ech samo zycie.....
    piękny gorset z tym czarnym :):)
    A Ciebie Aniele mój zapraszam do zabawy, oczywiście jesli masz ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma co ukrywać...jesień się zbliża i na pewno jak to u nas, zaskoczy nas z dnia na dzień od razu zimnem i wiatrem.
    Masz rację powoli trzeba się szykować:-)
    Pozdrawiam Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie tak jesiennie jest juz od paru dni, nic tylko leje.
    Kamea z pierwszego zdjecia sliczna.
    A sadzac po ubranich to z Ciebie prawdziwa retro dama.
    Pozdrawiam slonecznie w ten pochmurny dzien.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezły zestawik ! Kozaczki cudo.
    Szkoda, że lubię spodnie :-)
    Pozdrawiam weekendowo

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie to wszystko stylowe! Kozaki są fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kozaczki super!! bardzo mi się podobają a w duecie z berecikiem muszą świetnie wyglądać!

    ech...jak mi blisko do Twoich odczuć o "zimnie" :)

    serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniele nikt nie lubi zimna, a kozaki masz wspaniałe !!!
    Ja uwielbiam kapelusze a Ty ?
    A jak mają woalkę to już prawdziwy odlot hi hi hi
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  8. aaaaaaaa Kochana, gdzie kupiłaś takie cudne kozaki, też takie chcę
    reszta ubioru również retro anielska :)
    pozdrawiam serdecznie i ciepło, mimo szarugi za oknem

    OdpowiedzUsuń
  9. Izary
    chyba już wszystkie czujemy podobnie, bynajmniej ja też tak czuję. Dziękuję za zaproszenie, oczywiście z miłą chęcią go przyjęłam :)
    Ulcia
    pokazać owszem ale i ukryć co nieco sadełka można bez problemu w taką pogodę zakamuflować :) Oczywiście nie chodzi mi o Ciebie, tylko siebie mam na myśli :)
    Sylwerado
    tak, szykujmy się :)
    Justyna
    fajnie, że Ci się podoba! :)
    Atena
    retro tak ale do damy to mi daleko ;)
    MariaPar
    jak jest zimno to też chodzę w spodniach. Takie 3/4 są idealne do kozaków :)
    Nika
    tak berecik to podstawa, jeśli chodzi o mnie.
    Jestem maniaczką beretów i mam niezłą kolekcję :)
    Po prostu uwielbiam je!
    Aguś
    Kapelusze uwielbiam ale nie posiadam żadnego a już woalki to tak jak napisałaś odlot! :) Lubię też kapelusze z różami, bardzo mi się podobają.
    Moim marzeniem jest czarny z różowymi różyczkami :)
    Może kiedyś...
    Kasiu
    Kozaczki kupiłam w zeszłym sezonie w jakimś sklepie internetowym.Niestety nie pamiętam jego nazwy. Lubię mierzyć buty przed zakupem, jednak te mnie tak oczarowały, że zdecydowałam się w ciemno je zakupić. I nie żałuję! :)
    U mnie też ciągle pada i burzowo, chyba zamiast kozaczków kalosze sobie jakieś różane zakupię :)
    Dużo ciepełka...

    OdpowiedzUsuń
  10. Anioleczku buty sa super!!!a jesli chodzi o berety ja je uwielbiam! wyobraz sobie ze u Ciebie widze moje krzeselka1mam takie same tylko z tralkami nie siateczka;) a tym czasem zapraszam Cie do mojej kuchni w blogu Miejsce na Ziemi:)ciekawa jestem Twego zdania,serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kozaki.Bolesławiec mam tak blisko i nie dotarłam bardzo żałuję

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak, tak Aniele... zima nieubłaganie się zbliża...
    Ach, pobuszowałabym w Twojej szafie i na Twoim stryszku... pobuszowała:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne kozaki i zawieszka:)

    ja też należę do tych "zimnolubnych", więc lubię swetry i ciepłe skarpety

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja , przyznaję , że kozaków nie znoszę :) Najchętniej przez cały rok biegałabym w szpilkach , które dopiero zrzucam gdy pojawia się biały puch ale Twoje kozaki są piękne i chyba mogłabym je włożyć nawet w upał :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapraszam do zabawy 10 rzeczy, które lubię robić. Szczegóły u mnie. Sympatycznego, niedzielnego popołudnia Ci życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  16. ja za kozakami nie przepadam choć w tym roku obiecałąm sobie, że jak na kobietę przystało to sobie jakiś sprawię!Twój zestawik jest boski!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj niestety, jesień idzie,nie ma rady na to...
    Ale z drugiej strony jak idzie jesień to można ubierać kozaki :D I to jest super. Ja bym mogła przechodzić z kozaków w rzymianki i na odwrót... W ramach rekompensaty jak tylko mogę to noszę buty przynajmniej za kostkę. Nawet sandały mi się przy kostce kończą...

    OdpowiedzUsuń
  18. Swietny zestaw, z reszta jak zawsze!
    Bardzo podoba mi sie tez czarna kamea, inna niz wszystkie!
    iriska

    OdpowiedzUsuń