Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

wtorek, 24 sierpnia 2010

Druga strona medalu


Zawsze są dwie strony medalu. Życie choć chciałabym, żeby było idealne nie jest i nie było.
Długo zastanawiałam się czy pokazać ten film. Jednak stwierdziłam, że choć tutaj staram się pokazywać jaki świat naszych Prababć był piękny to pewnie wszyscy zdajemy sobie sprawę, że tak do końca nie było...

8 komentarzy:

  1. Oczywiście zarabiały, bo były zmuszone swoją nędzą sprzedawać włosy. Żeby bogate damy mogły sobie robić piękne fryzury.
    Moja Babcia w czasie okupacji też sprzedawała swoje włosy, żeby mieć na chleb. Nie będę pisała co jeszcze kobiety robiły aby przetrwać ciężkie chwile. I nie chodzi mi o sprzedaż własnego ciała ale też inne szokujące rzeczy.
    Chciałam tylko ukazać zależności : to, żeby dostojna dama wyglądała pięknie inna biedna kobiecina musiała sprzedać swoje włosy.
    Dama pięknie wyglądała, biedna kobiecina nakarmiła dzieci...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ot, tak już jest na tym łez padole.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. najbardziej uderza w tym filmie sam proces strzyżenia, owce obcina się z większym poszanowaniem godności.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, często się zachwycamy przeszłością, ja uwielbiam XIX wiek, a co by było jakby przyszło nam żyć, tyle że w tych biedniejszych warstwach społecznych pracujacych od świtu do zmierzchu? ech...

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. O Matko!!! Co to bylo!!!
    Pa-Ag

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż strach pomyśleć !!!
    Brrr !!!
    Jak widać druga strona medalu bywa okrutna !!!
    pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz są inne czasy? A skąd pochodzą obecne peruki. Może mamy szczęście, ze urodziłyśmy się w Europie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś niestety jest podobnie, biedniejsi muszą robić różne rzeczy, by bogatszym żyło się lepiej...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń