Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Targ staroci



Dla wszystkich Duszyczek, które nie mają okazji pobuszować tak jak ja w takich magicznych miejscach i dla tych, które uwielbiają takie miejsca. Kilka rzeczy tam udawało starocie, pewnie zauważycie które to, bo są dość charakterystyczne dla pewnej osoby :) Dziękuję za komentarze i witam nowe Duszyczki, które do mnie zaglądają :)












30 komentarzy:

  1. ojej aż mi się w głowie zakręciło ;-) od tych cudowności. Muszę koniecznie jakiś wyczaić w pobliżu ;-) targ staroci.

    OdpowiedzUsuń
  2. ooooo, znów można napaść oczyska...i Mistery Girl jest, cudne !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczności. Ja tylko raz w roku bywam na Jarmarku Dominikańskim wyszukując uliczki z klimatycznymi przedmiotami i ...ładuję bateryjni. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ cudny widok dla moich oczów...dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No rzeczywiście perełki pokazujesz :)
    Uwielbiam Twoje zawieszki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś odebrałam czekoladkę od Ciebie - jest przecudna - dziękuję bardzo.
    Jak tylko znajdę czas to obfocę i pochwalę Cię/się na blogu.

    Na Jarmarku byliśmy i też wzdychaliśmy do różnych rzeczy, niestety ceny bajońskie :(

    A te obrazki z pierwszego zdjęcia mam w szafie i nie bardzo wiem co z nimi zrobić.

    Buziaki wielkie przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczności! Jeszcze, żeby tak można było podotykać :)
    Twoje zawieszki super! Faktycznie są charakterystyczne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Dominika, nie było ci ich zal oddac?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta moc koronek i serwetek mnie zniewala:) pozdrowienia ślę!

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje dzieła nie odbiegają od starych!! Cudownie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie charakterystyczne są...ale dobrze się wpasowują w otoczenie!
    Ja również uwielbiam buszować na targach staroci i zawsze jestem bardzo zadowolona jak uda mi się coś "wyhaczyć".

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo bym chciala poszalec na targu staroci- szczesciaro!!! Baw sie dobrze i niczego sobie nie odmow!!! Pa-Ag

    OdpowiedzUsuń
  13. te wszystkie serwetki i koronki - szaleństwo :)))
    zazdroszczę Ci tego buszowania :)
    buziole :**

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale klimat :) jakże bym się chciała tam znaleźć wśród tych koronek i innych cudowności :) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  15. o, la Boga ! Oczopląsu można dostać.
    Pozdrawiam porannie

    OdpowiedzUsuń
  16. Och jak pięknie...uwielbiam takie klimaty...ach szkoda,że nie mieszkam bliżej :)
    Spędziłabym tam godziny...
    Pozdrawiam Aniele:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kobietki
    szukajcie, na pewno w Waszych okolicach też są organizowane takie targi, giełdy itp.
    Takie buszowanie jest super ale wiąże się z tym, że często wraca się z pustymi łapkami bo ceny zwalają z nóg. Łatwiej znaleźć na ryneczku miejskim perełkę za przysłowiowe grosze niż na takich większych imprezach.
    Kasiu
    Bardzo się cieszę, że Ci się podoba zawieszka :)
    Jak to nie wiesz co z obrazkami zrobić ?:)
    Powiesić! :)
    Magdolek
    Nie było mi trudno roztać się z nimi, no może trochę.
    Ale sam fakt, że komuś się spodobały to dla mnie
    duża radocha.
    Dziękuję za Wasze komentarze i pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe rzeczy znalazłaś na targu,ale Twoich zawieszek cudownych Aniele nic nie podbije :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Milo bylo poogladac, zawieszki cudne.
    Koronki tez przykuly moj wzrok.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  20. Aleksandra dzięki, wpadaj częściej bo tak ładnie piszesz o moich zawieszkach ;)/żart/
    wpadaj kiedy tylko chcesz, nawet nie chwaląc je, będziesz mile widziana :)
    Atena
    dziękuję :)
    A co do koronek to dostałam szoku jak zobaczyłam ilość i ceny jakie sobie życzą za nie. Ale to nie zmienia faktu, że są piękne! :)
    Pozdrawiam Was Kobietki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja często jestem na targu staroci w swoim mieście poprostu go uwielbiam a szperanie w nim jeszcze bardziej ;-)
    Lubię rówież sama na nim sprzedawać jest w tym dużo radości, kiedy klienci chwalą towar ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  22. Trochę nieobecności a tu proszę!!jakie rzeczy się dowiaduję.. Aniołku cieszę się bardzo że tworzysz coraz śmielej i można powiedzieć śmiało że istniejesz z tym co robisz w gronie artystów ho ho! nie wiadomo jak cenne będą Twoje prace kiedyś..proszę dostarczaj nam tyle radości ile zdołasz. ja zawsze będę Twoją fanką.

    Cykucykulinka

    OdpowiedzUsuń
  23. no proszę Aniele... Twoje zawieszki znalazły dla siebie cudowne towarzystwo:)
    jednakże życzę im, aby to towarzystwo szybciutko zmieniły:):):)

    OdpowiedzUsuń
  24. Aga
    tak to jest niesamowite wrażenie jak można stanąć po tej drugiej stronie i mieć z tego wielką radochę:)
    Cykucykulinka
    właśnie stęskniłam się za Tobą, Ty moja fanko ;)
    a moje prace są już bezcenne ale dla mnie, bo przynoszą mi dużo szczęścia i napawają moją duszę radością. Choć ktoś pomyśli, przecież to zwykłe zawieszki...Może zwykłe ale ...
    Jolu
    Ty to zawsze masz serce dla mnie na dłoni :) Można Ciebie za to tylko kochać! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Byłam i na własne oczy widziałam, śliczności!
    Serdecznie pozdrawiam
    z Bolesławca- Blondynka z pieskiem Timonek

    OdpowiedzUsuń
  26. Tęsknota jest twórcza. Mnie też było brak Twojego bloga.. okazuje się że nawet w dzisiejszych czasach są miejsca bez internetu. Ale już nadrabiam straty o ile czas pozwala.. tu zawsze wrócę bo czar i serdeczny klimat jaki tu znajduję to dla mnie jak lep na muchy.. Może ty naprawdę jesteś Aniołem?

    OdpowiedzUsuń
  27. Miło mi, że jednak Ktoś dał znać! Tyle nowych miłych osób poznałam. Cieszę się, że jednak odnalazłyście mnie w przestrzeni wirtualnej. Dobrze pamiętam Timonka i jego uroczą opiekunkę :) Co do drugiego anonimowego komentarza, to niestety nie wiem kto się za nim ukrywa, może dlatego, że tak na prawdę to nie jestem aniołem. Gdybym nim była to na pewno wiedziałabym kto jest jego autorem :)
    Bolesławiec bardzo miło wspominam a właściwie osoby, które poznałam.
    Pozdrawiam i zapraszam na pogaduchy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przyznaję się do słów troszkę wyżej...

    Cykucykulinka.

    OdpowiedzUsuń
  29. No tak to ja chyba jestem trochę aniołem bo tak myślałam, że to Ty Cykucykulinko pisałaś ;)
    Ale trochę to za mało, żeby być tym prawdziwym aniołem ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowne i klimatyczne miejsce, bedac tam pewnie zapadlabym bez reszty w podziwianiu tych okazow. A mozesz zdradzic, gdzie znajduje sie taki wspanialy targ? Mialam byc w tym roku na jarmarku dominikanskim i niestety sie nie udalo i bardzo zaluje :(
    iriska

    OdpowiedzUsuń