Witaj serdeczne, trafiłam do Ciebie po łańcuszku blogowym, chyba z Zielonego Kuferka. Jest tu czarująco i pięknie, troszkę nostalgicznie i magicznie. Będę zaglądać z przyjemnością. Piosenka sprawia, że łzy same lecą po policzku...
Bardzo smutny koniec życia carskiej rodziny . Upadek tego "świata" ,a także losy tych , którym udało się uciec ( choć niewielu takich było, zwłaszcza z rodziny carskiej lub jej "otoczenia"), bardzo "melodramatycznie " obrazuje film "Zoya" na motywach powieści Danielle Steel. Buziaki
No niestety. Latamy w Kosmos, ale wciąż jeszcze człowiek nie nauczył się tego, że zabijanie niczego dobrego nie przynosi. Można by powiedzieć, że jaki to nasz rozwój, kiedy jaskiniowiec zabijał bo musiał a człowiek nowoczesny zabija...., bo...., no właśnie...., dlaczego???
W Rosji do tej pory inaczej traktuje się życie.... szkoda. Jakby było pięknie gdybyśmy problemy rozwiązywali w inny sposób niż zabijaniem, a tak smutny los ich spotkał.
Bardzo dziekuje Ci za przypomnienie tej krolewskiej rodziny.Sledze ich losy od zawsze i czytam wszystko co tylko mozliwe.To straszne jak musieli zaplacic swoim zyciem,za to...ze byli krolewska rodziną.pozdrawiam serdecznie
Apasjonata interesuje mnie ta rodzina od lat i wszystko co możliwe oglądam, czytam. Carska Rosja to dla mnie oprócz wiktoriańskich, edwardiańskich i II woj.światowej interesujący okres w dziejach historii. Bellisima chyba się przejęzyczyłaś i chodziło Ci o carską rodzinę ;)
Smutna historia ...
OdpowiedzUsuńDokladnie, nietorych rzeczy mozna bylo uniknac.pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSmutny los...
OdpowiedzUsuńWitaj serdeczne, trafiłam do Ciebie po łańcuszku blogowym, chyba z Zielonego Kuferka. Jest tu czarująco i pięknie, troszkę nostalgicznie i magicznie. Będę zaglądać z przyjemnością. Piosenka sprawia, że łzy same lecą po policzku...
OdpowiedzUsuńBardzo smutny koniec życia carskiej rodziny . Upadek tego "świata" ,a także losy tych , którym udało się uciec ( choć niewielu takich było, zwłaszcza z rodziny carskiej lub jej "otoczenia"), bardzo "melodramatycznie " obrazuje film "Zoya" na motywach powieści Danielle Steel.
OdpowiedzUsuńBuziaki
No niestety. Latamy w Kosmos, ale wciąż jeszcze człowiek nie nauczył się tego, że zabijanie niczego dobrego nie przynosi.
OdpowiedzUsuńMożna by powiedzieć, że jaki to nasz rozwój, kiedy jaskiniowiec zabijał bo musiał a człowiek nowoczesny zabija...., bo...., no właśnie...., dlaczego???
W Rosji do tej pory inaczej traktuje się życie.... szkoda. Jakby było pięknie gdybyśmy problemy rozwiązywali w inny sposób niż zabijaniem, a tak smutny los ich spotkał.
OdpowiedzUsuńOch tak smutna historia...pozdrawiam Aniele*
OdpowiedzUsuńSmutne ^^
OdpowiedzUsuńBardzo dziekuje Ci za przypomnienie tej krolewskiej rodziny.Sledze ich losy od zawsze i czytam wszystko co tylko mozliwe.To straszne jak musieli zaplacic swoim zyciem,za to...ze byli krolewska rodziną.pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńApasjonata
OdpowiedzUsuńinteresuje mnie ta rodzina od lat i wszystko co możliwe oglądam, czytam.
Carska Rosja to dla mnie oprócz wiktoriańskich, edwardiańskich i II woj.światowej interesujący okres w dziejach historii.
Bellisima chyba się przejęzyczyłaś i chodziło Ci o carską rodzinę ;)
pepsione1980
OdpowiedzUsuńWitaj, miło mi, że do mnie trafiłaś i to z takiego miłego miejsca ;)