Lustro pokazuje prawdę; nie myli się, gdyż nie myśli.
Myślenie w swojej istocie jest myleniem się.
— Paulo Coelho

Stary haftowany komplet tak zwany niezbędnik każdej damy szczotka i lustereczko. Raczej do ozdoby niż do użytku osobistego! ;)
Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda
Przepiekne, czysta nostalgia i romantycznosc! Chce miec!!:-) Cytat bardzo prawdziwy...:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cie Aniolku!
Syl
Ach, piękny!
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKomplet uroczy :) Gdzie Ty wynajdujesz takie starocia? Musisz mieć w pobliżu jakieś niewyczerpalne źródełko takich brylancików ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Cudo!
OdpowiedzUsuńCudowny! a cytat rewelacjyny, ze tez go nie znalam hmm pozdrawiam cieplo
OdpowiedzUsuńprzepiękne lusterko :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
http://decou-kacik.blogspot.com/
Sliczny i nostalgiczny komplecik, nie moglo go zabraknac w Twojej kolekcji:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam slonecznie
FAKTYCZNI PIĘKNY...TAKI BARDZO ROMANTYCZNY....:)))
OdpowiedzUsuńDo takiego kompleciku toaletka z trzema lustrami potrzebna;-)
OdpowiedzUsuńTy to masz magiczne rączki do odnajdywania tych cudności:)
OdpowiedzUsuńcudeńka!taki kobiecy i romantyczny....:)
OdpowiedzUsuńWspaniały komplet,a cytaty Paula Cohelo uwielbiam:)
OdpowiedzUsuńPS Tego też nie znałam...
Oczywiście Paula Coelho;) literówka;)))
OdpowiedzUsuńMarzenie, nie bede oryginalna jak napisze, że mnie sie tez podoba
OdpowiedzUsuńAleż cacuszka! Ty, Aniołku, właśnie takich powinnaś używać ;-))
OdpowiedzUsuńŚciskam czule!
Nie podoba mi się "filozofia" P. Coelho:P
OdpowiedzUsuńGdyby myślenie było myleniem się to człowiek nie wyszedłby jeszcze z jaskini.
Lustereczka cudne! Gdzie Ty je wygrzebujesz???
Cudowny, musze sobie takiego poszukać....
OdpowiedzUsuńPiękne znaleziska. Chyba się oczy straganiarza błyszczą, gdy Cię widzą na rynku.
OdpowiedzUsuńChciałabym powrócić do Twojego poprzedniego posta. Myślę, że dla każdego kto wniknął w blogowy świat stał się on ważny. I nie istotne, jak dlatego na swoich blogach ujawniamy siebie samych. Czy ktoś daje z siebie cząstkę, czy uzewnętrznia całą swoją duszę. Niektórzy mają ochotę na zwierzenia, inni dzielą się radością z drobnego zakupu, upieczonego ciasta, uszytego drobiazgu własnymi łapkami. Ale gdzieś między wierszami się poznajemy, działamy na siebie jak magnesy i pośpiesznie w wolnej chwili podłączamy się do internetu. Ja osobiście czuję się w swoim blogu trochę jak na cenzurowanym. Zaglądają tu nieznajomi, znajomi, ale też rodzina. Mama, teściowa, cioteczki. Myślę, że komentarze często zawierają więcej treści z serca, tutaj dajemy więcej z siebie, czując się swobodniej.
A Tobie Dominiką życzę więcej chwil radości dla duszy, choć sama wiem o czym piszesz. Rodzina to szczęście, ale to też droga wielu wyrzeczeń dla nas kobiet. Mimo to cieszy obiad, który smakuje mężowi, uśmiech dziecka gdy przysiadamy do wspólnej zabawy, pochwały teściowej za porządek w domu, świadomość, że wszyscy czują się w domu jak pod skrzydłami dobrego anioła. A dla nas chwila wykradziona czasu pomiędzy tym wszystkim...
same skarby :))
OdpowiedzUsuńAga
OdpowiedzUsuńMusisz konspiracyjnie założyć drugi blog jak dwa domy to i może być dwa blogi! ;) Żartowałam ale pewnie bardziej otwarcie pisałabyś z świadomością, że nikt nie czyta Cię ze znajomych. No ale jeśli oni wiedzą to myślę, że nie bez powodu im dałaś namiary na bloga, pewnie im ufasz już nie wspomnę o rodzinie bo to wiadomo! ;) Ale czasem łatwiej mówić obcemu różne rzeczy niż osobie z którą jesteś związana emocjonalnie uczuciowo.
Posiadasz dar ładnego przekazywania swoich myśli ja tak nie bardzo potrafię, zawsze mi się wydaje, że nie oddaję ich odpowiednio ;)Potem zazwyczaj się martwię czy aby ktoś zrozumie co miałam na myśli! ;)
Co do sprzedających to tak bardzo mnie lubią, zresztą ja ich też! ;) Niektórzy wiedzą co szukam i czasem krzyczą z daleka pani D. mam coś dla pani ;)
Z niektórymi jestem zakumplowana nie wiem jak to napisać ale jakby nie było to moje naloty na rynek są wesołe! ;) Lubię tam być pośród tych wszystkich klamotów i tych wszystkich ludzi.
Ten komplecik to kupiłam nie na ryneczku tylko na targach staroci. Całe życie buszuję po różnych miejscach, więc to co pokazuję nie koniecznie zawsze jest kupione na rynku i nie koniecznie akurat w tym czasie...Mój dom to jedna wielka graciarnia za którą przepadam! ;)
Cieszę, że mogłam Cię poznać i chyba też nas taki mały klamocik połączył! ;)
A moja teściowa nie ma mnie w zwyczaju chwalić! ;)
Buźka! ;)
Piękne! Masz Ty tego tyle, że co rusz, to coś pięknego!
OdpowiedzUsuńAnioleczku, to na moim wieszaczku to woreczek, kupilam go w H&M Home:-) ja tez uwielbiam falbaneczki:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplusio
Syl
Pięny komplecik dla prawdziwej damy !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Agnieszka
Piękny komplecik !!! Romantic :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
piekny, romantyczny komplet, bardzo do Ciebie, moim zdaniem, pasujacy!
OdpowiedzUsuńsciskam
Basia
Wspaniały komplecik:) Pozdrawiam serdecznie*
OdpowiedzUsuńAniołku.
OdpowiedzUsuńPosprzątać dwa domy to wyczyn, ale ogarnąć dwa blogi? Też trzeba mieć na to czas:).
W sumie to wszyscy dowiadują się lawinowo. Ktoś komuś powie i już. Krępacja z pisania nie wynika z chęci ukrycia samej siebie. Raczej z nieśmiałości. Jak ktoś mówi otwarcie, że podczytywał, zalewam się rumieńcem. I już. Ale da się przeżyć.
A Ty piszesz z serca i wprost. Myślę, że świetnie tu wyrażasz siebie, nie mówiąc może o wszystkim. Trudno jest przelać w litery wszystkie myśli, które kłębią się w naszej głowie. Jak często na filmach, gdy bohaterem jest pisarz widzimy ujęcie, gdy w biegu dosiada maszyny (lub laptopa) lub po prostu chwyta kartkę i długopis, by zapisać na szybko nowo zrodzony pomysł na akcje swojej książki. A czasem natchnienie ulatuje. I już.
Ale Ty przede wszystkim dajesz się poznać po tym, że jesteś miła i już.
Bardzo ciekawe dyskusje toczą się na Twoim blogu:))))Każdy ma jakieś swoje tajemnice,te które nie mają być ujawnione i skrzętnie je skrywa:)Trudno się tak do końca odkryć.Ale przecież to nie chodzi o taką dosłowną wiwisekcję:)))Odkrywamy to co w nas piękne,żeby świat zrobił się piękniejszy:)))buziaczki:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Basiu za spełnienie mojego marzenia! ;)
OdpowiedzUsuńAga Twoje słowa to mogą uszczęśliwić i uszczęśliwiają! Dzięki!
I dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa i ciepełko! ;)
mamurda
OdpowiedzUsuńkomplecik kupiony już dawno na jakiś targach staroci...