Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

środa, 7 września 2011

Różany Anioł



Znalazłam siebie no może nie do końca siebie ale kartkę z kobietą, którą dwa lata temu wybrałam na awatar. Nie wiem dlaczego właśnie ją wybrałam tak jakoś czasami jest jak kogoś widzisz to wiesz, że to ta osoba odpowiednia... Mogę Wam tylko zdradzić, że nie jestem do niej podobna wizualnie a co do upodobań to pewnie troszkę, w końcu pochodzi z mojej ukochanej epoki... To mój największy skarb zdobyczny! Może dobrze byłoby akurat tym akcentem zakończyć moje blogowanie hmmm...No nie wiem, pomyślę nad tym... ale może tak jak
Scarlett O'Hara,
jutro! ;)

24 komentarze:

  1. co za pomysł z zamknieciem bloga???ani mi się waż!

    OdpowiedzUsuń
  2. ze co??? ze zakonczyc blogowanie???? Aniolku costy??!!! Ani sie waz??? Dostalaz juz moja przesylke?? BUzka

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to zakończyc blogowanie??Absolutnie nie!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam :) Niech ten akcent(jakże fajny i miły) będzie silnym wiatrem w żagle!! :))

    Pozdrawiam serdecznie

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana nie możesz nam tego zrobić:)
    A karteczka świetna:)
    PS Pamiętaj, że nawet po największej burzy wychodzi słońce...
    Przesyłam cieplutkie pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No coś ty! Nic nie kończ! Część niespodzianki dla ciebie sie już robi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale co to za pomysł jest Kochany Aniołku? Ja też przyznam Ci się troszkę podupadłam w blogowaniu przez wakacje, ale dzień bez blogowania to dzień stracony!!! Zostań z nami :)
    Buźka

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakończyć bloga?! Złośnico!!! ;-)Jesień idzie i zima, Kto będzie nas na duchu podnosił, no kto???

    OdpowiedzUsuń
  9. igrasz z nami Ty niedobra Ty...Nie rób głupot,buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie... no nie... nie zgadzam się - blogspot bez Różanego to już nie byłoby to, co tygryski lubią najbardziej...

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniolku karta jest boska, fajnie ze ja zdobylas.
    A z tym zakonczeniem to zart? Ja tez sie nie zgadzam!
    Pozdrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
  12. nawet tak nie myśl Kobito!!!!Nie kończy przygody z blogowaniem:)Bo gdzie ja będę wzdychać,,,:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też nie wyobrażam sobie by nie zajrzeć do Ciebie i powzdychać w tym cudnym świecie

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też jestem zdecydowanie przeciwna twojemu pomysłowi!!!rzadko komentuję,ale zaglądam do Ciebie bardzo często i nie wyobrażam sobie,żeby Twój blog miał zniknąć;(ładuj szybo akumulatorki i wracaj,bo smutno tu bez Ciebie będzie:(!
    pozdrawiam serdecznie;)!
    m.kuternowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda zamykac taki fajny, klimatyczny blog...:-(
    sciskam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  16. AJJJJAJJ jak możesz, nawet myśleć o tym??!! Absolutnie zakazuję!!! Gdzie ja będę ze spokojem duszy zaglądać????

    OdpowiedzUsuń
  17. he? ze co? to zart prawda? wszystko wporzadku u Ciebie?

    OdpowiedzUsuń
  18. aleś wymyśliła
    stwierdzam, że to najgłupszy Twój pomysł

    proszę o zmianę decyzji
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. A cóż to ? Jakaś depresja przedjesienna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zamykaj ...i otwieraj :)tego samego:)))żebyśmy miały co czytać:)))........ale niech Ci nic głupiego do głowy nie przychodzi,a zdjęcie wykorzystaj na jakaś śliczną zawieszkę:))Pozdrawiam i do szybkiego poczytania:)................aaa kokietko:)chciałaś nas sprawdzić:))

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie możesz tego zrobić! Po części dzięki Tobie pokochałam buszowanie w starociach. uwielbiam tu zaglądać, podziwiać, zachwycać się... blogowy świat nie byłby bez Ciebie już taki sam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłoby naprawdę szkoda ...każda z nas ma chwilę zwątpienia ale takie klimatyczne miejsce pozbawić życia ...nie zgadzam się i pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń