Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

piątek, 7 października 2011

Przeminęło z wiatrem czyli powietrze, którym oddycham! ;)

Czy zastanawiał się pan kiedyś, jak silnie związani jesteśmy z przeszłością? Niekoniecznie naszą. Zresztą cóż to jest nasza przeszłość? Gdzie są jej granice? To jest coś w rodzaju bliżej nieokreślonej tęsknoty, tylko za czym? Czy nie za tym, czego nigdy nie było, a co jednak minęło? Przeszłość to tylko nasza wyobraźnia, a wyobraźnia potrzebuje tęsknoty, wręcz karmi się tęsknotą. Przeszłość drogi panie nie ma nic wspólnego z czasem, jak się sądzi.

Wiesław Myśliwski














c.d.n! ;)

14 komentarzy:

  1. Oj! Ale bym tam poszalała:DDD Pozdrawiam.
    PS. Interesujący cytat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiekne slowa, Aniolku. I te klejnoty, ktore pokazujesz... tutaj na Twoim blogu zawsze wracam pare dzisiatek lat i marze:) Dziekuje!
    Sciskam

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że znowu bazarek zaliczyłaś...piękne pamiątki

    OdpowiedzUsuń
  4. Preciosa entrada, bellísimas palabras.
    Al primer golpe de vista, mis recuerdos se han ido a Sofía, a los alrededores de la catedral Alexandre , deambulando entre los puestitos llenos de grandes tesoros del pasado.
    Gracias por traer a mi mente tan gratos recuerdos.
    Bsts.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny tekst i dobrane slowa. Klimatycznie dzis u Ciebie, ciekawe co zakupilas bo mysle to chyba bedzie ten c.d.n :)
    buzka

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie ogladac Twoje relacje z targow staroci.
    Nawet sa tam pocztowki, u mnie rzadko mozna je spotkac, tylko raz w miesiacu przyjezdza pani z Holandii ze starymi pocztowkami, tak to w ogole nie ma.
    pozdrawiam i milego weekendu zycze

    OdpowiedzUsuń
  7. Joanno to targ staroci nie bazarek...
    Na bazarku aż tylu pięknych rzeczy na raz niestety nie widuję ;)Ale to nie zmienia faktu, że zaliczony! ;)
    Dorotka no c.d.n to w tym przypadku oznacza, że będzie więcej zdjęć z targu staroci a zdobyczami to pewnie się pochwalę, bo to już tradycja ;)
    Anetko, pocztówki na targach staroci są straszliwie a to straszliwie drogie i na prawdę trzeba nieźle się potargować, żeby móc sobie na jakąś pozwolić, no chyba, że jest to fotografia warta tej ceny..

    OdpowiedzUsuń
  8. Siedzę i wzdycham:)Nie ma u mnie takich cudów,a jak się już pojawią na targu to ceny mają z kosmosu,wyższe niż antykwariaty:)Coraz bardziej tęsknym okiem zaglądam na fotel.Taki stylizowany na stary kosztuje ponad tysiąc zł:)Jak na razie w sferze marzeń:)To chociaż sobie na Twoim blogu popatrzę:)buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak mało mam okazji po buszować w takich klimatach .Do jakiegoś czasu choruje na takie krzesło .,../..
    I czekam na dalsze zdjęcia ...Pozdrawiam cieplutko ./.

    OdpowiedzUsuń
  10. He, he znowu byłaś w swojej krainie. Aż radocha patrzeć! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiesz co? ja ostatnio zaliczyłam półtoragodzinny spacer ze swoją dwulatką w wózku,żeby popatrzeć i powzdychać do takich cudeniek;)a najlepsze jest to,że Ona mnie teraz pyta kiedy pójdziemy popatrzeć na stare wózki dla lalusi;)
    pozdrawiam cieplutko!
    m.kuternowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej jak tu pięknie ;-) Wszystko to co kocham ;-)!!! To łóżeczko dla lali jest boskie ;-)!
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń