

No to już wracamy do rzeczywistości - mojej oczywiście! ;) Chciałam tylko pokazać mój wyczyn nie z tej Ziemi, który polega na tym, że przykleiłam dwie serwetki na starą walizeczkę! ;)
Tym razem nie malowałam walizki na biało bo jakaś ostatnio mam nie odpartą chęć tworzenia na rzeczach, w których widać nieustający upływ czasu...Pewnie Wam nie bardzo to się spodoba ale przecież do tego jestem przyzwyczajona i nawet jakby ktoś odważny się znalazł i wyśmiał moje dążenia do tworzenia własnego ,,świata,, to i tak bym się nie pogniewała tylko dalej tworzyła po swojemu...;) Zawieszka jakbyście się nie domyśliły to moja najnowsza praca, tak przez przypadek mi się taki wymiar zrobił i jestem z tego zadowolona. Mi się podoba a rzadko kiedy mi się coś podoba jak jest stworzone przez moje lewe łapki ;)

Czuję, że Pani Zima nadchodzi!
Ciepełka w takim razie tradycyjnie życzę! ;)

A mnie się podoba i to bardzo!i dobrze,że nie pobieliłaś walizki,bo nie byłoby widać serwetek:)
OdpowiedzUsuńa są śliczne!i zawieszka też super,jak Ty masz "lewe" łapki,to ja już nie wiem co o swoich "przeszczepach" sądzić;)bukiecik też piękny wyczarowałaś:)pozdrawiam!
m.kuternowska@gmail.com
Ja jestem takiego zdania , iż niektóre , bielone rzeczy nie zawsze wygląda naturalnie ...faktycznie widać na walizce upływ czasu...
OdpowiedzUsuńMarta
OdpowiedzUsuńnie wiem jakie posiadasz łapki bo nie prowadzisz niestety bloga! Ale wiem, że te Twoje łapeczki zawsze miłe słowa zostawiają, więc są na pewno razem złączone z duetem jakim jest dobre serducho! ;)
A bukiet to mój Synek mi przyniósł ze spaceru. Jeszcze wszystkiego nie pokazałam bo był ogromny ale zaczęliśmy z niego robić różne kompozycje i jakoś trochę się skurczył ;)Ja już dawno takich darów jesienie nie szukałam, dobrze, że mam to moje Serducho! ;)
Joanna
OdpowiedzUsuńostatnio to na mnie dziwnie się patrzą na moim ryneczku bo ciągle twierdzę, że za mało zniszczone ;) To niektórzy mówią, że zaraz poniszczą poskaczą po tym albo wrzucą do błotka itp. śmieję się razem z nim ale przecież wiemy, że tu w tym wszystkim chodzi o ten właśnie upływ czasu...
Upływ czasu:)dobrze to określiłaś:)a nie poskakane:))hi,hi:)))
OdpowiedzUsuńQRCZE ...A MNIE SIE TAKA WERSJA BARDZO PODOBA.....MOŻE SWOJA TAK UPIĘKSZĘ????:)))))))
OdpowiedzUsuńŚwietny efekt! Walizka wygląda uroczo i klimatycznie...
OdpowiedzUsuńA zawieszka jak zwykle piękna, choć buzie na niej mocno zadumane....
Pozdrawiam!
Świetnie wygląda. :)
OdpowiedzUsuńAniolku wrecz przeciwnie, mi baardzo sie podoba. Ja tez nie wszystko maluje na bialo czasem trafiaja sie takie rzeczy ze grzechem byloby pomalowanie.
OdpowiedzUsuńZawieszka przy walizce dopelnia calosci swietnie tam sie prezentuje.
A moge jeszcze wiedziec jakie jest przeznaczenie tej walizki:)
usciski
Qra Domowa
OdpowiedzUsuńtak musisz koniecznie swoją przyozdobić! ;)tzn. przyozdobić! ;)
Bożenko tak to jest śmieszne szukać zniszczonych przez upływ czasu rzeczy...Sprzedający nawet nie są świadomi, że takie są wskazane co dla nie których i mile widziane! ;)
Ewa to chyba nostalgia czyli po naszemu smutek...
Bardzo urzekło mnie ta fotografia dlatego zrobiłam zawieszkę.
Docia - dzięki
Atenko
Walizka bez przeznaczenia, ma tylko stać i robić za kompozycję! ;)
Dziękuję za Wasze słowa to, miłe,że nie myślicie, że jestem taka no niech będzie delikatnie mówiąc bez wyrazu! ;)
naprawdę przyjemnie to wyszło :) mówisz, że ktoś będzie się smiał z różnych rzeczy, światów, ale chyba fajnie jest mieć ten swój kawałek czegoś, no nie?:)
OdpowiedzUsuńKasia no pewnie, że fajnie a śmiech to zdrowie każdy anioł to Ci powie! ;)
OdpowiedzUsuńOj Aniołku,tego to bym nigdy o Tobie nie powiedziała,że jesteś bez wyrazu!Uwielbiam ten Twój świat i zawsze z przyjemnością tu zaglądam:)
OdpowiedzUsuńdziękuję Ci bardzo za takie miłe słowa!aż mi się ciepło na serduchu zrobiło:)buziaki:)!
m.kuternowska@gmail.com
a takie bukiety od dzieci cieszą chyba najbardziej:)moja mi co prawda zrywa same "łepki",ale i tak się tym zawsze rozczulam:)
Walizka wygląda fantastycznie! Bardzo fajnie, że jej nie malowałaś. Zawieszka też śliczna :) Też mnie jesienne smutki dopadły, więc i Tobie i sobie życzę dużo słońca i uśmiechu!
OdpowiedzUsuńRóżany Aniolku mysle że juz po sprawie,serdecznie pozdrawiam nie ma co rozgrzebywac tego tematu,to moze ja bylam troche jak slon w skladzie porcelany:)pozdrawiam :):):)
OdpowiedzUsuńAAa zapomnialam dodac ..walizka wyglada swietnie i wlasnie taka NIE pomalowana:):)
OdpowiedzUsuńWalizka piękna! Świetnie to wygląda!Pozdrawiam:D
OdpowiedzUsuńOj Bella, Bella co ja mam się z Tobą! ;)
OdpowiedzUsuńAle słonie podobno szczęście przynoszą! ;)
Petra
jesień ma to do siebie...
Marta - dziękuję!
Pomysł na walizkę miałaś naprawdę przedni. Serwetki dodają jej bajkowego uroku a zawieszka jest tą przysłowiowa wisienka na torcie. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWalizka super! Bardzo dobrze, że nie pomalowana, dzięki temu wygląda bardziej... hmm... klimatycznie ;)
OdpowiedzUsuńStrasznie spodobał mi się też obrazek, jaki wybrałaś na zawieszkę!
Pozdrawiam cieplutko w ten zimny wieczór :)
I dobrze, że nie pomalowałaś jej na biało. Moim zdaniem straciłaby urok. Również mam taką starą walizkę ze śladami czasu i choć jej jeszcze nie ozdobiłam, to w tym wypadku podobnie jak Ty nie sięgnę po białą farbę. :) Uściski ciepłe
OdpowiedzUsuńSerwetki na walizce wyglądają przepięknie! To świetny pomysł, a zawieszka jak zwykle urocza i bardzo klimatyczna :) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPomysł na upiększenie walizki bardzo mi się spodobał , sama posiadam dwie i na razie nic z nimi nie robię tylko sobie leżą jedna na drugiej i czekają . Myślałam o pomalowaniu na biało ale nie mam pojęcia jaką farbę użyć ..
OdpowiedzUsuńNie mogę się na patrzeć na twoje zawieszki i dzięki tobie poznałam dużo starych fotografii ,( to miałam już dawno napisać ) .
Pozdrawiam cieplutko Viola /././
Pięknie to wyszło- nie wszystko musi być białe, mnie akurat taka właśnie jak Twoja-ZDOLNIACHO bardzo się podoba:)
OdpowiedzUsuńcoś niesamowitego!Wyszło cudownie:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńI bardzo dobrze, że jesteś zadowolona, bo masz powód - walizeczka wygląda super!!! A zawieszka bardzo klimatyczna!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :))
a mnie się podoba i nie ma czego krytykować! :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy efekt wyszedł :-)
OdpowiedzUsuńwalizka na pewno przez to zyskała a nie straciła na urodzie , mnie osobiście się podoba :-)
Aniołku jak masz ochotę to zapraszam Cię do siebie po wyróżnienie :-)
pozdrawiam
Z treści posta wnioskuję, że ktoś Ci musiał solidnie 'nacisnąć na odcisk' co Cię bardzo zmartwiło...
OdpowiedzUsuńMyślę, że niepotrzebnie, bo...Uważam że - funkcjonujemy na swoich blogach ku uciesze własnej i jeśli jesteśmy zadowolone z tego co robimy to nikt nie ma prawa nam tej wartości nadrzędnej jaka płynie z blogowania psuć!!!I basta!:)))
Nie rozumiem idei bielenia wszystkiego co popadnie, nie musi mi się podobać klejenie serwetek na starej walizce, ale jakie to ma znaczenie wobec faktu, że Ty jako autorka tej pracy jesteś zadowolona z efektu???:)) Aniołku, pokazuj kolejne swoje prace i ciesz się ich wykonaniem i posiadaniem i za nic miej sobie złe języki!!!Pozdrawiam:)
lejdeik
OdpowiedzUsuńna odciski jestem ciągle narażana! ;) I właśnie to napisałam co Ty tylko innymi słowami...
Co do bielenia wszystkiego to ja akurat rozumiem tą ideę bo sama jestem jej ogromną miłośniczką. Ale to nie znaczy, że wszystko w około ma być akurat w tym kolorze.Co do koronek to one u mnie muszą być wszędzie i gdybym mogła okleiłabym cały świat nimi! ;)Na prawdę nie przejmuję się tym co ludzie powiedzą, jestem już przyzwyczajona, że nie ,,śpiewam w chórze,,! ;) Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie!
skimmina
dziękuję z całego serca za wyróżnienie!
Jednak ja nie przyjmuję żadnych blogowych zaszczytów a to z tego względu, że nie potrafię przekazywać go innym wybierając tylko kilka blogów, które lubię. Mam nadzieję, że mnie zrozumiesz i nie będziesz miała do mnie żalu. Przesyłam buziaki i jeszcze raz dzięki wielkie! ;)
Irenko, krytyka, to krytyka zawsze można napisać, że się nie widzi czy coś w tym stylu oby tylko nie urazić mnie za bardzo bo wrażliwiec jestem! ;)
Żartowałammmmmmmm! ;)Ale miło, że Ci się widzi!
Tak może ogólnie wszystkim Duszyczkom podziękuję za pochlebną recenzję tego mojego wyczynu nie z tej Ziemi! ;) Myślałam, że raczej nie spodoba się ale ja już w ogóle Was nie ogarniam jak myślę, że jest coś ok to Wam się nie widzi i na odwrót. Dlatego już nie będę myśleć za dużo! ;) Dzięki!
Ola zdolniacha powiadasz hmmmm niech pomyślę ???:):):) Wiesz dobrze, że tak nie myślę! ;)
No ale Twojego myślenia nie mam zamiaru zmieniać! ;)
Piękna zawieszka.
OdpowiedzUsuńZawieszka uroczo nostalgiczna. Ja też czuję, że zima nadchodzi i najchętniej zaszyłabym się gdzieś razem z dobrą książką, gorącą herbatką i grubym kocem.
OdpowiedzUsuńSerdeczności posyłam :)
Mnie też się podoba i walizka trącona rąbkiem czasu i zawieszka z moim ulubionym motywem dziewczynki:)
OdpowiedzUsuńŚciskam serdecznie
I walizka i zawieszka- PRZECUDNE! =}
OdpowiedzUsuń