Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

piątek, 18 listopada 2011

Julia Margaret Cameron


O swoim zainteresowaniu fotografią mówiła: "Chciałam uwięzić całe piękno, jakie widziałam wokół siebie i z biegiem czasu udało mi się spełnić to pragnienie". Rozpoczęła dosyć późno, bo w wieku 48 lat, za zachętą córki, która podarowała jej aparat mówiąc "Może cię zabawi, mamo, próba fotografowania podczas twojej samotności"...

Pewnie znacie bardzo dobrze tą fotografię aniołka ale pewnie nie wiecie, że zrobiona została w czasach wiktoriańskich i to przez kobietę! Dla mnie jej sposób w jaki patrzyła na świat i to świat bardzo i to bardzo różniący się od naszego jest niesamowity. Ale ja jestem duszyczką wiktoriańską i może dlatego jestem nimi zafascynowana. Ale jestem ciekawa Waszych reakcji! ;)
Tutaj więcej jej twórczości ja tylko kilka pokazuję, choć wybór był trudny...Oglądając je pamiętajcie, że to epoka wiktoriańska i nie nastawiajcie się na kanony piękna jakie są dla nas przyjęte... Myślę, że każda fotografia to taka mała historia i można ją sobie opowiedzieć według własnych odczuć! :) Julia była prawdziwą wiktoriańska artystyczną duszyczką...

liquidnight:Julia Margaret Cameron - Angel of the Nativity, 1872, Albumen print  From Julia Margaret Cameron’s Women



Julia Margaret Cameron ~The Parting of Sir Lancelot and Queen Guenievre,1874
yama-bato:Julia Margaret Cameron Pre-Raphaelite  Study 1870

runawayrose:1867. The Gardener’s Daughter by Julia Margaret Cameron.

17 komentarzy:

  1. Zdjęcia piękne! Patrząc na nie, nasunęła mi się myśl, że autorko nosiła jakiś smutek w sobie....Zaduma, melancholia, zawieszenie między ziemią a niebem - to moje skojarzenia.
    Dzięki Aniołku, że je znalazłaś i podzieliłaś się z nami.........

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne! Bije od nich jakaś taka magia...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja równiez widze smutek w tych zdjeciach...ale tez piekno...chociaz....te kobiety dzis uchodziłyby za brzydule jakich mało...maja w sobie czar...zdjecia pełne melancholii-sa ponadczasowe:)-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, pełne melancholii zdjęcia ... robione z głębi duszy... Ach, nie dziwię się, że Cię zauroczyły ;-) Są zupełnie nie przystające do naszych czasów i to jest komplement!
    Ściskam Cię czule!
    ps
    Aniołku, wciąż nie wytłumaczyłaś się z 'tamtego' zdjęcia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne ale jakże smutne,a te dzieciątka- aż serce ściska

    OdpowiedzUsuń
  6. Inkwizycjo kochana a co tu się tłumaczyć, zobaczyłam zdjęcie i od razu o Tobie pomyślałam! Proste! ;)
    Tak mam często, że Duszyczki, które są w moim sercu towarzyszą mi w myślach w życiu codziennym nie mając nawet o tym pojęcia ;)A tutaj http://albumaniola.blogspot.com/2011/11/swiatecznie_15.html odpisałam Ci, choć myślę, że wszyscy wiedzą, że jeśli dedykuję komuś zdjęcie to musi być ta osoba dla mnie ważna ! ;)Buźka!

    Dziękuję za podzielenie się Waszymi odczuciami...

    OdpowiedzUsuń
  7. OLQA
    nie chciałam narażać aż tak serduszka Twojego...
    Ja jak się za bardzo wzruszam to szybciutko koncentruję się na innej fotografii...
    A zazwyczaj smutek i melancholia wychodzi na fotografiach pięknie! Bo jak są zdjęcia typu szczęście to bardziej chyba można zaliczyć do uroczych :) No nie wiem tak teraz to wyedukowałam!
    Pozdrawiam i już się nie smuć :)
    A nie wiem o jakie Ci chodzi zdjęcie ale jeśli z tym maleństwem i kobietą nachylającą się to jest jej wnuk śpiący...

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniele, dziękuję za podzielenie się wiedzą o Pani Julii Margaret Cameron ... Przepiękne zdjęcia robiła... i dziękuję za link do większej ilości zdjęć, tam to dopiero jest uczta dla oczu...
    serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj Jolu dobrze, że jeszcze Ty do mnie zaglądasz, bo mam wątpliwości czy pokazywać te stare fotografie. Coś mi się wydaje, że w oglądaniu i odczuwaniu ich piękna jestem osamotniona!
    Tam jak poklikasz na zdjęcia to można dowiedzieć się więcej o niej i o jej twórczości. Warto poznać tą kobietę bo w tych czasach to raczej kobiety miały za zadanie być damą albo służącą. Buziaki kochana i pamiętaj co Ci kiedyś napisałam, zawsze i do końca zostaniesz...

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem tak nie znalam tworczosci Julii, tu chyba po raz pierwszy zobaczylam jej zdjecia tak swiadomie.
    Ale zachwycily mnie bardzo, sa naprawde piekne.
    Jestem pod wrazeniem tej milosci jaka darzysz dawne czasy:)
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
  11. Anetko
    tak jak Jola jesteś nieliczna z Duszyczek jakie mnie odwiedzają i utwierdzają, że mimo wszystko powinnam się dzielić z moją miłością do dawnych czasów!
    Gdyby nie Wy to dawno już dałabym sobie spokój i w
    zaciszu mojego domu sama bym podziwiała powiew minionego czasu...Dziękuję wszystkim Duszyczkom, które w tym zaganianym pełnym sztuczności świecie zatrzymają się u mnie na chwilkę i tak jak ja zachwycą się albo poczytają na tematy tak bardzo inne niż te, które nas na co dzień otaczają...

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie najbardziej podoba się pierwsza foteczka:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniele! Dziel się z nami swoją pasją i miłością do minionych czasów! Bardzo lubię do Ciebie zaglądać (chociaż nie zawsze zostawiam komentarze), lubię tą atmosferę i ten klimat.

    Zdjęcia są piękne, emanuje z nich subtelność i nostalgia.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. wspaniałe zdjęcia, takie naprawdę hmm inne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Danusiu ja wiem, że Ty lubisz takie klimaty, bo Twoja twórczość inspirowana jest często pięknem minionego czasu! Dziękuję za te słowa i pozdrawiam serdecznie.
    Kasiu tak inne ale tak jak napisałaś wspaniałe, choć wydaje mi się, że nie wszyscy są tego zdania ale jakie to ma znaczenie, kiedy moje odczucia nie są odczuciami innych! ;)I inni nie czują tak jak ja!
    Ale ze mnie filozof! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze takich zdjęć nie widziałam .
    Cudowne ...

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne zdjęcia,pierwsze sobie pozwoliłam przekopiowac,może wykorzystam:)pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń