


,,Mamusiu może sprzedamy Twoje dwa pieski i kupimy dla mnie kotka...;)
Kotki są taaakie urocze! ;)
Adaś mój synek!
Zwany przeze mnie Myszorkiem od małej myszki! ;)
Koci misz-masz! :)













Miaaał! ;)
Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda
Witaj
OdpowiedzUsuńKłania się miłośniczka kotów- w domu kotów sztuk jeden. Dostał dziś z okazji Dnia Kota kawałek wędzonej rybki.
Chyba był bardzo zadowolony )))
Pozdrawiam
Na pewno zadowolony, wędzona rybka mniam to i moje pieski byłyby uszczęśliwione! ;)
UsuńAle cuuuuuuuudne te kotki :)) Ja też jestem zadeklarowaną miłośniczką kotów, tylko niestety, synek uczulony na sierść i w tej chwili nie możemy ani jednego mieć :(
OdpowiedzUsuńSzkoda! Ale miejmy nadzieję, że przejdzie uczulenie z wiekiem...
Usuńsą koty bez sierści właśnie dla alergików:)
UsuńAdaś ma rację - kotki są bardzo urocze! ale jednak PIES TO PIES !!!
OdpowiedzUsuńJak opiekuję się pieskiem to mówię, że jestem psiarą a jak kotem to kociarą a tak prawdę pisząc to kocham i koty i pieski!
UsuńOd zawsze...;)
Aż mi łezka poleciała:)
OdpowiedzUsuńDo zeszłego roku miałam moją kochaną Kitkę taką samą jak na drugim zdjęciu. Była jedyna najukochańsza i najbardziej wyjątkowa na świecie. Teraz gdzieś tam sobie biega po najpiękniejszych łąkach i najbardziej sekretnych ogrodach a ja coraz bardziej za nią tęsknię. Była moja....... ♥
Oj Aniu wiem co czujesz ja też to przechodziłam i to trzy razy. Za każdym razem tak samo boli...Może jeszcze będziesz miała kotka ja na razie nie mogę bo mój młodszy pies ma bzika na punkcie kotów!
UsuńDzięki Bogu mam dwa pieski, które naprawdę dają mi tyle radości co niemiara. Jestem osobą która nie wyobraża sobie życia bez zwierząt.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i życzę miłego kociego dnia.
Śliczne kociątka! Ja też mam swojego czarnuszka :)
OdpowiedzUsuńHa ha, to ci fotki kotki :)
OdpowiedzUsuńJa popatrzę tylko, bo u mnie też dzieci z alergią! Na szczęście dzieci kiedyś dorosną, he,he! W moim rodzinnym domy zawsze był jakiś pies i jakiś kot...Ale to było całe wieki temu! O! I miałabym z kim pogadać! Fajnie...
OdpowiedzUsuńTak Aga z psami i kotami można sobie pogadać i wiesz co one jakoś zawsze mają dla Ciebie czas no może koty to nie zawsze ale psy to tak!:)
UsuńNO TO PANCIA MUSI DZIS COS EKSTRA KUPIĆ SWOIM KOTECZKOM....A 5 ZDJECIE JEST DEBEŚCIARSKIE
OdpowiedzUsuńPiekne zdjecia kocie ! Kup mamuniu Myszorkowi kotka ale psiakow nie sprzedawaj:)Adas to istna slodzizna!
OdpowiedzUsuńKiedys zyl w naszym domku kociak ale dostalam atak alergii i kocio musial pokochac dom moich przyjaciol :(Teraz mam psiaki i papugi i kocham je ponad wszystko.Milego dnia Miki
Kasieńko piesków nie sprzedam nie ma takiej opcji one są bezcenne! ;) Co do kotka to chyba pluszowego jedynie mogę mu kupić! ;)
UsuńWiem, wiem i wiesz Kasiu jak sobie przypomnę ten tekst o tej Twojej kociej Znajomej to zawsze śmieję się do łez! ;)Buziak!
ja też jestem kociara ...piękne foty...milusińskie futrzaki nam pokazałaś !
OdpowiedzUsuńchyba cosik wobec tego dzisiaj namarzę u siebie na blogu z tej ' okazyji '....
Jak jesteś kociara to trzeba i to koniecznie!;)
UsuńAle po co sprzedawać pieski?! Po prostu weź jeszcze kotka dla synusia! Będzie weselej ;-)
OdpowiedzUsuńZdjęcia słodziutkie ;-)
Miłego Dnia Kota!
Inkwizycjo kochana wzięłabym kotka nie raz bo bardzo mi brakuje ale jak wcześniej Ani napisałam mój pies niestety nie toleruje koty, zachowuje się jak wariat jak jakiegoś wyniucha.
UsuńA ja nie mam siły latać za nim... Starszy pies wychowywał się z kotem i było ok byli przyjaciółmi jak kot odszedł do kociego nieba to sprawiłam mu psiego przyjaciela a ten teraz tak się odpłaca i nie chce żadnego kota. Szkoda ale może z wiekiem mu przejdzie, wtedy mu kociego przyjaciela sprawię i Adaś będzie szczęśliwy i ja a jak on hmmm to się okaże! ;)
Lubię koty, ale u mamy. W domu mam psa.Cudne zdjęcia, przeurocze, pozdrowienia dla Adasia-Myszorka i jego mamy :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy za pozdrowienia! ;)
UsuńA ja znowu zacofana i posta mam w plecy:)ale to lepiej,że dzisiaj przeczytałam,bo bez wyrzutów mogłam się objeść pączkami:)kotki prześliczne,no i ta zawieszka...jak zawsze piękna!ja się nigdy nie przestanę dziwić gdzie Ty wynajdujesz takie fajne zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńa co do Adasia,to tylko czekaj,jak Ci zacznie takie kotki "bidulki" do domu znosić:)ja jak byłam mała,to przygarniałam wszystkie psy,które biegały po osiedlu i tylko dziś nie jestem pewna,czy aby na pewno były bezdomne:)ale jakoś mi tak zostało i jestem "psiarą":),chociaż kotki u kogoś bardzo lubię:)
buziaki dla Was!
m.kuternowska@gmail.com
Martusia chyba nie będzie musiał przynosić bo u mnie w ogródku pełno jest kotków!
UsuńOne mimo, że mają domy i i tak siedzą u mnie, ciekawe dlaczego, hi, hi!Sąsiadka moja pytała się kiedyś czy nie chcę jej kota a ja ze zdziwieniem powiedziałam a on nie jest mój! ;)
A co do przygarniania piesków to napiszę, że codziennie jak szłam do szkoły to karmiłam swoim drugim śniadaniem te biedaki a wracając chodziłam po śmietnikach i je wyciągałam do nas na czwarte piętro na obiad! To tyle co mogłam dla nich zrobić bo moi rodzice nie chcieli, żebym miała psa!
Bo kiedyś zostałam pogryziona właśnie przez psa ale to była moja wina bo on po prostu jadł a ja się musiałam na nim uwiesić i pokazać jak go kocham...Bardzo szanuję osoby, które poświęcają swoje życie aby ratować i opiekować się kotami czy psami.
Bużka dla Was Kotki moje kochane!
piękne kocie fotki :)
OdpowiedzUsuńPierwsza i piąta fota (tyłem) - cudo! Nasza kota świętuje grzejąc się pod kaloryferem ;)
OdpowiedzUsuńZ tego co tu czytam to prawie wszyscy maja kota, a ja Aniolku tez nie mam:)
OdpowiedzUsuńSwietne foty:)
pozdrawiam
Ja dostaję kota jak mój Myszorek z psami wariuje! ;)
UsuńMialam dodac, zwlaszcza te zdjecia z poprzebieranymi zwierzakami hihi
OdpowiedzUsuńAniołku cudnie :)Mój Pan Kot siedzi dumnie na kanapie i pomrukuje z zadowolenia :)) I biada temu kto będzie chciał usiąść na tym miejscu hi hi
OdpowiedzUsuńBuziaki Aniołku :**
Oj tak koty lubią mieć swoje miejsca i to na żyłach wodnych! ;) Buziak!
OdpowiedzUsuńŚliczne te kotki nawet jeden podobny do naszego a stare fotografie przypadły do gustu mojej córci ta to dopiero jest kociara wszystko ma w koty a ja przy tym dostaje kota .Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa też dostaję często kota! ;) Może nawet nie dostaję tylko po prostu go mam! ;) Uściski dal córci! ;)
Usuńbardzo milo się oglądało i czytało:)
OdpowiedzUsuńSuperowe fotki :)))
OdpowiedzUsuńFantastyczne zdjęcia, uwielbiam takie stare cudeńka :)
OdpowiedzUsuń