Moja nowa aranżacja przedsionka pokazuje moją lekką metamorfozę w tworzeniu. Do tej pory wszystko co było zniszczone przerabiałam w swoim stylu teraz niektóre rzeczy zostawiam takie jakie dane mi było zdobyć. To jak wyglądają naznaczone patyną czasu mnie po prostu zachwyca! ;) Pisząc to uśmiecham się bo wiem co moi znajomi, rodzina powie jak przyjdzie mnie odwiedzić! ;) Ale, żeby nie było zawsze tworzę swoje otoczenie według tego co mi w duszy gra a nie co katalogi wnętrzarskie/ których nie czytam/ i większość ludzi uważa za stosowne. Tak więc nie rusza mnie jakiekolwiek stwierdzenia co do mojego mojego gustu! ;)Ja go lubię! ;) Cieszy mnie za to jak komuś się spodoba/mało takich ludzi jest ale są-chyba ?:)/ to co tworzę, wiadomo w końcu jestem taka sama duszyczka jak większość kobiet! A to, że wymyślam jak twierdzą to co w tym złego! ;) Taka moja natura! ;)

Tutaj wcześniejsza metamorfoza. Nie powiem, że mi się nie podobała ale jak widać na załączonych zdjęciach moja choroba zwana zbieractwem postępuje! Hmm i nie wiem czy jest wyleczalna! ;)
Buziak!










Patrząc na Twój blog, właśnie myślała że takie jest twoje wnętrze - usłane koronkami ale nieco nadgryzionę zębem czasu . Mi się takie wnętrza podobają , sam nie potrafiłabym tak tego ułożyć żeby nie było tego za dużo .
OdpowiedzUsuńAle u mnie właśnie jest tego za dużo o wiele za dużo! ;) Nie lubię minimalizmu wręcz dla mnie to jest nie do zniesienia jak widzę jakąś niezagospodarowaną przestrzeń! ;)
UsuńWłaśnie , a gdzie to wszystko pomieścić. Myślę, że wiele razy coś przytargasz do domu i zastanawiasz się, gdzie to ulokować. Ale wiem jak to jest, gdy nie można się oprzeć pięknemu przedmiotowi. A eksponowanie sprzętów, często mających na sobie odpite piętno czasu to wielka odwaga. Nie chodzi o zdanie innych, ja też robię wszystko według własnego porywu chwili.
OdpowiedzUsuńW domu na wsi mam wiele takich rzeczy, bez obróbki i upiększania.
Ale u Ciebie całość świetnie się komponuje.
Pozdrawiam, podziwiam piękne zawieszki i juz się cieszę swoimi. Dziękuję!!!
Wiem Aguś o co Ci chodzi z tą odwagą! ;)
UsuńMożna to tak nazwać ale ja tak nie myślę, po prostu tworzę to co mi serce podpowiada, wszystko jest z tej mojej miłości do starodawnego stylu...Kiedyś ludzie mnie bardzo ograniczali, teraz jestem mogę tak powiedzieć wolna od ich słów, myśli i niechęci do takiego stylu. Teraz dopiero mogę powiedzieć jestem sobą! Choć chyba zawsze byłam z tym, że niepochlebne słowa mnie ograniczały i raniły, teraz mi są obojętne! Szkoda życia i tak połowę zmarnowałam na dopasowywania się do schematów i ogółu...
Buziak!
Już Wielka Coco stwierdziła, że moda mija, a styl pozostaje, więc trzymanie się swego gustu zamiast porad z magazynów wnętrzarskich jest jak najbardziej uzasadnione i wręcz pożądane, ponieważ większość wynalazków i nowości powstała i powstaje także poprzez przełamywanie stereotypów. Przedsionek bardzo fajnie zaaranżowałaś i faktycznie daje się w nim wyczuć aurę Twej Duszy. :)
OdpowiedzUsuńOjej... nie mam uprawnień do obejrzenia drugiej metamorfozy buuu... :(
Pozdrawiam serdecznie :)
Też coś nie mogę tego postu wyświetlić, niech na razie dwie metamorfozy wystarczą! ;) I tak chyba za dużo!
UsuńA Coco cóż rewolucjonistka ale jakby nie było to ja dążę do wszystkiego co było przed jej rewolucją modową i byciu nowoczesną kobietą! ;)
Choć nie powiem mogłabym chyba wcześniej od niej oswobodzić kobiety z gorsetów bo nie lubię jak mnie coś krępuje. No ale wiadomo ona mnie tylko dlatego wyprzedziła bo urodziła się nieco wcześniej niż ja! ;) Hi,hi!
Bardzo mi się podoba Twój przedsionek i Twój styl. Też lubię rzeczy z duszą i nadgryzione zębem czasu. Dla mnie modne jest to, co mi się podoba, a nie co podoba się katalogom (których zresztą też nie przeglądam :))
OdpowiedzUsuńTak dla mnie jest modne to co było 100 lat temu, hi,hi! ;) Ale ja nie lubię nawet słowa moda, modne itp. i podążania za tym, jestem po prostu staroświecka albo staromodna o to już fajniejsze słowo! ;)
UsuńMy z Mężem już dawno stwierdziliśmy, że jesteśmy z innej epoki i dobrze nam z tym :) Ale zwróć uwagę, że tak zwana moda powraca do korzeni, do tego co już było. Wokół nas coraz więcej inspiracji tym co dawne, stare...
UsuńNo nie wiem jeśli chodzi o mnie to owszem wszystko co stare nie jest mi obojętne ale jakoś u innych tego nie zauważyłam! Ale wiem, że są ludzie co kochają takie klimaty dlatego właśnie prowadzę ten blog bo tutaj można właśnie ich spotkać, wirtualnie oczywiście! ;)
Usuńw starej aranzacji byłam zachwycona...zwłaszcza w koronie i tych cudnych numerkach....a teraz ta rama łóżka...pięknie:))))
OdpowiedzUsuńNo właśnie korona i numerki wylądowały w mojej nowej aranżacji tym razem w pokoju...
UsuńAle chyba masz rację tam fajnie wyglądały, może wrócą ale nie teraz. Rama jest świetna ale kufry podróżne są oszałamiające to na prawdę niezłe znalezisko! ;)
Dominiko, czy jak będę w pobliżu to mogę się bezczelnie wprosić do Ciebie i pooglądać, pomacać i wypić herbatkę w Twoim towarzystwie w pięknym, retro otoczeniu???
OdpowiedzUsuńbuziaki
Kasia
Oczywiście Kasiu, tylko wcześniej daj znać żebym zdążyła kupić herbatę! ;) Bo z herbaty to tylko wszelakie ziółka się u nas pija! ;)
UsuńBuziak!
Miki twój przedsionek to istne Pele-Mele , ale za to jakie piękne././.
OdpowiedzUsuńTak można powiedzieć, choć na innej ścianie właśnie wisi pele-mele, kiedyś je pokazywałam! ;) Równie dobrze można nazwać przedsionek misz-masz albo graciarnia bo ja tak lubię mówić jakby nie mówić styl eklektyczny to moja domena! ;)
UsuńBardzo zdrowa ta Twoja choroba. :)
OdpowiedzUsuńAniu zawsze napiszesz jedno zdanie ale zawsze mnie ono rozweseli! ;) Dzięki Ci za to! ;)
UsuńJestem zachwycona Twoim przedsionkiem:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Jestem wstrząśnięta urokiem Twojego przedsionka :-) Szczególnie ta rama łóżka cudnie zaadaptowana! Po prostu brak słów z zachwytu!
OdpowiedzUsuńKochana,ale cudownie!!!toć to salonowy wystrój!
OdpowiedzUsuńprzepięknie,mogłabym w takim cudnym miejscu zamieszkać:)jest genialnie po prostu i tak po Twojemu,kocham to:)!
m.kuternowska@gmail.com
To miłe i fascynujące Martuś, że kochasz to co ja kocham! ;)
UsuńAniołku - bo człowiek przechodzi przez różne etapy - też tak miałam, że wszystko przerabiałam na swoją modłę:-) ale teraz czasami łapię się na tym, że cieszy mnie przedmiot taki jakim jest. Wszelkie oznaki czasu tylko dodają mu uroku... Choć przerabiać nadal lubię, podobnie w odróżnieniu do Ciebie - czasopisma wnętrzarskie - niektóre mogę czytać i oglądać po wielokroć...:-)
OdpowiedzUsuńA Twój przedsionek (mogę się założyć), że nie jedno wydawnictwo chciałoby pokazać - jest uroczy!!! I czuć w nim klimat! Pozdrawiam Cię gorąco Magda (dopiero też widziałam Twoje koronki z poprzedniego posta - marzenie...)
Oczywiście musimy przechodzić różne etapy w życiu i nie tylko mi chodzi o wystrój wnętrz, choć myślę, że u mnie zawsze tak samo! Wiesz o co mi chodzi co bym nie zrobiła za rewolucji to i tak będzie powiew starodawnego stylu.
UsuńAle tak mają zagubione duszyczki w czasie! ;)
Co do tych magazynów to mnie rozśmieszyłaś, nie sądzę aby jakiś był zainteresowany, hi,hi ale to chyba miłe, że tak myślisz! Dziękuję!
Mnie się tam podoba :)Twój styl retro :)
OdpowiedzUsuńa inni niech sobie mówią co chcą , trzymaj tak dalej i nie przejmuj się tym co ludzie gadają
Klimacik musi być :)
pozdrawiam
Ja nazywam mój styl babciny! ;) Ale to dla mnie pozytywne skojarzenie nie tak jak niektórych to odrzuca i śmieszy!
UsuńTak klimat to podstawa! ;);)w każdej dziedzinie naszego zycia jakoby nie było...;)
Też kocham te klimaty, urzekły mnie aniołki, haftowane torebki i stół z toczonymi nogami.
OdpowiedzUsuńMasz mnóstwo starych, pięknych bibelotów. Pozdrawiam serdecznie :)
Tak Krysiu zauważyłam, że lubisz takie klimaty! ;)
UsuńRównież pozdrawiam!
Bardzo podoba mi sie ta twoja natura, i tylko jej nie zmieniaj. Zdjecia ogladnelam w powiekszeniu wtedy mozna dostrzec kazdy szczegol, kazdy jest wazny.
OdpowiedzUsuńMasz niesamowity dar aranzacji, wszystko ze soba gra i pieknie sie komponuje.
A ten "obdarty" stolik jest przecudowny! Ciekawe skad go wytrzasnelas, tez z targu???
sciskam
Anetko Twoimi łapkami takie słowa napisane to dla mnie balsam na duszę! ;) Dziękuję! Uważam Ciebie za królową aranżacji,więc tym bardziej miło mi takie słowa czytać...
OdpowiedzUsuńStolik kupiony na targu staroci, jak go zobaczyłam wiedziałam, że będzie odlotową dekoracją! Oczywiście nikt nie był nim zainteresowany bo nie wszyscy widzą to co my! ;)
To nie graciarnia Miki to skarbnica! Slicznie wyglada Twoj przedsionek
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam i zycze duzo zdrowka
Dziękuję Kasiu za miłe słowa i za słoneczko, niestety u nas zima nadchodzi i kilka dni będzie powrót do przeszłości, nie tak dawnej zresztą.1
UsuńBuziak! ;)
Przedmioty niby przypadkowo poustawiane ale tak nie jest.Wszystko tworzy wspaniały klimat i styl ,który zdaje sie być ugruntowany i stały.Mnie się bardzo podoba
OdpowiedzUsuńTak styl jest stały, niezmienny od zawsze ten sam i już tak zostanie, bo przecież ja jestem XIX0 wieczna duszyczka, hi,hi! To co zrobić przecież nie odnajdę się w nowoczesnym wnętrzu a nawet mogłabym się wykończyć i kto Was będzie męczył dawnymi klimatami! ;)
UsuńPs. Śliczny awatar, kocham takie różowe piwonie i oczywiście ich słodki zapach, mrówki zresztą też! ;)
podoba mi się i piszę to szczerze ...
OdpowiedzUsuńja zakochana jestem w XIX wieku; wczoraj po raz setny chyba oglądałam ' Nad Niemnem ' i ... dalej marzę jak by tą moją chatę upodobnić do stylu panującego w filmie... oj dużo roboty przede mną a wiadomo wszystkiego identycznie nie poczynię bo ... domek mam nieco inny ... ale to szczegół ... hihi
No to tak jak ja! Moja młodsza o wiele lat ode mnie siostra ma na imię Justyna, oczywiście zawsze mi wypomina, że takie imię beznadziejne dla niej wybrałam! No co mi się podobało i podoba! ;) Ale do niej pasuje choć daleko oj bardzo daleko jej do tej Justyny! ;)
UsuńTak szczegół ale dość istotny, hi,hi ale przecież nie musi być identyczny wystarczy powiew tamtego czaru a będzie u Ciebie magicznie!
Witaj Dominiko:)
OdpowiedzUsuńŚwietne aranżacje, bardzo mi się podobają.
Pozdrawiam ciepło
PS Zazdroszczę Ci tych targów staroci w pobliżu:)
Jak u Ciebie pięknie zachwycam się. Miałam kiedyś podobny kufer...ech
OdpowiedzUsuńNa pewno gdybym weszła do twojego domu to padłabym z zachwytu. Wszystkie te starocie, bibeloty i piękne rzeczy są absolutnie cudowne. I ja też cierpię na chorobę zwaną zbieractwem, niestety powstrzymuje ją nieco ograniczona zawartość portfela i miejsca w domu :) Zdecydowanie mamy podobne zamiłowania :) Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńMiejsca w domu już dawno nie mam ale ja jestem taka specjalistka od przestawiana tak aby jeszcze coś upchać! ;) A to na prawdę nie lada wyczyn no ale co się nie robi dla jeszcze jednego gracika więcej, więcej i więcej! ;) hi,hi! Mam taką zasadę nie kupuję drogich rzeczy po pierwsze mnie nie stać po drugie wolę mieć kilka klamotów więcej niż jeden prawdziwy antyk bo jak to z antykami to już wychodzi muzeum i trzeba uważać na eksponaty! Jeśli nawet jakaś rzecz mi się podoba a cena nie odpuszczam z bólem serca ale odpuszczam i czekam na następną okazję.
UsuńBo kupuję wszystko okazyjnie taka moja natura, lubię jak coś jest co szukam i jak cena mnie zadowala jakby była droga to by mnie to po prostu męczyło i nie miałabym jakoś sentymentu do tej właśnie rzeczy! Nie wiem czy mnie dobrze zrozumiesz...
Pięknie jest u Ciebie, ja też jestem wielkim zbieraczem i przyzwyczaiłam się do przeróżnych reakcji na widok naszego domu:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie
Tak jest nas sporo na tym świecie pełnych rzeczy, które tylko czekają aż będą przez nas znalezione, zdobyte, wyszperane! ;)
UsuńMnie się Twój gust bardzo podoba:) Lubię takie klimatyczne wnętrza!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Danusiu ja też lubię Twój gust i Twoje zdolne łapki! ;)
UsuńPowiem tak:)mało kto odważyłby się powiesic podrdzewiałą ramę od łóżka w przedpokoju i jeszcze obwiesic ją zawieszkami:))))))))))))i za to Cię kocham:))))))))))))
OdpowiedzUsuńO! To jesteś oprócz mojego męża jedyna, która mnie kocha za to jaka jestem! ;)
UsuńA Bożenko to jest przedsionek w przedpokoju wisi wielgaśne stare okno co robi za lustro, w kuchni wisi stary metalowy płot czy mam dalej pisać...;)Dzięki za miłe słowa!
Buziak!
Aniele no zjawiskowa aranżacja !! Oj chciałabym wpaść do Ciebie i dotknąć, poczuć ta atmsfere :) buziole wiosenne :**
OdpowiedzUsuńZapraszam! ;)
UsuńBądź zawsze sobą!!!! I to jest najważniejsze i niepowtarzalne. Takie właśnie wnętrze zachwyca, a że nie wszystkich, a czy to ważne?:)
OdpowiedzUsuńJa jestem zauroczona, i żałuję że sama tak nie potrafię.
Przesyłam gorące uściski:)
Edinko będę sobą nie martw się bo kim miałabym być! ;) Oczywiście, że nie ważne niech każdy aranżuje swoją przestrzeń życiową według swojego stylu a jak nie ma go to niech czerpie pomysły od ludzi, których styl jest bliski jego sercu! ;)
UsuńMySlę, że potrafisz ale może jeszcze o tym po prostu nie wiesz! ;)
Buziak!
O gustach się przecież nie dyskutuje. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że masz swój a nie wzorowany na innych. Zgromadzone rzeczy to prawdziwe skarby. Cudne są walizy. A już stolik....!Kurcze ja takiego szukam od lat! Zazdroszczę ci go i zdolności do wyszukiwania i składania w całość tych retro przedmiotów.
OdpowiedzUsuńOj Lilla dyskutuje, dyskutuje i to jak! ;)
UsuńBynajmniej tak jest w mniejszych aglomeracjach i tak było i tak chyba już będzie, najważniejsze żeby po prostu na to się uodpornić! I wtedy jesteś wolna, chyba wiesz co mam na myśli niech przykładem będzie Twoja śliczna lampka i śmieszny komentarz anonima.
Napisałam dużo na ten temat niestety jakiś błąd mi komentarz zjadł i teraz to w ogóle mam problemy cokolwiek u Ciebie napisać ale pamiętaj czytam Cię na bieżąco! Walizy to kufry podróżne są obłędne na zdjęciu niestety nie widać tych starych detali, szkoda!
Sama nieźle aranżujesz swoje bibeloty są tylko troszkę w innym stylu niż moje ale one mi się podobają bo są takie wyszukane i lubię jak dużo rzeczy różnorodnych tworzy jedną spójną całość!
Buziak!
Aranżacja przedsionaka rewelacyjna, kolekcja walizek powaliła mnie na kolana. Poza tym jest takie powiedzonko "nie to ładne co ładne ale to co się komu podoba" , tak więc nieprzychylnymi opiniami nie należy się przejmować, ważne abyś TY była szczęśliwa.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
Petronelka ja się nie przejmuję bo jeśli tak by było to chodziłabym na golaska i nie miała graciarni w domku, hi,hi! ;)
UsuńRównież pozdrawiam...
Dominiko bardzo, ale to bardzo mi się podoba ;-)
OdpowiedzUsuńAż buziol się uśmiechnął ;-))))
Wspaniały klimacik !!!
Nawet troszkę zazdroszczę, bo moje już dawno urządzeone wnętrze nijak nie skomponowałoby się z białością i strością - za mocno pałacowe ( ale może kiedyś przeprowadzę się w większe lokum i wtedy choć jedno pomieszczenie będzie z podobnego świata jak Twoja aranżacja).
Jestem zauroczona !!!!!!!!!!!!!!
Serdecznie pozdrawiam Aga
Aguś myślę, że pałacowe też się da połączyć z tym moim stylem pod warunkiem, że lubi się ekstrawaganckie pomieszczenia! Ja na przykład lubię bo nie lubię nijakości we wszystkim co mnie otacza dlatego może tak wymyślam! ;) Twój styl Aguś jest bardzo elegancki i pasuje do Ciebie bo Ty taka bardzo kobieca Duszyczka jesteś! Dzięki za przemiły komentarz! Buziak!
OdpowiedzUsuńZakochalam sie od pierwszego wejrzenia, ten stolik!!!!! te walizki!!!!sciskam
OdpowiedzUsuńTo miłe, bardzo miłe...;) Również ściskam!
OdpowiedzUsuńA niech to! Taka Twoja natura i to Ty tam mieszkasz, więc najważniejsze byś Ty się dobrze czuła! A aranżacja jest wspaniała swoją drogą.
OdpowiedzUsuńAniołku, tworzysz wokół siebie bajkowy świat!!! podziwiam od dawna Twój styl i artyzm. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDzięki to miłe, że tak jak ja myślisz!
UsuńRównież pozdrawiam
Dominiko byłam, widziałam, skomentowałam ale się komentarz nie zapisał:( Mi się podobało.
OdpowiedzUsuńteraz zapisał:) Śliczny stolik. Kuframi i koroną tez bym nie pogardziła. Co do ramy to mam mieszane uczucia;) Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńReniu nie przejmuj się nie Ty jedna masz mieszane uczucia na widok moich aranżacji! ;) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńOch ! Aniołku dawno mnie u ciebie nie było a tu tyle ciekawych rzeczy. Ja jestem zachwycona twoją aranżacją przedsionka , jest oryginalna, nietuzinkowa, piękna, co tam ludzie w końcu to ty tam mieszkasz i to tobie ma się podobać. Pozdrawiam cię cieplutko
OdpowiedzUsuńPięknie to mało powiedziane Co ja bym dała żeby się tam znaleźć ;)!Normalnie inny świat , po prostu cudnie to sobie urządziłaś ;)Czuje się, że te wszystkie przedmioty z historią mają duszę...
OdpowiedzUsuńCudny blog ;)!