Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

sobota, 21 kwietnia 2012

Romantyczny styl!


 Wróciłam z targów staroci z pięknymi serwetkami, cudownym różanym  talerzem i właśnie nie bardzo wiem jak to nazwać widelco-łyżką! :) 
  Zdobycze za nieduże pieniążki ale za to w moim romantycznym ukochanym stylu!


Pięknej niedzieli! :)

38 komentarzy:

  1. dlaczego u mnie na wschodzie nic takiego nie można kupić ??? świetny zakup !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo na zachodzie zawsze się robi lepsze zakupy! ;)

      Usuń
  2. Cudowności zakupiłaś:) U mnie na targach staroci nie ma takich śliczności...

    Cieplutko pozdrawiam*

    OdpowiedzUsuń
  3. ale cudenka udalo Ci sie zdobyc, a ja jestem jeszcze bardziej na zachodzi i u mnie tez nie ma takich pieknych rzeczy, a moze nie umiem znalezc, pozdrawia i dla Ciebie rowiez milej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ wszędzie są cuda, tylko trzeba je szukać, szukać i jeszcze raz szukać! ;)

      Usuń
  4. Gdzie odbywają się takie targi ,bo nabyłaś rzeczy niebywale piękne? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wędruję po różnych targach staroci.
      Wszystko co wynajduję pochodzi jak ja to mówię z różnych parafii! ;)

      Usuń
  5. Piękne rzeczy kupiłaś aż troszkę zazdroszczę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo romantyczne łupy :) W sam raz żeby wylądowały na stole podczas eleganckiego podwieczorku :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eleganckiego podwieczorku powiadasz, hmm dobry pomysł tylko nie jadam podwieczorków ale co tam jakiś można przecież zorganizować! ;)

      Usuń
  7. jaki cudny półmisek, gdzie taki kupilaś??

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne rzeczy nabyłaś - serwetki są przepiękne :-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wyjątkowo piękne, szkoda, że nie widać je w całości...Może kiedyś zrobię w całości zdjęcie serwetek. Również pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  9. Udane zakupy, pozdrawiam ze wschodu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. udane zakupy:))ja swój targ przeszłam wzdłuż i w szerz,ale oprócz śmieci ze śmieci nie było nic na czym można oko zawiesic,a szukałam ramek,albo koronek:))nic:)))))))))dlatego chyba się zmogę i przyjadę na ten Twój bazarek:)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko ja swoje cudeńka właśnie w śmieciach wynajduję, tam gdzie nikt nie zagląda! ;)
      Nie ma sprawy, bazarek czeka na Ciebie i nie tylko on! ;)

      Usuń
  11. U mnie też nie ma takich targów , albo ja o nich nic nie wiem ..
    Cudne nabytki Aniołku nabyłaś ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, są Violu tylko trzeba dobrze się rozejrzeć! ;)

      Usuń
  12. Nabyłaś prawdziwe skarby :) Szczególnie widelco-łyżka jest rarytasem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwe skarby to ja widziałam ale jak dla mnie nie osiągalne ale może akurat kiedyś, trafię okazję... Choć cały czas mam przeświadczenie, że wszystko kupuję okazyjnie, hi,hi! ;)

      Usuń
  13. Jak zwykle wszystko ładne, stylowe i romantyczne. Masz już chyba stałe rabaty na tym targu staroci :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat to nie mój targ staroci ale nie było najgorzej jeśli chodzi o ceny! ;) Na moim oczywiście mam zagwarantowany tekst typu a jak dla ciebie! ;) To nie wiem czy można to nazwać rabatem, pewnie tak ale to różnie bywa...

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękności kupiłaś :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  16. Koronkami jakie zdobywasz jestem zawsze zachwycona i te sa przepiekne!
    Swietne zakupy Aniolku!
    Udanego nowego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelacyjne zakupy, choć wiem że to nie ładnie ale coś mi pikneło w sercu z zazdrości:)
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sercu może tylko pikać miłość, żadnej zazdrości proszę tam nie wpuszczać! ;)
      Również pozdrawiam i zachęcam do poszukiwań perełek z lamusa...

      Usuń
  18. Oj, Ty fuksiaro! Takie cuda wynaleźć...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No do gracików to mam szczęście albo one do mnie! ;)

      Usuń
  19. Rzeczywiście piękne rzeczy wyszperałaś:)!ale jak ktoś z Twoim gustem miałby wybrać coś brzydkiego:)?a ta widelco-łyżka to nie są czasem takie szczypczyki do cukru w kostkach?nie upieram się,bo żaden ze mnie ekspert,ale tak jakoś mi się skojarzyło:)
    a u nas starocie w najbliższą niedzielę,wybieramy się z Julą i może jakiś drobiazg uda się nabyć,bo wtedy satysfakcja gwarantowana:)a jak nie,to i popatrzeć miło i powzdychać...jeszcze zdążysz przyjechać:)!
    buziaki:)!
    m.kuternowska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś!
      To udanych łowów, trzymam kciuki za owocne poszukiwania! ;)
      Co do widelco-łyżki to ona jest sporych rozmiarów, więc chyba nie nadaje się do cukiernicy! ;)
      Co do gustu to hmmm niektórzy mają z niego niezły ubaw, więc widzisz Martuś nie każdy będzie Twojego zdania. Ale wiesz, że to dla mnie nie jest zmartwienie...;) Miło jednak, że tak myślisz! :)
      Buziaki dla Was Dziewczyny!

      Usuń
  20. Koronki, róże to coś co uwielbiam.
    Taki cudowny talerzyk to muszę przyznać, że trzeba mieć nieziemskiego farta aby znaleźć go w całości nie uszkodzonego.
    Zazdroszczę Ci takich wypadów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam takie podobne nawet w całości ale takie mało ozdobne a takie nie bardzo mi się widzą. Mam jeszcze jeden podobnej konstrukcji łyżka i taka łopatka, czort wie do czego mogło to służyć ale mi się podoba! ;)
      Nie zazdrość tylko sama zacznij buszować, świat pełen jest starych klamotów! ;)
      Buziak!

      Usuń
  21. Gdybyś Ty wiedziała jak ja buszuję i gdzie;
    najbardziej mnie rajcują rzeczy takie bardzo bardzo stare, wydają mi się one takie jakby z zaświatów. Pozdrawiam i już nie zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wiesz Aniu ja też lubię takie zniszczone i to bardzo...Choć kiedyś tak nie było, dopiero z czasem zauważyłam, że im bardziej zniszczona rzecz tym bardziej mnie jakoś rozczula! ;) A należę do osób, gdzie nawet najmniejsza dziurka doprowadza mnie do szału a kupuję obrusy poplamione, dziurawe itp. Prawdziwy odlot ale to chyba wszystko z miłości do starodawnych rzeczy i z tego, że nie stać mnie na te piękne całe stare rzeczy bo one na prawdę sporo kosztują ale to dobrze bo warte są tej wysokiej ceny! ;) Na ogół zadowalam tymi resztkami jak ja to mówię ale to dobrze bo nie przepadam za antykami, po prostu kocham starocie! Może kiedyś razem się wybierzemy i pobuszujemy w zaświatach! ;) Buziak!

    OdpowiedzUsuń