Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

czwartek, 31 maja 2012

Frezja


Były dwie, biała i fioletowa! Biała lichawa więc nie miałam zbytnio problemu z wyborem.
Jest piękna więc szkoda  byłoby ją nie uwiecznić!
Pierwszy raz mam frezję w doniczce. Nie bardzo wiem jak się nią opiekować ale na razie radzi sobie wyśmienicie i cieszy moje oczka swoimi pięknymi kwiatami. Ciągle do niej podchodzę i wkładam nochalka! ;) Zapach obłędny! Jak to dobrze, że istnieją kwiaty w tej naszej egzystencji ziemskiej! ;)


 
Buziak!



18 komentarzy:

  1. Och ja kocham frezje i ich zapach przypomina mi praktyki w ogrodnictwie i miłe wspomnienia .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to super! Praktyki w ogrodnictwie to chyba najlepsze co może nas spotkać, no chyba, że byłyby jakieś w antykwariacie no to zamieniałabym bez mrugnięcia okiem! ;)

      Usuń
  2. uwielbiam frezje !!! ich zapach, kształt ...
    pasują do Twojego wnętrza ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna frezja, ale Twoje bibeloty obok frezji jeszcze piękniejsze, tyle fajnych szczegółów:)Pozdrowionka ślę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Krysiu te szczegóły to się gubią w tym moim zagraceniem...;) Buziak!

      Usuń
  4. Uwielbiam frezje , jeszcze do kupienia w doniczce nie widziałam , bo i może nie szukałam..
    Białe frezje były w mim bukiecie ślubnym ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę a w moim były takie kwiaty co zawsze zapominam jaka to nazwa, muszę poszukać ich w kwiaciarni...;)

      Usuń
  5. A ja nawet nie wiedziałam, ze można dostać frezje w doniczce... Jest przepiękna, delikatna, a zapach uwielbiam ;-)
    A jak teraz można na Ciebie mówić - bo już nie Aniołku? to może Różyczko? ;-))
    Wybacz, ze tak długo się ociągałam... ten czas jest bezlitosny. Ściskam najczulej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inkwizycjo kochana dla moich zaprzyjaźnionych Duszyczek to ja już chyba zostanę aniołkiem /z różkami;)/
      Zwracaj się do mnie jak czujesz bo to tylko taki pseudonim artystyczny, hi,hi, który niestety musiałam zmienić ale w duchu i sercu to ja ciągle jestem różana!
      Dobrze, że jesteś bo mi bardzo Ciebie brakowało!

      Usuń
    2. Tak, chyba w duchu wciąż nazywam Cię Różanym Aniołem... ;-)) ale powiedz mi, czy zmiana "pseudonimu artystycznego" wynikła z metamorfozy Twojej osobowości, czy też inne przyczyny to spowodowały? W końcu RA był już "uznaną marką" ;-))

      Usuń
    3. Nie Inkwizycjo kochana nie przechodzę żadnej duchowej metamorfozy! ;)
      Jestem taka jaka byłam i tylko zmieniłam pseudonim art. z nie mojej zachcianki a z przyczyn niezależnych ode mnie!
      Myślę, że jak ktoś mnie zna i wie jaka jestem to nie będzie mu aż tak to przeszkadzać w końcu czy to ważne jak się nazywamy....sama wiesz, że nie i co tak na prawdę się liczy.
      Buziak!

      Usuń
  6. Jejciu pierwszy raz widzę frezje w doniczce , koniecznie jeszcze napisz jak długo się utrzymują , są śliczne :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie tydzień trzymają się pięknie a jak kupowałam już kwiaty rozkwitnięte...
      Mam nadzieję, że jeszcze długo się utrzymają! Również pozdrawiam! ;)

      Usuń
  7. Szkoda,że nie możesz nam przesłać zapachu frezji w malutkiej buteleczce by się nim delektować i podziwiać.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo szkoda! Zapach jest obłędny w całym pokoju czuć przepiękną woń...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. frezje piękne! ślicznie wkomponowują się w wystrój na stoliku :) ta klateczka różana z figurkami w środku jest magiczna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jedyna klateczka, która posiada wewnątrz ptaszki. Pozostałe są zarzucone serwetkami, koronkami, obrusikami bo tak najbardziej lubię eksponować babcine robótki!

      Usuń