Oj pierwsze zdjęcie zmienione, a tak je lubiłam .. Wszystkie jakie zdjęcia pokazujesz są prześliczne , że tez potrafisz takie cuda wyszukać ... Maluszek na trzecim cudowny ...
Ależ trafiłaś z tym postem. Ja przedwczoraj oglądałam film z Richardem Gere "Hachi", o psie właśnie, a właściwie o psiej przyjaźni i wierności. POwiem tylko ,że tylko raz w życiu wcześniej, zdarzyło mi się płakać tak mocno na filmie. Wtedy oglądałam Braveheart.Teraz ten właśnie film.Aż czułam bolące gardło.Nic tak mnie nie wzrusza jak cierpienie zwierząt, w tym przypadku można powiedzieć cierpienie z miłości do swego pana.
Dzieci i zwierzęta to najwdzięczniejsze obiekty do fotografowania, choć trudne:) Zdjęcia prześliczne; choć z innej epoki. Moim faworytem jest dziecko z psem na kocyku. Rozmarzyłam się i przeniosłam dzięki Tobie do innego wymiaru. Buziaki:)
Blog funkcjonuje dalej tylko jak już zauważyłaś pod nowym adresem! Nie chciałam Cię niepokoić tak niestety wyszło ale dobrze, że mnie odnalazłaś! ;) Buziak!
Oj pierwsze zdjęcie zmienione, a tak je lubiłam ..
OdpowiedzUsuńWszystkie jakie zdjęcia pokazujesz są prześliczne , że tez potrafisz takie cuda wyszukać ...
Maluszek na trzecim cudowny ...
Violu to chwilowo bo próbowałam banerek wkleić ale niestety ciągle mam jakieś techniczne problemy...i teraz w zamieszczaniu zdjęć w układzie!
OdpowiedzUsuńwszystkie ładne - jak zawsze ale ... osobiście też ostatnie najbardziej mi się podoba ... takie poczciwe istotki
OdpowiedzUsuńPiękne te stare fotografie :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Ag
Piękne fotografie,podobają mi się wszystkie i nie potrafię wybrać najlepszej. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńObłedne te pocztówki.
OdpowiedzUsuńMam taką tylko jedną moze w tym roku uda mi się coś upolowac?:)
Super sa, i tak ostatnie bardzo z humorem:)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Wspaniałe pocztówki:)
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie za odwiedziny i miłe słowo na blogu...to balsam dla duszy:)Ślę serdeczne pozdrowienia i uściski-Peninia*
Ależ trafiłaś z tym postem. Ja przedwczoraj oglądałam film z Richardem Gere "Hachi", o psie właśnie, a właściwie o psiej przyjaźni i wierności. POwiem tylko ,że tylko raz w życiu wcześniej, zdarzyło mi się płakać tak mocno na filmie. Wtedy oglądałam Braveheart.Teraz ten właśnie film.Aż czułam bolące gardło.Nic tak mnie nie wzrusza jak cierpienie zwierząt, w tym przypadku można powiedzieć cierpienie z miłości do swego pana.
OdpowiedzUsuńTak Jowi mnie to też bardzo porusza! To smutne jak niektóre zwierzęta cierpią!
UsuńA najgorzej jak z winy człowieka, wtedy tego nie ogarniam!
Dzieci i zwierzęta to najwdzięczniejsze obiekty do fotografowania, choć trudne:)
OdpowiedzUsuńZdjęcia prześliczne; choć z innej epoki.
Moim faworytem jest dziecko z psem na kocyku.
Rozmarzyłam się i przeniosłam dzięki Tobie do innego wymiaru.
Buziaki:)
Rózany Aniołku a co się dzieje z twoim blogiem aż mnie zaniepokoiłaś .
OdpowiedzUsuńBlog funkcjonuje dalej tylko jak już zauważyłaś pod nowym adresem! Nie chciałam Cię niepokoić tak niestety wyszło ale dobrze, że mnie odnalazłaś! ;)
OdpowiedzUsuńBuziak!
Dziękuję
OdpowiedzUsuńWspaniałe fotografie!
OdpowiedzUsuń