Trafiłam ostatnio na pudło stareńkich książek. Było ich sporo...Zaczęłam szperać i wyjmując po kolei stworzyłam taki komplet. Wizualnie i kolorystycznie fajnie to się razem komponuje! O czym są hmm mogę się jedynie domyślać bo jak zwykle u mnie znaleziska są w języku niemieckim. Marzę o zdobywaniu stareńkich książek w naszym ojczystym języku! Niestety w moim miejscu zamieszkania to trudna sprawa! Mam dostać od dobrej Duszyczki stare wydanie Pana Tadeusza, już się cieszę na samą myśl!;) A wracając do tych znalezisk, okładki tych książek są niesamowite! Każda mnie po prostu zachwyca kolorystyką i wzorem...
Mieczyki po wczorajszym gradobiciu całkiem się połamały więc musiałam je do domku przygarnąć!
Sadziłam białe i koloru fuksji! Owszem białe były, a cyklamenowe aż dwa! Reszta łososiowa, hmm nie mój kolor ale przecież to nie tragedia! ;)
Jestem ciekawa czy wiecie co to za kolumienki? :) Czy zgadniecie jakie miały kiedyś zastosowanie ?
Super ozdoba i taka oryginalna, zaznaczam w sklepie nie do zdobycia! ;) Są wielgaśne!
Buziak i bądźcie dzisiaj szczęśliwe, jutro też! ;)
Rzeczywiście książki pięknie wydane. Same stanowią już dekorację. Doskonale pasują do twojego wnętrza. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTak służą do dekoracji i rzeczywiście dobrze wkomponowały się w moje wnętrze!
UsuńRównież pozdrawiam! ;)
oj uwielbiam stare książki i ten zapach z ... antykwariatu ...
OdpowiedzUsuńa te kolumienki to może świeczniki ?
Joasiu one bardziej miały zapach ze starego pudła ale kilkodniowa wentylacja na dworze pomogła się tego pozbyć! ;) A to nie są świeczniki. Dodam, że nie są drewniane...
Usuńwiesz ... chciałam z lekka odsunąć książki i bardziej zerknąć na kolumienki - hihi ale niestety poległam - poddaję się - nie wiem !
OdpowiedzUsuńJuż odsunęłam...Widzisz jaka jestem miła! ;)I nie poddawaj się...
UsuńKsiążki pięknie wyglądają , a kolumienki, to może jakieś nóżki od ławki bądź klombu ,albo element fontanny ?, bo chyba są z kamienia przynajmniej tak wyglądają ;p
OdpowiedzUsuńA ja ostatnio zakupiłam bardzo starą doniczkę piękna z ornamentami i cena śmiesznie niska ,ale niestety cieszyłam się nią cale 10 minut :( po czym leżała na ziemi w kawałkach przez moja niezdarność ,aż mi się płakać chciało :(((
pozdrawiam
Ag
Aguś doniczkę można przecież poskładać w jedną całość! Są kleje do kamionki, porcelany itp. A jak jeszcze te kawałeczki posiadasz to zawsze można wykorzystać je...
UsuńJakby co to podam Ci pomysły! ;)
A jesteś blisko bo kolumienki znajdowały się na dworze i są z kamienia!
to może nóżki od stolika w ogrodzie ?
UsuńA niestety bardzo drobno się roztrzaskała , bo z 9 pietra zleciała , ofiara ze mnie i tyle , nie było co zbierać , chociaz mówiłam mężowi ,że może by jakos mi ja posklejał...
O jejku to faktycznie niezłe musiała mieć lądowanie! Wysoko mieszkasz Aguś i wiesz nie powiem, że zazdroszczę bo ja nie bardzo jestem za wszelkimi wysokościami! ;)
UsuńA to nie nóżki do stolika, choć pewnie ładnie by wyglądały! ;)
a to może z rodzinnego nagrobka ...
UsuńAguś no co Ty ja z grobowców nic nie zabieram! ;)
Usuńto już nie wiem...nie mam pomysłów ;), mam nadzieję ,że Cię tym nie uraziłam jeżeli tak to bardzo Cię przepraszam , nie gniewaj się na mnie .Wiem ,że z grobu byś nie wzięła , ale różne rzeczy na targach sprzedają ;)
UsuńNo co Ty Aguś nie uraziłaś mnie bardziej rozśmieszyłaś! ;) A ja się na takich rzeczach troszkę znam i wiem co może pochodzić z takich miejsc...I masz rację na targach nie jedno widziałam o zgrozo!
Usuńuff ;p
UsuńKolumienki służyły kiedyś jako nogi stylowego stolika. Kilka dni temu na Krakowskim Kazimierzu natrafiłam na targ staroci. Przeglądałam albumy ze starymi zdjeciami zdjęcia był ciekawe, ale coś mnie hamowało przed zakupem, że wchodzę w historię czyjegoś życia bez zaproszenia. Łatwiej by mi by mi było gdybym znała historię ludzi z tych fotografii. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTe akurat miały inne zastosowanie...
UsuńNie raz rozmyślałam nad tą kwestią czy mam prawo posiadania czyiś pamiątek, czyjegoś kawałka życia! Ale to tylko rozważania bo miłość do starych klimatów jest we mnie taka ogromna, że otaczam się właśnie wspomnieniami i to nie moimi! A pewnych historii czasem lepiej nie poznawać i samemu rozmyślać i snuć opowieści o ludziach, których już dawno z nami nie ma! ;)
Również pozdrawiam!
Wreszcie pogrzebałam w ustawieniach i pokazują mi się Twoje aktualności:).
OdpowiedzUsuńKsiążki są piękne, choć ja właśnie mam jakiś opór przed tym, co niemieckie (przynajmniej wtedy, gdy o tym wiem:).
A kolumienki to może latarenki ogrodowe albo tarasowe?
Buziaki!
P.S.
W pierwszej chwili jak zobaczyłam mieczyki to się zdziwiłam - u Dominiki taki kolor? Ale za chwile wszystko było jasna:)
Ewcia też miałam długo tak, że nic nie chciałam niemieckiego tzn. napisy na porcelanie, książki itp. Ale na ziemiach odzyskanych to tylko takie stare niemieckie rzeczy są do wzięcia!Moje całe miasto jest poniemieckie, ulice, domy i wszystko co pozostało po starych mieszkańcach! Więc staram się nie myśleć o uprzedzeniach...Co zrobić na historię niestety nie mam wpływu ale nie można oczywiście o niej zapomnieć! A otaczam się takim rzeczami co nie przypominają smutek...
UsuńTak kolor mieczyków miał być różowy ale wyszedł łososiowy to taki mały wybryk natury! ;)Albo pomieszane w sklepie cebulki!
Buziak!
A i to nie są latarenki! ;)
UsuńTo w takim razie części balustrady balkonowej albo tarasowej:)
UsuńTaaak Ewuniu odgadłaś to tralki do balustrady balkonu, tarasu! ;) Uściski Ci się należą! ;)
UsuńDzięki i przesyłam uściski i całuski do Ciebie:)
UsuńWspaniałe stare książki:)też uwielbiam:)
OdpowiedzUsuńŚciskam:)
PS mi się też wydaje, że to jakaś balustrada...
Dobrze Ci się wydaje Monisiu!
UsuńTeż mi się wydaje że są to kolumny ..
OdpowiedzUsuńChwilowa w ramce jest oryginalna kartka , ale za to dobrze zabezpieczona ..
Violu to dobrze bo szkoda byłoby jakby się zniszczyła, jest taka piękna! ;)
UsuńJa nawet pokazalam mezowi te zdjecie ostatnie, mysle sobie moze na cos wpadnie i powiedzial ze to czesc balkonowego ogrodzenia? Ale bede czekala na Twoja odpowiedz:)
OdpowiedzUsuńStare ksiazki tez uwielbiam choc duzo ich nie mam.
pozdrawiam
Widzisz Anetko jacy nasi mężowie są przydatni w rozwiązywaniu zagadek!;)
OdpowiedzUsuńTak jak pisałam wcześniej w komentarzach tak to są tralki balkonowe bądź tarasowe!
Więc odgadł od razu! ;)
Pozdrawiam Was serdecznie!
nio ... teraz i ja już wiem !
OdpowiedzUsuńWidzę, że nie wszystkim było dane Cię ujrzeć:)
OdpowiedzUsuńNa 4 zdjęciu piękny stary Anioł :)
OdpowiedzUsuńbuziaki
Takie książki to prawdziwe skarby - zwłaszcza dla germanistki takiej jak ja :)
OdpowiedzUsuńPiekne ksiazki, Aniolku! I mysle, ze tobie wcale nie przeszkadza, ze sa w niemieckim jezyku:)
OdpowiedzUsuńSciskam :)
No nie powiem lepiej aby był w naszym języku ale te są tylko do dekoracji więc aż tak mi to nie przeszkadza!;)
UsuńDzięki za uściski!
Piękne książki.Trzeba przyznać,że okładki jakie kiedyś robiono wzbudzają i u mnie zachwyt. Kolumienki są rewelacyjne.Tralki.No proszę.
OdpowiedzUsuńTak zbudzają zachwyt!
UsuńHi,hi no tralki, kto by pomyślał! ;)