Lady Clementina Hawarden, (ur. 1 czerwca 1822, zm. 19 stycznia 1865) – brytyjska fotografka, działająca pod koniec lat 50. i w pierwszej połowie lat 60. XIX w.
Była fotografką-amatorem, jednym z wielu, jacy działali w tym czasie. Oprócz niej byli to m.in. Lewis Carroll czy Julia Margaret Cameron.
Tutaj pisałam o Cameron! Hawarden zaczęła fotografować mając niecałe czterdzieści lat, Cameron – pięćdziesiąt. Obie weszły do kanonu wczesnej fotografii, tym niemniej to Cameron jest lepiej znana szerokiej publiczności.
Tutaj pisałam o Cameron! Hawarden zaczęła fotografować mając niecałe czterdzieści lat, Cameron – pięćdziesiąt. Obie weszły do kanonu wczesnej fotografii, tym niemniej to Cameron jest lepiej znana szerokiej publiczności.
Na swoich wczesnych pracach, wykazujących wpływ barokowego malarstwa holenderskiego, obrazów Thomasa Gainsborough i fotografii Henry'ego Peacha Robinsona, przedstawiała okoliczne krajobrazy, służbę i rodzinę. Zdjęcia te nie były publicznie prezentowane za jej życia.
Jestem zakochana w jej fotografiach! Takie kobiety jak ona czy Cameron mi uświadamiają, że na nic w życiu nie jest za późno!
A przecież miały na pewno trudniej niż my teraz w dzisiejszych czasach! Choć wszystkie fotografujemy ulotne chwile to czy potrafiły przekazać prawdziwą ulotność tej chwili...
Jestem zakochana w jej fotografiach! Takie kobiety jak ona czy Cameron mi uświadamiają, że na nic w życiu nie jest za późno!
A przecież miały na pewno trudniej niż my teraz w dzisiejszych czasach! Choć wszystkie fotografujemy ulotne chwile to czy potrafiły przekazać prawdziwą ulotność tej chwili...
Źródło: Wikipedia/Biografia C.Hawarden












dziekuję Ci bardzo za "odkrycie" zapomnianego przeze mnie świata... i za chwilę ścisku w sercu kiedy znalazłam u Ciebie na blogu pocztówkę którą pamiętam z papierów babci...
OdpowiedzUsuńPiekne stare fotografie maja swój urok i czarują:)))
OdpowiedzUsuńCieszę się ,że nam je pokazujesz ,dzięki Tobie mamy namiastkę tamtych czasów ...
pozdrawiam
Ag
Prześliczne zdjęcia:)pięknie utrwalona chwila:)
OdpowiedzUsuńPiękne fotografie:)pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńach ... zakochana jestem w sukniach, które mają na sobie ...
OdpowiedzUsuńpiękne zdjęcia !
Taaak są piękne! ;
UsuńLubie takie posty, cos fajnego sie dowiedziec.
OdpowiedzUsuńTe fotografie sa naprawde piekne, maja to cos w sobie. Pierwsze idruga baaardzo przypadly mi do gustu.
usciski na weekend :)
Na drugiej to chyba my jesteśmy Anetko ;)
UsuńMi tez się te podobają ale jest wiele innych, których nie pokazałam a są piękne...Dzięki za uściski! ;)
To faktycznie budujące. Tak często się słyszy ,że na pewne rzeczy jest już za późno, a ja właśnie zawsze chcę słyszeć ,że nigdy nie jest za późno i warto próbować.
OdpowiedzUsuńWarto, warto ale czasami na prawdę jest za późno...
UsuńCiekawy post, a zdjęcia robiła super.
OdpowiedzUsuńTaaak w jej fotografiach widać magię chwili!
UsuńCudowne fotografie i bardzo ciekawy post :)
OdpowiedzUsuńMiło Ewelinko, że i Tobie się również podobają!
Usuń