Chcę na tym świecie mieć swój własny świat, niech z nim przepadnę lub się z nim ocalę.
Richard Wagner, Tristan i Izolda

niedziela, 4 listopada 2012

Marzenie

Będąc małą dziewczynką często zatrzymywałam się przed wystawami. Nie bardzo było co podziwiać bo to były czasy nie sprzyjające  jakimkolwiek zakupom.  Ale ja patrzyłam na dekoracje! Dekoracje, które marzyłam sama tworzyć. Jak ktoś się pytał co byś chciała robić w przyszłości to mówiłam dekorować wystawy! ;) Koleżanki chciały zostać pielęgniarkami, nauczycielkami, zakonnicami a ja dekoratorką wystaw! ;)Kim? Słyszałam w odpowiedzi, przecież nie ma takiego zawodu! ;) Teraz jest, no może nie wystaw ale wnętrz! Ale wystawa to wnętrze więc moje myślenie  było troszkę na wyrost jeśli chodzi o czasy jakie przypadły mi  na  moje dzieciństwo!
Taaak nie zapomniałam o moim marzeniu bo teraz jako już ,,duża dziewczynka,,  stojąc przed wystawą też o tym samym marzę! Z tą różnicą, że już wiem, że to tylko marzenie...
Zapraszam do pooglądania ze mną witryn sklepowych! Takich jakie lubię, czyli jak za dawnych lat!

41 komentarzy:

  1. Zdjęcia cudne i klimatyczne!
    A Ty, Dominiko wciąż możesz spełnić swoje marzenie i dekorować wystawy!
    Jestem o tm głęboko przekonana:). Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. To miłe Ewciu, że tak myślisz ale już wiem, że to marzenie zostanie marzeniem...Buziak!

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne zdjątka Dominiko i piękne masz marzenie ...
    ja też miałam marzenie ... chciałam pracować w drogerii < tak to się kiedyś nazywało > a czemu ? bo zniewalał mnie zapach sprzedawanej esencji lemoniady ... hihi
    ach jak mi ckno do niej... moja babcia robiła przepyszną lemoniadę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lemoniady? w drogerii?:) Hi, hi a ja myślałam, że tam zapach perfum Pani Walewskiej się roznosił! ;)

      Usuń
    2. powaga ... w Białymstoku w drogerii sprzedawano , w wielkich słojach esencję lemoniady !

      Usuń
    3. No to chyba fajnie bo sama bym tam ciągle latała! ;) U mnie takich cudów nie było!

      Usuń
  4. Pierwsze i ostatnie, to ręką profesjonalisty cudownie pokazane dziecięce marzenia :))))moim daniem oczywiście :)Każdy ma marzenia i trzeba marzyć:))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Krysiu tak dobrze uchwycone, że sama się zastanawiam o czym te dzieciaczki marzą! Również pozdrawiam!

      Usuń
  5. Cudne zdjęcia wynajdujesz :) aż się chce na nie patrzeć i patrzeć i patrzeć. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak czasy mijają a marzenia ciągle mamy. Jako małe dzieci z utęsknieniem spoglądałyśmy na witryny ale i teraz coś nas przyciąga aby na nie popatrzeć szczególnie gdy coś nas zachwyci za szybą.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, ja o tym też nadal marzę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zdjęcia wyszukałaś. Ujmujące. A ja wciąż zachwycam się starymi witrynami sklepowymi. Malo ich już, wszędzie plastikowe, proste paskudztwa.
    A marzenia... powodują, że się rozwijamy. Muszą towarzyszyć nam zawsze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to już niestety same plastiki...W zeszłym roku ostatnia piękna stara witryna została zniszczona na rzecz tego właśnie paskudztwa!

      Usuń
  9. przeniosłam się w czasie - dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz Aniołku... ja też jako mała dziewczynka uwielbiałam sklepowe wystawy....
    Buziaki zasyłam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kogo ja tu widzę Beatko! Już myślałam, że o mnie całkiem zapomniałaś! I tak ładnie do mnie się zwróciłaś...już nikt tak nie pisze, no może czasem, jak się komuś przypomni! ;)
      Wszystkiego dobrego, buziak!

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia:)
    Ja pamiętam lalę z czarnymi włosami, zamykanymi oczami w granatowej sukni w złote gwiazdki, która stała na najwyższej półce w kiosku, to ona była moim marzeniem też niezrealizowanym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż marzenia o lalce wyśnionej chyba każda z nas kiedyś miała...

      Usuń
  12. uwielbiam takie zdjęcia! jakoś od razu czuję, jakbym to ja tam stała - w tamtych czasach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie uczucie towarzyszy mi przez moje życie...

      Usuń
  13. Wszystkie dzieci chyba lubią oglądać wystawy i wybierać , co by chciały ..
    Jak ja lubię jeszcze do dziś oglądać piękne wystawy ..

    OdpowiedzUsuń
  14. Widzisz, może nie dekorujesz wystaw, ale nigdy nie mów nigdy (jeszcze może się zdażyć:), ale dekorujesz nam kawałek internetu. I nie ma takiej drugiej duszyczki jak Ty!!
    Dzięki Ci wielkie za takie wrażenia i jak zwykle ucztę dla duszy i oka u Ciebie.
    Buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edinko to można powiedzieć, że mam własną witrynę! ;)
      Dziękuję za jak zwykle miłe słowa takie pokrzepiające i ujmujące! Buziak! ;)

      Usuń
  15. A niby dlaczego tylko marzenie??? Ja myslę, że na zmainy nigdy nie jest za późno. Ja czekam az się będę mogła załapać na uniwersytet trzeciego wieku i skończyć psychologię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie powodzenia w realizowaniu swojego marzenia. Mi pozostaje jedynie marzyć...

      Usuń
  16. Piekne witryny ,az zal ,że juz takich prawie nie ma :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak żal ale jeszcze przyjdą czasy i te plastiki znikną! ;)Choć długi okres mają utylizacji, hmmm to chyba tak szybko nie nastąpi! ;)Szkoda!

      Usuń
  17. Oj pięknie by było widywać teraz takie wystawy...zatrzymać się...rozmarzyć...
    Pozdrawiam ciepło
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak pięknie by było, zważywszy, że wiemy jak wyglądają współczesne witryny!
      Również pozdrawiam! ;)

      Usuń
  18. Piękne te fotografie. Ja także mam słabość do wystaw, ale z klimatem jak na tych fotografiach a nie dzisiejszych. Gdy mnie się pytano kim będę, najpierw odpowiadałam, że kwiaciarką a potem, że będę dekorować wszystko, co się da :))) Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to ja tak właśnie dekoruję wszystko co się da! ;) Nawet siebie ale to już mówię, że jestem własną stylistką! ;) A jakbym dekorowała współczesne witryny to tak właśnie w dawnym stylu! Chyba dużo zleceń bym nie miała! ;)
      Też mnie te dzisiejsze wystawy nie zachwycają. Oglądam bo tak sobie myślę, że tak a tak bym zrobiła itd., hi,hi no jakoś trzeba sobie radzić! ;) Antykwariaty mają dość ciekawe witryny! ;)Zawsze mi się podobają, choć oczywiście zaaranżowałabym je inaczej po swojemu ale jakby nie było to mogę w takie wystawy się wpatrywać i wpatrywać!
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  19. No to ja teraz wiem skad u Ciebie taka ilosc bibelotow w domu. W kazdym zakatku aranzujesz mala wystawe :)
    Zdjecia fantastyczne, dobrze tak poogladac sobie jak to kiedys bylo przed sklepami, pieknie bylo.
    podrawiam goraco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi,hi dobrze, że mnie Anetko uświadomiłaś!
      Bo zastanawiam się od lat skąd to mam a tu proszę wydało się...;)

      Usuń
  20. NO tak znowu się rozmarzyłam po twoim poście. Wystawy kiedyś wyglądały tak magicznie ,cudnie oglądam te fotki i brak mi słów .
    Każda z nas marzyła kim zostanie to tylko ty mogłaś tak pięknie to opisać uwielbiam czytać twoje posty i ślicznie dziękuję a ty biegnij za swoim marzeniem ,pozdrawiam bardzo cieplutko .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za tak miłe słowa! ;)
      Chciałabym biec ale nie nadążam bo zadyszka, kucie a tak na prawdę brak wiary w siebie mi to uniemożliwia!
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  21. Cudowne i klimatyczne fotografie! Dziś rzadko kiedy wystawa robi wrażenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak rzadko! Na mnie to jak już robią wrażenie to negatywne...

      Usuń
  22. Piekne cudowne te sklepiki,a wiesz w Toronto jest pare maciopkich taich sklepiczkow z tamtych czasow i maja swoj czar!Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń